jak zacząć blogować

Zastanawiasz się, jak zacząć blogować? To świetnie, bo powiem Ci, jak to wyglądało u mnie, a także, co warto zrobić na samym początku z prowadzeniem bloga eksperckiego. Liczę, że po przeczytaniu tego artykułu zrobisz ten pierwszy krok i zabierzesz się do działania. Bo to, że naprawdę warto pewnie już wiesz! Co więcej znajdziesz tutaj także konkurs!

Czego dowiesz się z tego artykułu? 

    • Jakie były moje początki blogowania?
    • Jak zorganizować pracę nad blogiem?
    • Dlaczego warto ustalić cel bloga i jaki może on być?
    • Jak dowiedzieć się więcej o swojej grupie docelowej?
    • Poznasz kilka pomysłów na artykuły, które zawsze się sprawdzają

Jak to wyglądało u mnie?

Zwlekałam 2 lata!

Choć tworzyłam strony internetowe praktycznie od zawsze (pierwszą już w podstawówce!), to z blogowaniem zwlekałam 2 lata! Być może miałam takie same obawy, jak ty: kto to będzie czytał? Czy znajdę na to czas, skoro ledwie mi go starczało na zlecenia? Co ludzie powiedzą i wiele innych. Znasz to? W ruszeniu z pisaniem pomógł mi dopiero mastermind. Na pierwszym spotkaniu powiedziałam o tym, że chciałabym założyć bloga i usłyszałam pytanie:  “w czym problem?” W końcu wiem, jak to ogarnąć technicznie, mam pomysły na pierwsze teksty, zatem na co czekam? Sama tego nie wiedziałam! Być może właśnie na tego kopa motywacyjnego, którego wtedy otrzymałam. 🙂

Blogowanie rozwija skrzydła

Szybko okazało się, że blogowanie daje mi frajdę, a także otwiera przede mną wiele możliwości. Po roku blogowania zaczęłam utrzymywać się głównie z bloga eksperckiego oraz swoich produktów online, takich jak e-booki i kursy. Dzięki prowadzeniu bloga eksperckiego i dzielenia się wiedzą wystąpiłam na wielu różnych konferencjach branżowych, w radiu, a także w gazetach, gdzie zostały polecone moje produkty — jak kurs WordPressa w “Forbes Women”.

Zacznij!

Jak zacząć blogować? Najtrudniej jest się zebrać, jednak gdy to już zrobisz, to praca idzie naprawdę szybko. Tydzień po wspomnianym mastermindzie założyłam bloga, wymyśliłam nazwę, napisałam trzy artykuły, opublikowałam wszystko w sieci, a także zrobiłam research grupy docelowej. Podsumowując: dwa lata biłam się z myślami o założeniu bloga, by raptem w tydzień z nim wystartować. Jeśli też masz takie obawy, jak ja wtedy, to istnieje duża szansa, że gdy już ruszysz, wszystko pójdzie o wiele szybciej i sprawniej, niż się tego spodziewasz.

Pierwsze kroki na papierze

Gdy się zbierzesz, to tak naprawdę jesteś już milę do przodu. Jeśli tylko pokonasz pierwsze obawy, to zacznij od rozpisania wszystkich najważniejszych planów dotyczących bloga.  W książce “Bądź online” krok po kroku omówiłam najważniejsze rzeczy, które warto zrobić na początku tworzenia bloga, czy strony internetowej. Warto poświęcić czas na pracę na papierze nad blogiem i zastanowienie się nad koncepcją, pomysłem, celem, czy grupą docelową.

Stworzenie strony

Po tym etapie o wiele łatwiej przychodzi druga faza, czyli tworzenie! Zachęcam do wyklikania strony samodzielnie, jeśli masz taką możliwość. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zarządzać swoim blogiem. Gdy stworzysz swoją stronę od zera, to wiesz, co gdzie dodać, czy jak zmienić jakieś elementy tak, by wpisywały się w Twoje potrzeby. To sprawi, że w przyszłości strona będzie żyła i zachęcała odbiorców, by na nią wchodzili.

Rozwijanie bloga

Poświęcaj tyle czasu, ile możesz na rozwijanie bloga. Zadbaj, by systematycznie pojawiały się nowości, dzięki czemu zapamiętają Twojego bloga i będą na niego regularnie wchodzić. Nie martw się, jednak gdy masz ograniczoną ilość czasu. Aktualnie mam na pracę maksymalnie kilka godzin w tygodniu i ten wymiar godzinowy naprawdę starcza, by blog się rozwijał, a mój biznes działał. Mimo niewielkiej ilości czasu w ostatnich miesiącach miałam najlepsze wyniki sprzedażowe kursów, a także e-booków. Co więcej, niedawno wysprzedał się cały nakład mojej książki “Bądź online”. Da się? Oczywiście! Dzięki temu, że przez ostatnie lata rozwijałam bloga, to teraz nie byłam w stanie osiągnąć takich rezultatów, niewielkim kosztem czasu.

Cel bloga

Warto się zastanowić, jaki jest Twój cel bloga. Dla mnie na początku największym i najważniejszym celem było to, żebym mogła pomóc w stworzeniu strony internetowej większej liczbie osób niż we współpracy jeden do jeden. Gdy startowałam z blogiem 5 lat temu, nie wiedziałam, że istnieje coś takiego, jak marka osobista, czy pozycja eksperta. Nie miałam pojęcia, o co w tym chodzi. Nie myślałam też o tym, jak blog mógłby wpłynąć na mój rozwój osobisty. Do zarobków także podchodziłam nieśmiało. Myślałam, że zrobię jednego e-booka, z którego zarobek zwróci mi koszty utrzymania bloga, takie jak: hosting, czy domenę. Tak, to miało być zajęcie hobbystyczne, po godzinach, a jednak blogowanie zaniosło mnie w zupełnie innym kierunku, niż się spodziewałam.

