jak zrobić dobry newsletter

Dlaczego warto założyć newsletter? Dowiedz się więcej o planowaniu koncepcji newslettera. Już dziś zaczynamy bezpłatne wyzwanie “Załóż newsletter” a w tym artykule oraz podkaście znajdziesz informacje na start! Nie zapomnij się także zapisać, by otrzymać karty pracy w PDF wprost na swoją skrzynkę e-mail. Teraz czas na rozpoczęcie przygody z własnym newsletterem! Dowiesz się, jak zrobić dobry newsletter!

Czego dowiesz się w artykule? 

  • Dlaczego warto stworzyć własny newsletter?
  • Jaki jest cel newslettera?
  • Jak zadbać o to, by newsletter był korzystny i ciekawy dla odbiorcy?
  • Jakie są rodzaje newsletterów?
  • Jaka częstotliwość wysyłki jest dobra?
  • Co w mailach może się znajdować, jak one mogą wyglądać?
  • Koncepcja i plan – czyli jak zrobić dobry newsletter?

Dlaczego warto założyć newsletter?

Newsletter to podstawa! Jest to najbardziej bezpośredni sposób komunikowania się z naszymi odbiorcami. To tak, jakbyśmy wysyłali im list prosto do skrzynki. Nie mamy wtedy problemu z uciętymi zasięgami, czy tym, czy ten mail jej się w ogóle wyświetli, bo od razu trafia on na skrzynkę. Tematyka newslettera jest istotna, ponieważ  odbiorcy, którzy odwiedzają stronę internetową przestają być anonimowymi osobami. Możecie zgarnąć do nich kontakty i dzięki temu informować o nowościach, które pojawią się na stronie lub w Waszym biznesie.

Jeśli potraktujemy naszą stronę, jako dom w internecie, to prowadzić może do niego wiele dróg. Z social media, z wyszukiwarki, reklam, czy właśnie newslettera. Warto zadbać o dywersyfikację dróg do swojej strony WWW. O wiele lepiej na tym wyjdziemy!

Tak jak w przypadku ucinania zasięgów na Facebooku, czy podwyższania cen reklam zawsze wygrywali ci, którzy mieli już zebrane kontakty, np. za pośrednictwem newslettera. Dlatego różnorodność ścieżek, które prowadzą do strony, jest tak istotna. Zbieranie kontaktów sprawia, że odbiorcy nie są dla nas anonimowi. Możemy się z nimi skontaktować i regularnie o sobie przypominać, jeśli systematycznie wysyłamy wiadomości e-mail.

TIP: Zadbaj o różnorodność źródeł, które kierują do Twojej strony WWW.

TIP 2: Wybierając budowanie listy mailingowej zdobywasz kontakty do swoich odbiorców. Możesz poprzez regularną wysyłkę maili dbać o więź z nimi, jak i nie dać się zapomnieć.

Główny cel newslettera

Na początku zastanów się, jaki jest cel Twojego newslettera, bo od tego będzie zależała jego forma. Dlaczego chcesz zacząć zbierać kontakty? Oto kilka przykładowych powodów, możesz tworzyć newsletter po to, by:

  • pozyskać klientów
  • poznać lepiej odbiorców
  • zwiększyć lojalność wobec marki
  • budować dobry wizerunek
  • budować zaangażowaną społeczność
  • zwiększyć sprzedaż
  • edukować społeczność
  • zwiększyć ruch na stronie WWW

Wybranie głównego celu newslettera ułatwi Ci tworzenie wiadomości. Dzięki temu zweryfikujesz, czy to, co znajduje się w tekście maila spełnia Twoje założone cele. Oczywiście Twój newsletter może mieć więcej niż jeden cel. Jednak na początku warto skupić się na tym jednym głównym, by skutecznie rozbudować swoją listę mailingową. Dlaczego chcesz mieć newsletter? Jakie są z niego korzyści? Dzięki temu pytaniu łatwiej sprecyzujesz jaki cel będzie głównym celem Twojego newslettera. Gdy uszeregujesz swoje cele, możesz sprawdzać, czy dana wiadomość spełnia Twój główny cel. To ułatwi ci zweryfikowanie, czy wiadomość jest sformułowana w odpowiedni sposób.

TIP: Jeden pojedynczy mail niech spełnia jeden CEL.

TIP 2: Zastanów się, jakie będą podstawowe cele wysyłki Twojego newslettera. 