Marka i rozwój osobisty

Zbudowałam pozycję eksperta, markę osobistą — jak myślisz „Jestem Interaktywna” to się kojarzy z Olą Gościniak i to właśnie dzięki blogowaniu eksperckiemu udało mi się osiągnąć. Rozwój osobisty to w ogóle jest sprawa, o której totalnie nie myślałam w kontekście blogowania. A tak naprawdę dzięki blogowi zaczęłam nagrywać wideo, tworzyć live, webinar, wychodzić na konferencje, występować. To w ogóle było nie do pomyślenia, bo jestem introwertykiem, natomiast dzięki temu, że zaczęłam blogować i tworzyć takie materiały, jednocześnie walczę ze swoimi lękami, zaprzyjaźniam się z nimi i działam mimo nich!

Zarobki

Już po roku blogowania odłożyłam na bok tworzenie stron internetowych dla klientów i zaczęłam być pełnoetatową blogerką. W tej chwili utrzymuje siebie, swój zespół i jeszcze zostaje bardzo duża nadwyżka na rozwój następnych projektów. I to jest świetna sprawa. Myślę, że też dzięki temu, że blog powstał najpierw, czuję się bardziej blogerką, która prowadzi biznes online, przy okazji.  Prócz bloga prowadzę też kanał na YouTube ‘Jestem interaktywna’ i to wszystko ma wpływ na to, że sprzedaż moich produktów jest na naprawdę fajnym poziomie.

Grupa docelowa

Pamiętaj o swojej grupie docelowej. Warto na początku zrobić ankietę wśród potencjalnych odbiorców. Jeśli już masz klientów, to będzie to jeszcze łatwiejsze. Dowiedz się, kim są te osoby, jakie są ich codzienne wyzwania, bolączki, czy problemy. Gdy już prowadzisz firmę, to masz jeszcze łatwiej — wiesz, jakie pytania zadają klienci przed skorzystaniem z oferty i w czym możesz im pomóc.

Dlaczego to jest takie ważne w przypadku bloga? Bo bloga nie robisz dla siebie, tylko dla swoich odbiorców. To oni mają go czytać, skorzystać z Twojej oferty, czy dowiedzieć się o Twoim istnieniu. Gdy lepiej poznasz odbiorców, to łatwiej będzie Ci znaleźć i poruszyć tematy, które są im potrzebne. Na tej podstawie możesz działać i tworzyć treści blogowe.

Moje błędy

W czerwcu miał premierę mój e-book „5 błędów, które popełniłam przy tworzeniu bloga” i jest on w dostępny pakiecie z e-bookiem „Bądź online”. Jednym z moich podstawowych błędów było działanie po omacku. Nie widziałam jaki artykuł jako pierwszy powinien pojawić się na blogu. Chociaż teraz logiczny wydaje mi się tekst „Co to jest WordPress?”, jednak wtedy wpadłam na pomysł od czapy i mój pierwszy artykuł na blogu był o tym, jak zaciskać kable sieciowe.

Naprawdę to był tak genialny pomysł… To, że ja jestem programistką, mój mąż jest programistą i my się jaramy tym, że w piątkowy wieczór możemy sobie zaciskać kabel sieciowy, to nie znaczy, że każdy tak ma prawda? Ja mniej więcej wiedziałam, kto jest tą grupą docelową, ale zapomniałam zrobić coś, o czym mówiłam przed chwilą: żeby zapytać, jakie są ich problemy, jakie są ich wyzwania i czy tym wyzwaniem jest na pewno to, jak zacisnąć kabel sieciowy, czy może jednak wyzwaniem, by dowiedzieć się więcej o WordPressie, o którym wszyscy mówią dookoła, a odbiorca nie wie, o co chodzi.

Jak zacząć blogować?

Przedstawiam Ci kilka pomysłów na teksty, które zawsze się sprawdzają.

Dzielenie się know-how

Pomyśl, co może przydać się odbiorcom i ich zainteresować. Jeśli na przykład chcesz stworzyć sklep online z konkretnymi produktami, to możesz opowiedzieć, jak taki produkt tworzysz, jak wygląda praca w takim sklepie, czy sposób produkcji. Obawiałam się, że jak będę pokazywać, jak zrobić stronę WWW to nikt mnie nie zatrudni. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że jak pokażesz, jak coś robisz — tak jak w moim przypadku stworzenie strony WWW od zera, to trafią się osoby, które wpiszą w Google taką frazę, przeczytają artykuł, a potem stwierdzą, że wszystko super, ale to jest za czasochłonne. Jednak ta dziewczyna, które to napisała, zna się na tym, to może warto ją zatrudnić? Tak to wyglądało w moim przypadku. Kiedy dzieliłam się moim know-how,  to okazało się, że z mojego bloga „Jestem Interaktywna” dostaję znacznie więcej zleceń niż ze swojej strony wizytówkowej, którą rozwijałam latami i była wypozycjonowana na fajne frazy.