Co Cię powstrzymuje przed działaniem?

W grupie Jesteśmy Interaktywne zapytałam, co jest dla Was najbardziej problematyczne przy tworzeniu newslettera. Najwięcej osób zaznaczyło, że koncepcja oraz utrzymanie cykliczności i nieśmiertelne: zabranie się do działania. Warto zadać sobie pytanie – co nas powstrzymuje? Jeśli znajdziemy te rzeczy, możemy przejść do zniwelowania tej blokady.

Z tego, co zauważyłam, często blokują Was obawy o to, czy ktoś będzie to czytał, czy ktoś się zapisze, skoro dopiero zaczynacie, co w ogóle tam wysyłać, problem z koncepcją. Nie warto blokować się na początku, tylko zacząć działać. Stworzyć ten newsletter, pisać nawet do niewielkiej ilości osób, ale dzięki temu można nabrać wprawy w pisaniu i systematyczności – nie będzie presji, by nagle napisać do kilku tysięcy osób.

Ja zaczęłam zbierać kontakty już na samym początku. Uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Przez ostatnie 5 lat uczyłam się tworzyć newslettery. Testowałam różne narzędzia, sprawdzałam, jaka cykliczność będzie dobra, i to działało powoli do przodu. Dzięki temu nie miałam dużej presji. Nie zastanawiając się nad tym wiele, założyłam newsletter i czekałam na to, co z tego wyjdzie.

W ogóle, gdy potraktuje się coś na zasadzie testu, to ma się mniej obaw. Moim celem było ułatwienie odbiorcom dostępu do treści, informowanie o produktach i tworzenie list oczekujących na różne produkty. W ten sposób sprawdzałam zapotrzebowanie na różne tematy tworząc osobne landing page do zapisów.

TIP: Masz problem, by zacząć? Potraktuj prowadzenie newslettera jako test. Zacznij na spokojnie, sprawdzaj różne rozwiązania i krok po kroku ucz się tworzyć swój newsletter na mniejszej grupie odbiorców. 

TIP 2: Sprawdzaj to, które maile najbardziej się podobały odbiorcom. Czy klikają w zamieszczone w nich linki? Jakie treści generują największy ruch na stronie? To świetne wskazówki, by wiedzieć, jak dalej działać i co więcej robić to skutecznie. 

Odbiorcy newslettera

Kiedy macie za sobą swoje dlaczego i to, jakie korzyści taki newsletter przynosi, to możecie przejść do odbiorców. W tym momencie warto zastanowić się jakie korzyści będzie newsletter przynosił odbiorcom. Jakie ich problemy będzie rozwiązywał? Dlaczego te osoby mają zapisać się na newsletter? Z jakimi korzyściami wiąże się obecność na Twojej liście mailingowej?

Tutaj dobrze jest zastanowić się także nad grupą docelową. Kim są odbiorcy? Warto pomyśleć, kto jest wśród naszych odbiorców oraz kim jest idealny subskrybent, aby dopasować newsletter do jego potrzeb. Tak by rozwiązywał ich problemy i pomagał.

Grupy odbiorców

Jeśli jest taka potrzeba to warto tworzyć w swoim newsletterze także kilka grup odbiorców. To ułatwia przygotowanie wiadomości dla konkretnych grup i sprawia, że wszyscy odbiorcy nie będą dostawali każdej wiadomości, bo niektóre z nich zwyczajnie mogą ich nie interesować.

U siebie w newsletterze mam kilka grup odbiorców podzielonych tematycznie. Są osoby, które dopiero chcą założyć stronę WWW, osoby chcące rozwijać swoje działania w sieci oraz te osoby, które chcą stworzyć sklep online i monetyzować swoje działania. Dzielę także osoby na takie, które są zainteresowane konkretnymi produktami np: listy oczekujących na konkretne e-booki lub kursy. Dzięki temu zwiększam współczynnik otwarcia maili, bo jest większa szansa, że subkrybenci otworzą e-maile, które ich interesują.

TIP:  Dbaj o segmentacje grup odbiorców. Dzięki temu dobierzesz do każdej grupy interesujące ją treści i sprawisz, że mniej osób wypisze się z Twojego newslettera, bo otrzymuje informacje o wszystkim, a nie tylko o tym, co ich interesuje.