Narzędziówki

Kolejny typ artykułu, który można wykorzystać na blogu to tzw. narzędziówki. Artykuły w formie zestawienia narzędzi, z których korzystasz są idealne na budowanie marki osobistej, zwiększenie zasięgów, a także dobre pozycjonowanie tekstu w Google. Więc jeśli masz już bloga albo zaczynasz, to przygotuj artykuł dotyczący narzędzi – przyda się, bo potem możesz odsyłać każdego, kto pyta właśnie do tego tekstu. W teog typu artykułach możesz zamieścić teżl inki afiliacjne i dodatkowo zarabiać.

Mój artykuł tego typu to: „Przydatne narzędzia w pracy blogera” gdzie mówię o tych 40 najlepszych. Tekst świetnie się wypozycjonował, a do tego ciągle z niego korzystam. Co więcej, artykuł generuje też dodatkowe zarobki afiliacyjne.

Pokazywanie błędów

Następnym typem artykułu, który świetnie się sprawdza jest pokazywanie swoich błędów! Wbrew pozorom warto dzielić się swoimi błędami, jak i tymi, które na przykład są częste w braży, czy u klientów. Ludzie kochają czytając o błędach, bo zamiast popełniać swoje mogą uczyć się z cudzych.

Ciekawostki

Ciekawostki także są mile widziane! Takie artykuły mogą dotyczyć trendów w Twojej branży. Ten typ tekstów pozwala również budować markę, jak i pozycję eksperta. Jeśli np. jesteś grafikiem to możesz omówić kolor roku Pantone. Możliwości jest naprawdę wiele. Ja np. mogłabym opisać planowane zmiany w WordPressie. Na pewno są jakieś nowości w Twojej branży, o których warto napisać.

Backstage

Możesz także pokazać zaplecze! Opisz, jak wygląda Twój dzień pracy. Jeśli masz np. sklep internetowy, to możesz pokazać, jak wyglądają kulisy pracy nad nim. Takie artykuły pozwalają odbiorcom na poznanie Cię. To zwiększa zaufanie do Ciebie, a także dalej buduje Twoją markę i pozycję eksperta. Ja pokazałam zza kulis, jak robiłam remont z metamorfozą biura. Przy okazji nagrałam filmik, który wrzuciłam na YouTube, a na jego podstawie stworzyłam artykuł “Pomysł na remont pokoju”.

Recenzje

Warto dzielić się swoimi wrażeniami z czytania książek, korzystania z narzędzi, czy różnych produktów, z których korzystasz. Interesującym artykułem mogą być takze relacje z wydarzeń branżowych. Takie artykuły są chętnie czytane, a do tego odbiorcy chcą poznać Twoją opinię na dany temat.

Słowniczek

To artykuł, który bardzo fajnie się pozycjonuje. Możesz w nim poruszyć tematy związane ze swoją branżą. Słowniczek dobrze pozycjonuje się w Google – w końcu odbiorcy mogą właśnie wyszukiwać tych wyrażeń, które zamieścisz w swoim artykule.33 pomysły na genialne teksty blogowe

KONKURS!

Na zakończenie KONKURS. Pula nagród w konkursie to ponad 4000 zł. W tym konkursie możesz wygrać:

  1. Kurs WordPressa + kurs WooCommerce + zestaw e-booków (Pakiet Złoty MasterClass – wartość 1972 zł)
  2. Kurs WordPressa + kurs WooCommerce – wartość (Pakiet Srebrny – wartość 1198 zł)
  3. Kurs WordPressa (Pakiet Brązowy – wartość 599 zł)
  4. E-book + Książka “Bądź online” (wartość 148 zł)
  5. E-book “Bądź online” (wartość 99 zł)

Konkurs trwa od 13 do 15 października 2020 (do czwartku).

Wystarczy, że pod tym artykułem odpowiesz na pytanie konkursowe:

„Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?”

Do 18 października ogłoszę wyniki tutaj w artykule oraz na fanpage’u Jestem Interaktywna – z nagrodzonymi osobami skontaktuję się także mailowo! Nagrodzone zostaną najciekawsze wypowiedzi!

Powodzenia! 

Wyniki konkursu

Czas na wyniki konkursu!

Pierwsze miejsce i kurs WordPressa + kurs WooCommerce + zestaw e-booków (wartość zestawu 1972 zł) otrzymuje Amelia:

Nerwowo patrzy na zegarek.
– Tylko godzina i dwadzieścia minut… – szepcze pod nosem i poprawia okulary na nosie.
Gdyby Amelia tylko wiedziała, jak brzmi poprawna odpowiedź – gdyby tylko miała magiczny wgląd w przyszłość i przekonała się, czy to powinien być wiersz, wyliczanka, czy najprostsza, kilkuzdaniowa wypowiedź bez akapitów.
– Cholera… – mówi cicho i znowu patrzy na zegarek.
Już tylko godzina i piętnaście minut.
W tle chrapią koty, pozostali domownicy już śpią, herbata dawno wystygła, ale Amelia nie upaja się błogością tej wieczornej ciszy. Nie może – serce wali jej w piersi i pompuje krew, że aż szumi jej w uszach. Dlaczego? Bo jest podekscytowana.
– Gdybym tylko potrafiła dobrze wytłumaczyć, dlaczego tak bardzo pragnę tego kursu… Wiem, dlaczego, ale żebym tylko potrafiła to napisać, tak celnie, tak przekonująco…
Karma, czarna kotka, przeciąga się na blacie obok jej biurka, zmienia pozycję i zasypia znowu. Amelia patrzy nią czule – bo przecież właśnie to jest powodem. Miłość do zwierząt. Od tego się zaczęło.
Amelia z rodziną kupują alpaki i zakładają hodowlę. Marzenia, które Amelia niewinnie implementowała swojemu partnerowi, okazały się atrakcyjne dla całej rodziny i teraz lada chwila zaczną prawdziwie rodzinny biznes. Rodzice będą zajmować się hodowlą, ona i jej bratowa – alpakoterapią.
– Rany, potrzebujemy nie tylko strony internetowej, ale i sklepu, na którym będziemy sprzedawać wyroby z runa alpak – zamyśla się na głos Amelia. – A blog? To by dopiero był alpa-blog!
Wie, że mogłaby się tego nauczyć – wiele rzeczy robi sama. Pokochała już marketing online, pokocha i WordPressa. Wie, że z pomocą dobrze wypieszczonej, czule wykończonej strony przedstawi swoje alpaki światu.
Patrzy na turkusowo-białą stronę i bierze głęboki oddech. W końcu decyduje się zrobić to, co dotąd lubiła robić najbardziej – napisać opowiadanie.
Amelia poprawia okulary i porusza palcami po klawiaturze wystukując tylko sobie znany rytm – rytm Wielkiej Nadziei. Kotka Karma otwiera jedno oko i przez dłużą chwilę ją obserwuje. Potem zamyka leniwie powiekę.
Zostało pięćdziesiąt minut.

Drugie miejsce i Kurs WordPressa + kurs WooCommerce – (wartość zestawu 1198 zł) otrzymuje Agnieszka:

P – orzuciłam pracę na etacie
O – twieram własną firmę
N – abrałam sił, dzięki Twojemu blogowi
I – nic już nie jest mi straszne
E – fekt końcowy już niedługo zobaczysz
W – firmie będę się zajmować doradztwem HR
A – le również coachingiem, mentoringiem i szkoleniami
Ż – eby przekazać światu, że ludzie to najważniejszy kapitał

J – ednak potrzebuje strony i bloga
A – by dotrzeć do swojej grupy docelowej
K – oszty tej usługi na rynku są duże

T – ak sobie pomyślałam może sama ją zrobię
Y – yy Agnieszka, czy Ty upadłaś na głowę?

C – hciałabym nauczyć się tej sztuki
H – umanistyczą mam niestety głowę
C – zytam, oglądam, co tylko mogę
E – widentnie już jestem na półmetku drogi

B – ardzo długo już marzyłam o tym
Y – eah! Już jakąś widzę mam, ale ciągle się rozwijam
Ć – ma podczas nauki w nocy puka mi w okno

I – tylko już jednego trzeba
N – arzędzia – WordPress’a się lepiej nauczyć
T – wój kurs właśnie mi do tego potrzeby
E – lementarna wiedza nie starcza mi do tego
R – azem z Tobą wiem, że dojdę do zamierzonego
A – le, oczywiście nie ma co się spieszyć
K – ażdą minutę kursu najpierw przestudiuję
T – o sprawi, że w końcu się w tym temacie wyedukuję
Y – yyy, a potem co, osiądę na laurach?
W – ładzy tyle, ile wiedzy, więc zacznę języki programowania ogarniać
N – ajwiększa przyjemność to spełniać marzenia
A – le większa przyjemność to pomagać je spełniać innym…

Trzecie miejsce Kurs WordPressa (wartość 599 zł) otrzymuje Sylwia:

Dwa lata temu bloga w prezencie dostałam
i wtedy też Olu Ciebie poznałam.
Twoje filmy na youtubie kopniaka dawały
i do działania na blogu bardzo motywowały.
Niestety Instagram z blogiem zaczął wygrywać
i od tworzenia nowych treści odrywać.
Obserwatorów wciąż nowych przybywało,
a mi się z nimi fajnie czas spędzało.
Niestety Instagram z tego jest znany,
że zasięgi obcina algorytm skubany.
Dlatego do bloga wrócić bym chciała
i tam o chemii i sprzątaniu bym dalej pisała.
Jednak kopniaka kolejnego potrzebuję,
więc się do Ciebie Olu znów kieruję.
Jeśli wygraną w konkursie mnie obdarujesz
to na pewno tego nie pożałujesz.
bo za całą Twą wiedzę odwdzięczyć się będę chciała
i w podziękowaniu będę Ciebie jak umiem wspierała.

Czwarte miejsce i e-book + książka “Bądź online” otrzymuje Michalina

“Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?”
Dlatego, że moje chęci są większe, niż dzieła Burgessa.
Chcę własne miejsce w internecie stworzyć,
innym pomagać a nie przed technologią się korzyć.
Śledzę Twoje poczynania w sieci od samego początku,
podziwiam Twój zapał i rozwój – niczym bohater w “Brzydkim kaczątku”!
Zgadzam się z Tobą, że pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy,
jednak posiadanie merytorycznego wsparcia to element najistotniejszy.
Zewnętrzna motywacja pozwala ruszyć z miejsca mimo lęku
i rozwinąć wachlarz swoich możliwości niczym Marcin Pęku.
Uczyć się od Ciebie Olu to byłby zaszczyt wielki,
taki pakiet z WordPressem przegoni strach mój wszelki.
Wiem, że dzięki Twojej pomocy marzenie swoje zrealizuję
i nareszcie własną stronę internetową zbuduję!
Zyskam również wolność i niezależność, o której wspominasz
a dzięki temu przestanę się przejmować głosami “Miśka, ty przeginasz!”.
Chcę sobie udowodnić, że dam radę pokonać prokrastynację
oraz wszystkim pokazać, że to Ty miałaś rację.
Tworząc stronę z Twoim kursem będę się backstagem dzielić,
żeby innym pokazać jak z Twoimi produktami można się ośmielić.
Mogłabym jeszcze mnóstwo argumentów wysypać z rękawa,
ale nie chciałabym, żeby wyszła z tego wypowiedź ponurawa.
Dziękuję Olu, że dzielisz się z nami swoją niesamowitą wiedzą oraz doświadczeniem,
oby radość wielką sprawiło Ci czytanie komentarzy a wybór zwycięzców był olśnieniem