Rodzaj newslettera

Kolejną rzeczą, nad jaką musisz się zastanowić, jest rodzaj newslettera, który będziesz wysyłać. Do wyboru masz kilka typów. Sprawdź, który z nich będzie odpowiedni dla Ciebie. Oczywiście nie musisz wybierać jednego, jednak dobrze zdecydować się na te formy, które będą u Ciebie dominowały.

  • newsletter wiedzowy: czyli pigułka wiedzy dla osoby czytającej newsletter. Mogą to być przydatne informacje na temat, który ją interesuje. 
  • newsletter z przemyśleniami: jeśli jesteśmy podzielić się swoimi tekstami w newsletterze z odbiorcami.
  • newsletter informacyjny: może być zachęcający do danej czynności –  czyli ten typ newslettera, który wysyłamy po nagraniu podkastu, czy stworzeniu artykułu. Ma  zachęcać, by zapoznać się z danymi treściami dalej. Może być to także newsletter z aktualnościami, czyli informacje o tym, co nowego u Ciebie i Twoim biznesie. Co się pojawiło, co planujesz w najbliższym czasie, na co odbiorcy mogą liczyć w najbliższych tygodniach? 
  • newsletter sprzedażowy – czyli newsletter oferujący sprzedaż Twojego produktu. Możesz w nim zachęcić do kupna, przedstawić korzyści, a także najważniejsze informacje o produkcie, może być to też newsletter z promocją – informacja o promocji z określonej okazji.
  • kurs za pośrednictwem newslettera – za pomocą newslettera można zorganizować także kurs! Wystarczy przesyłać kursantom materiały na adres e-mail. W taki sposób będzie także wyglądało bezpłatne wyzwanie “Załóż newsletter”, to właśnie na maila zapisane osoby będą dostawać między innymi karty pracy. 

TIP: Wybierz rodzaje newslettera, które chcesz wysyłać swoim odbiorcom. Skup się tylko na kilku, które najbardziej pasują do Twojej działalności. 

TIP 2: Zastanów się, jaki typ newslettera będziesz wysyłać do określonych grup odbiorców. 

Moje inspiracje

Warto podpatrywać także to, jak inni twórcy prowadzą swoje newslettery. Dobrze jest śledzić kilka różnych branż, by podłapywać pomysły, które być może sprawdzą się w Twojej niszy. Kogo śledzę i polecam?

Ola Budzyńska – fajny bezpośredni sposób komunikacji.

Joanna Banaszewska – tworzy świetnie graficznie przygotowany newsletter.

Magdalena Pawłowska – ciekawe sprzedażowe newslettery, warto się nimi inspirować, jeśli chcemy sprzedawać swoje produkty.

Kogo newsletter warto jeszcze czytać? Z pewnością Agnieszki Skupieńskiej, Marka Jankowskiego, Pauliny Szczepańskiej, czy Marty Krasnodębskiej.

TIP: Sprawdź newslettery, które otrzymujesz. Dlaczego właśnie te? 

TIP 2: Zastanów się, jaki typ newslettera najlepiej Ci się czyta i dlaczego?

Wysyłka newslettera

Kolejnym punktem jest zastanowienie się nad częstotliwością wysyłki newslettera. Co ile wysłać newsletter? Czy planować wysyłkę na konkretne dni? Czy wysyłać spontanicznie?

Założenie takich ram czasowych sprawia, że łatwiej się ich trzymać. Moje newslettery są wysyłane mniej więcej co dwa tygodnie. Staram się, by częściej niż co dwa tygodnie newsletter informacyjny nie był wysyłany. Przy wysyłce newslettera można także połączyć różne częstotliwości dla różnych grup odbiorców. Maile wyzwaniowe, czy sprzedażowe kierowane są do osobnych grup odbiorców i w ich przypadku obowiązuje inna częstotliwość – np. w czasie kilkudniowego wyzwania często wysyłałam raz dziennie maila z zadaniami. W czasie akcji sprzedażowej danego produktu też wysyłam maile częściej niż raz na dwa tygodnie.

TIP: Określ częstotliwość wysyłki maila w zależności od grupy odbiorców.

Automatyczna ścieżka wysyłki maili po zapisie

Warto ustawić automatyczną śćieżkę wysyłki maili dla osób, które zapisały się na newsletter. Na początku mogą one dostać wiadomość powitalną z prezentem za zapis, a później cykl 2-3 wiadomości, w których przybliżasz to, czym się zajmujesz i w czy możesz pomóc takiej osobie. Dzięki temu nie dasz się zapomnieć i zaczniesz budować więź ze swoimi odbiorcami.

TIP: Zastanów się, jakie wiadomości chcesz umieścić w takiej automatycznej ścieżce mail po zapisie. 

TIP 2: Rozrysuj automatyczną ścieżkę wysyłki maili do zapisie. Jaka będzie kolejność? W jakich odstępach czasowych? Co znajdzie się w tych wiadomościach? 

Co umieścić w treści maila?

Nadawca

Zastanów się, co umieścisz w polu nadawcy. Może to być Twoje imię i nazwisko, albo np. nazwa firmy. To, co znajdzie się polu nadawcy będzie wpływało na odbiór maila.

Tytuł

Dbaj o chwytliwe tytuły. Dobrym pomysłem jest personalizowanie maila. Zwracaj się do swoich odbiorców po imieniu. Pamiętaj jednak, by nie nadużywać capslocka, wykrzykników, znaków waluty czy znaków zapytania lub słów w stylu promocja, by mail nie trafił do spamu. Zorientuj się, jakie jeszcze słowa są traktowane jako spam.

Treść

W moich mailach zazwyczaj stosuję model – od ogółu do szczegółu. Najpierw wspominam co się u mnie działo, a potem krok po kroku opisuję to, co przygotowałam bądź to, co już wcześniej pojawiło się na blogu.

Call to action

Każdy mail musi mieć cel! Call to action to nic innego, jak wezwanie do działania. Przy pisaniu każdego maila zastanów się, jaki jest jego cel. Zakup produktu? Przekierowanie na bloga? To ułatwi Ci stworzenie chwytliwego tekstu zachęcającego do wykonania określonej czynności.

Mail graficzny, czy tekstowy?

Na etapie planowania treści możesz także przetestować maile graficzne bądź tekstowe, albo wybrać jedną z tych form.

Nie bój się testować!

Korzystaj z możliwości testowania swoich wiadomości! W ten sposób możesz łatwo sprawdzić, jakie tytuły są lepsze bądź jaka tematyka bardziej interesuje odbiorców. Eksperymentuj, a potem monitoruj, jakie reakcje wywołują Twoje testy. Taką metodą prób i błędów dojdziesz do momentu, w którym będziesz pisać naprawdę świetny newsletter.

Tip 1:  Dbaj o to, by cel maila był oczywisty! Pamiętaj o call to action. 

Tip 2: Personalizuj tytuły, by zdobywać większe zaangażowanie odbiorców. 

Tip 3: W treści dbaj o konkrety.

Skąd pobrać podkast Ola GO?

  • Na blogu – lista wszystkich podkastów
  • Android – słuchaj na Androidzie w swojej aplikacji
  • Spotify – kliknij lub skorzystaj z lupki i frazy „Ola Gościniak”
  • iTunes – słuchaj podkastu na urządzeniach od Apple
  • Spreaker – korzystaj z aplikacji lub na stronie
  • Soundcloud – kliknij lub skorzystaj z lupki i frazy „Ola Gościniak”
  • Stitcher – słuchaj za pomocą aplikacji
  • Kanał RSS – skopiuj adres RSS i wklej go w aplikacji, której używasz
  • Pobierz – Pobierz ten odcinek i słuchaj tam, gdzie chcesz.

Dlaczego warto założyć newsletter?

Jakie są Twoje doświadczenia z newsletterem? Masz już? Dopiero planujesz i właśnie ruszasz z wyzwaniem? Daj znać w komentarzu!

Ola Gościniak

Pomysłodawczyni marki Jestem Interaktywna, ekspertka WordPress, mentorka biznesów online, blogerka, przedsiębiorczyni, wykładowczyni akademicka, autorka e-booków, książek m.in. bestsellerowej „Bądź Online” oraz kursów online WordPress i WooCommerce, organizatorka Interaktywnej Konferencji, autorka cenionego podcastu wyróżnionego przez Forbes Woman. Więcej →

Interaktywna Paczka otwarta!

Otwórz się na inne biznesy, rozwijaj pod okiem ekspertów i pnij się na szczyt biznesowej drabiny. Nabór trwa tylko do 24 stycznia 2023!

1 Komentarz

  • Ładna kobieta, ładny artykuł, ładnie się czytało. Po prostu cudnie i merytorycznie 🙂

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0