Piąte miejsce  i e-book “Bądź online”otrzymuje Janek:

Interaktywne marzenia

Młody, ambitny, buntuje się ciągle.
Nowe pomysły mieszają się w głowie.

Na najbliższe lata, e-commerce mój plan.
Produkty znalazłem, koncepcje też mam.

Lecz sesja niedługo, czas ciągle topnieje,
a mój studencki budżet ciągle się chwieje.

Pragnę mieć już sklep, pragnę mieć już bloga,
Być jak Ty interaktywny, już jedna tam noga.

Nie szukam współczucia, nie chodzę na skróty.
Chciałbym tylko narzędzia, sam znajdę klejnoty.

Mam motywacje, już zrobiłem pierwszą stronę.
Brakuje mi kursu, kiedyś odwdzięczę się Tobie.

Nie będziesz żałować zobaczysz mój wkład,
Bo głównym mym celem ulepszać ten świat.

Nie jestem lingwistą, lecz chce poznać języki.
Zarządzać treścią mając przy tym dobre nawyki.

WordPress jest rybą, a wędką Twój kurs.
Moją wielką szansą wygrać ten konkurs!

Bardzo dziękuję za przeczytanie,

Zainteresowałem się tematem tworzenia stron internetowym i e-commerce mniej niż rok temu. Przeczytałem dostępną literaturę w bibliotece mojej uczelni oraz przeczesałem chyba cały internet w poszukiwaniu darmowych i dobrych jakościowo źródeł wiedzy, ponieważ jeszcze mnie nie stać, aby wykupić kursy lub zapisać się na jakieś zajęcia. Znalazłem wtedy Ciebie i pobrałem darmowy e-book „Sklep online – krok po kroku”. Te wszystkie rzeczy sprawiły, że udało mi się zrobić już 2 strony internetowe metodą prób i błędów. Bardzo bije od Ciebie pozytywna energia i nie tylko przekazujesz wiedzę, ale również siłę do działania. Jeżeli zbiorę wystarczająco pieniędzy, to i tak niezależnie od wyniku konkursu kupię Twój kurs, żeby rozwinąć się jeszcze bardziej i docenić to, że masz szlachetną misję.

Odpowiadając na pytanie:

Ponieważ jestem pewien, że Pakiet Złoty MasterClass wykorzystam w 101%, zaczynając już kolejnego dnia od otrzymania nagrody, czego efekty wyślę Ci na maila już po kilku miesiącach.
W mailu zobaczysz, że będę miał wielką przyjemność zaprosić Cię na zakupy w moim nowo powstałym sklepie internetowym z ekologicznymi zastępnikami produktów domowych użytku codziennego szczególnie w kuchni.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

Z wygranymi skonsultuje się mailowo 

Gratulacje! 

A tutaj wypisałam linki do informacji poruszanych w podkaście „Jak zacząć blogować?”:

Skąd pobrać podkast Ola GO?

  • Na blogu – lista wszystkich podkastów
  • Android – słuchaj na Androidzie w swojej aplikacji
  • Spotify – kliknij lub skorzystaj z lupki i frazy „Ola Gościniak”
  • iTunes – słuchaj podkastu na urządzeniach od Apple
  • Spreaker – korzystaj z aplikacji lub na stronie
  • YouTube – playlista z podkastami
  • Soundcloud – kliknij lub skorzystaj z lupki i frazy „Ola Gościniak”
  • Stitcher – słuchaj za pomocą aplikacji
  • Kanał RSS – skopiuj adres RSS i wklej go w aplikacji, której używasz
  • Pobierz – Pobierz ten odcinek i słuchaj tam, gdzie chcesz.

Jak to wyglądało u Ciebie?

Jak wyglądały Twoje początki blogowania? Co było dla Ciebie najtrudniejsze, a co sprawiło Ci od razu frajdę? Podziel się z innymi, jak zacząć blogować!

Ola Gościniak

Pomysłodawczyni marki Jestem Interaktywna, ekspertka WordPress, mentorka biznesów online, blogerka, przedsiębiorczyni, wykładowczyni akademicka, autorka e-booków, książek m.in. bestsellerowej „Bądź Online” oraz kursów online WordPress i WooCommerce, organizatorka Interaktywnej Konferencji, autorka cenionego podcastu wyróżnionego przez Forbes Woman. Więcej →

Interaktywna Paczka otwarta!

Otwórz się na inne biznesy, rozwijaj pod okiem ekspertów i pnij się na szczyt biznesowej drabiny. Nabór trwa tylko do 24 stycznia 2023!

164 Komentarze

  • Uważam, ze rozwinie to moje skrzydła nie tylko prywatnie ale i biznesowo. Na codzień jestem wizażystką. Myślę, że wygrana w Twoim konkursie doda i powera i rozwinie skrzydła 🙂

  • czy to ja powinnam wygrać? zdecydowanie! stawiam pierwsze kroki w tworzeniu swojej strony internetowej wraz ze sklepem, i to wszystko dzięki Tobie Olu! Dziekuje Ci za to. Po 13 latach pracy na etacie zbieram cala swoja odwagę i od stycznia przechodze ‘na swoje‘ (szyje torebki damskie :)). Uwielbiam Twoje filmy i rady co do utworzenia strony, jestem również z siebie mega dumna ze dzięki Twoim wskazówka nawet taki laik jak ja podołał ustawić swoja stronę. Jest tam jeszcze duszo niedociagniec dlatego te materiały które można wygrać w tym konkursie napewno dobrze spożytkuje w tym mega ważnym dla mnie czasie, czasie kiedy chce być niezależna – z Twoja pomocą stanie sie to możliwe.

  • Dlaczego mysle ze to ja powinnam wygrac kurs WordPress’a? Jak rozpoczelam przygode z biznesem odkrylam ze najwieksza frajde sprawialo mi kreowanie strony www, probowanie roznych szablonow, czcionek, kolorow,zdjec … Budowanie kilku wersji strony tylko dla zabawy 🙂 Ale nie w WordPressie, ktory jest szerzej uzywany, i ma duzo wiecej dostepnych opcji … ten nadal pozostaje czarna magia, a twoj kur pomoglby mi w odkrywaniu krok po kroku wszystkich zakamarkow i mozliwosci 🙂 Szczegolnie tearz na poczatku drogi z nowym projektem -budowaniem bloga (zbieram artykuly do publikacji!)

  • Jestem w kaczej du..pie ze swoim blogiem.
    Najpierw sama postawiłam stronę, taką zwykłą, prostą wizytówkę.
    Miałam problemy, aby dodać bloga – niby na Wordpresie łatwo, ale zawsze coś się kiełbasiło.
    Wykupiłam dwie “skróki” na stronę. Znów jakaś ściana z grafikami, coś się rozjeżdża, coś nie pasuje.
    Barterowo kolega miał mi pomóć, no cóż, mija już piąty miesiąc i jestem sama. Jakoś przestałam wierzyć w baretry;)

    Byłam na webianrze jak stworzyć blog eksprecki, mam wszystko… jednak tylko pięknie rozpisane na ścianie. Znów jakoś nie umiem spiąć pośladków i ruszyć z miejsca.

    Kupiłam ebook o Newsletterach. Brawo Krysia! Przynajmniej postawiłaś landing page, masz już pierwsze 127 osoby, które intersują się twoimi tematami, przychodzą na webinary, dopytują się o powtórki, czekają na notatki. Email marketing zaczyna działać.

    No więc ja się pytam, czemu jeszcze kochana nie założyłaś tego bloga? Kończysz pisać trzy ebooki, masz je juz przetestowane z odbioracmi, czekają na nie, a Ty wciąż tak jak Ola odkładasz swojego bloga. Czy ma też minąć dwa lata, aby odkryć, że nie jest taki diabeł straszny jak go malują?

    No właśnie. Doszłam do tego, że te dwa lata z czekaniem na odpalenie “Jestem Interaktywna”, wcale nie jest dziwne. Mam do samo. Ogarniam różne rzeczy w internetach, dla mnie mistrzostwem było opanowanie trójkąta bermundzkiego internetu: social media – landing page – newsletter, a szczegółnie zaplanowanie sekwencji, kolejnych kroków. W maju 2021 minie dwa lata od założenia mojej wizytówki www, czyżbym miała powtórzyć historię Oli?

    Właśnie dlatego chciałabym wygrać konkurs – byłby dla mnie kopem, aby przełamać ten mój wewnętrzny niewidzialny opór, bo umiejętności mi nie brakuje (tego jestem przekonana). Nagroda będzie dla mnie kopniakiem – Hej Krysia, rusz się do pracy i zrób to! Masz wszystko. Nie ma co czekać:)))

  • Jestem kosmetyczką i stylistką paznokci, prowadzę swój biznes od kilkunastu lat. Lubię się dzielić wiedzą i do tej pory nagrywałam tylko krótkie stories na Instagramie (jak każda dziewczyna z mojej branży). Ale chciałabym również zacząć prowadzić swojego bloga i poruszać w nim nie tylko tematy dotyczące samej stylizacji ale również różnego rodzaju nowinki branżowe i nie tylko.

    W mojej branży z reguły, instruktorki czy stylistki nagrywają filmiki na Instagramie, oraz płatne kursy online. Chciałabym się wyróżnić na tle mojej konkurencji (bo mało, która stylistka prowadzi bloga) właśnie poprzez pisanie i prowadzenie ciekawego bloga i przekazywanie wiedzy bezpłatnie, aby każda dziewczyna, która marzy o karierze stylistki, mogła zobaczyć jak wygląda ten zawód od środka z mojego doświadczenia.

    Nie mam jednak wiedzy technicznej, a szukanie materiałów po Internecie zajmuje mi za dużo czasu. Dlatego Twój kurs Olu, pomógłby mi wystartować z moim blogiem w krótkim czasie, bo czytałam opinie na temat kursu i jestem pod wrażeniem, że osoby nie techniczne tak dobrze sobie radzą z WordPressem.

  • Cześć Olu! dziękuję za wspaniały artykuł pełen konkretów i tą niesamowitą okazję by wygrać Twój kurs i nietylko! Ola, byłam już u Ciebie na webinarach i oglądam Cię na FB i czuję jakbyśmy się znały, mam nadzieję, że już niedługo tak będzie! Muszę Ci się do czegoś przyznać.. mam już wykupiony hosting i domenę w LH ( dzięki Tobie).. i wstyd się przyznać, ale strony dalej nie ma. Mam już cel bloga, i grupę docelową ale WordPress to dla mnie magia. Chcę rozwinąć skrzydła zacząć działać, pomagać innym i dzielić się swoją pasją.. ale wciąż zwlekam. Potrzebuję Twojej pomocy, Twojego merytorycznego wsparcia i motywacyjnego kopniaka! Bo Olu zdradzę Ci.. mam misję, chcę rozwijać inteligencję emocjonalną wśród rodziców i dzieci w Polsce, a mój wielki cel to wprowadzić zajęcia z EQ do szkół by nasze dzieci i ich dzieci po prostu miały lepiej w życiu 🙂 Kochały siebie, rozumiały siebie ale też i innych! Cel jest wielki ale do odważnych świat należy! Tylko, że najpierw trzeba zacząć! Olu pomóż mi a ja odwdzięczę się realizując swoją pasję i mam nadzieję zmieniając nasz świat na lepsze 🙂 choć odrobinkę!

  • Domenę wykupiłam w marcu. Szczęśliwie mamy październik, a ja wciąż noszę się z zamiarem stworzenia mojej własnej strony. Co ja miałam tam pisać… Usługi korekty i redakcji tekstu, copywriting, transkrypcja, ciekawostki językowe… Pomysłów było bez liku. Ale pierwsza fala entuzjazmu opadła, czasu na doszkolenie się w celu samodzielnego postawienia strony trochę brakło. Potem przyszły wakacje, głowa wypełniła się słońcem, i zapomniała o nieśmiałych zamiarach. A teraz… No cóż. Za oknem deszcz, pogoda sprzyja siedzeniu w domu. Ale… Czekam na jakiegoś kopa. Cokolwiek. Jakiś znak, który zmobilizowałby mnie znów do działania, do realizacji marzeń.

  • Ola! Dziękuję Ci za ten artykuł. Jestem na etapie tworzenia koncepcji mojego bloga i jest dokładnie tak jak piszesz – już około dwóch lat mierzę się z pomysłem założenia go i czuję, że to już czas najwyższy, aby marzenia przekuć w rzeczywistość! Bardzo chciałabym wygrać kurs tworzenia stron WordPress oraz WooCommerce, ponieważ bardzo pomoże mi to w stworzeniu swojej strony, na której chcę dzielić się wiedzą na temat naturalnych sposobów wspierania odporności organizmu i holistycznego podejścia do zdrowia (zioła, roślinne odżywianie, przepisy dla dobrego trawienia, detoks i oczyszczanie organizmu, itp). Jest to moje marzenie, które układa mi się w głowie od długiego już czasu ale nie do końca wiem, jak zabrać się za stworzenie estetycznej, przyciągającej uwagę i użytecznej strony na WordPress 🙂 Mam już koncepcję, nazwę, wiedzę – brak mi tylko wiedzy od strony technicznej. Chcę również mieć swój sklep e-bookami oraz z szytymi przeze mnie własnoręcznie naturalnymi produktami takimi jak poduszki relaksacyjne na oczy z gryką, lnem, lawendą i bursztynem, poduchami do medytacji innymi własnoręcznie szytymi produktami – i właśnie ostatnio zastanawiałam się jak to zrobić, aby na stronie z blogiem mieć również zakładkę ze sklepem, a tu Ty przychodzisz z odpowiedzią! 🙂 Bardzo chciałabym się dowiedzieć więcej na temat tego, jak wykorzystać WooCommerce do stworzenia swojego sklepu. Wiem, że z Twoimi wskazówkami będzie to proste do opanowania. Z niecierpliwością czekam na wyniki konkursu! Dzięki jeszcze raz za artykuł 🙂

  • Lubię psychologię, a pomaganie innym sprawia mi satysfakcję. Wierzę w transgresję i czuję pasję w motywowaniu innych do samodoskonalenia.

  • Od dawna myślę o tym aby dzielić się swoją wiedzą online. Pomagać innym rozwijać się i spełniać marzenia. I tak jak w Twoim przypadku Olu, początek mimo odkładania przez coraz to nowsze wymówki, był zaskakująco prosty! Mam już postawioną stronę na WordPressie (serwery lh – dziękuję naprawdę są bardzo pomocni!!! ) ale jeszcze nie wszystko działa tam poprawnie dlatego nie jest dostępna dla zwykłego śmierelnika 🙂 (jest w trybie konserwacji).Zdecydowanie łatwiej robić coś wspierając się wiedzą osób które już przeszły drogę, którą ja dopiero zamierza przebrnąć. Zestaw, który jest do wygrania w Konkursie jest moim marzeniem i sądzę, że byłby idealnym rozwiązaniem dla mnie by wreszcie z Twoją pomocą naprawic moja stronę i ruszyć z kopytka!

  • Chciała bym spróbować z biznesem online i skończyć ten etap w życiu w którym zmuszam się codziennie do pracy w korpo. Mam pomysł, nam domenę i stoję w miejscu. Czas ruszyć z miejsca, wystartować ze stroną bo w mediach społecznościowych już działam i widzę że mój pomysł na ebookteka.com ma szansę na sukces

  • Dlaczego ja mam wygrać kurs WordPress? Ponieważ chcę udowodnić, że jak się czegoś bardzo chce to można wszystko. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad własnym sklepem internetowym, i właśnie Przeczytałam Twojego maila. Czyżby to znak?:) Siła przyciągania ewidentnej zadziałała😀 byłby to najbardziej twórczy sklep w sieci 😊 Pozdrawiam serdecznie🤗

  • Na wstępie napiszę tylko jedno – świetny artykuł, przedstawiający ogrom moich własnych obaw i problemów z tym, aby zacząć blogować od…. x lat 🙂

    Dlaczego to ja powinnam wygrać kurs WordPress? To, że chciałabym nauczyć się samodzielnie tworzyć strony internetowe jest tak oczywiste, że nawet nie będę o tym pisać. Chciałabym zacząć blogować, o czym marzę i co planuję już od co najmniej kilku lat. Wiem, w czym mogłabym pomóc odbiorcom, jakich porad udzielać, jakie ich problemy rozwiązywać, ale ciągle znajduję na to aby zacząć milion wymówek. Te z cyklu najlepszych to:
    – nie mam czasu;
    – nie mam wystarczającej wiedzy;
    – nie jestem dość dobra, aby dzielić się tym co wiem z innymi;
    – muszę się jeszcze dużo nauczyć;
    – nie umiem w technikalia (jest takie słowo?) związane z blogowaniem.
    Wygrana w konkursie byłaby moim motorem napędowym, aby w końcu wszystkie te wymówki zamienić na stwierdzenie “jak nie teraz, to kiedy?”.
    Inna kwestia to też to, że śledzę Cię Olu już od ponad roku (a może dłużej?) i jesteś jedną z tych osób, które trudną wiedzę potrafią przekazać w prosty sposób nawet dla nietechnicznej osoby, którą jestem. Pozwala mi to ze spokojem myśleć, że moje wszelkie obawy związane ze stworzeniem strony znikną dzięki właśnie temu jasnemu przekazowi i prostocie.
    Jestem szczęśliwą posiadaczką Twojego kursu o tworzeniu Newsletterów i e-booków Bądź online i GA, SEO i wiem, że przekazywana przez Ciebie wiedza to czyste złoto. Pokochałam temat newsletterów i pomagam jeden tworzyć, a mając bloga wiem, że będę miała też super newsletter dzięki Twojemu kursowi :D.
    Do kolekcji brakuje mi właśnie kursu WordPressa i już jestem pewna, że po jego przerobieniu będę gotowa “wyklikać” własnego bloga, a wtedy na pewno się nim podzielę, bo to będzie wiedza przede wszystkim dla nas- kobitek ;).
    Jako introwertyczka rzadko się tak uzewnętrzniam i biorę udział w konkursach, ale tutaj nie mogłam nie spróbować, bo czaję się na kurs z WordPressa już od wiosny tego roku, a może nawet uda mi się go wygrać? 😉 Mówię też całkowicie szczerze, że jeśli nie wygram, prędzej czy później i tak będzie mój, bo decyzję o blogowaniu już podjęłam “w sobie”, a to do tej pory przychodziło mi z największym trudem. Czas pozbyć się strachu i działać 🙂 a przy Twoim wsparciu wiem, że polubię tworzenie stron (przy tak wnikliwym tłumaczeniu jak w kursie Newsletterowym nie ma innej opcji :D) i kto wie, może to nie będzie jedyna strona jaką uda mi się stworzyć? 🙂
    Ściskam i dziękuję za wpis – rozjaśnił mi wiele spraw i pokazał, że nie warto robić z siebie cyborga, który musi wszystko perfekcyjnie, w pełnym zakresie – metoda małych kroków bywa znacznie skuteczniejsza w drodze do celu 😉

  • Olu z Twojej wiedzy korzystałam w zasadzie od początków tworzenia swojej strony (od momentu jak przeniosłam się na wordpress). Początkowo powstała o tak, potrzebowałam się “wypisać” na temat, który zaczęłam zgłębiać z ciekawości (edukacja, nauczanie, procesy uczenia się). Jednocześnie udzielałam dorywczo korepetycji.
    Dzisiaj prowadzę działalność już trzeci rok, zawodowo przygotowuję ludzi do matury z biologii, moja strona odeszła nieco w cień, bo czasu trochę brak – ale mimo tego (evergreeny rządzą!) jest źródłem nowych klientów. Ze względu na moce przerobowe przeciętnego człowieka marzy mi się postawienie sklepu i wprowadzenie produktów online, które trochę mnie odciążą, a jednocześnie będą dostępne dla maturzystów z całej Polski, nie tylko okolic Trójmiasta 😉
    Dlaczego to ja mam wygrać? Mam masę pomysłów na to co mogłabym zrobić, ale potrzebuję kogoś kto mnie przeprowadzi przez koszmar stawiania sklepu 😉

  • Chciałabym otrzymać kurs WordPress, ponieważ chcę pomóc humanistom… ucyfrowić się! Pokazać, jakie narzędzia i technologie najlepiej zaprezentują ich pracę i badania (np. edycje listów XX-wiecznych poetów, powieści pozytywistycznych lub cyfrowej kolekcji dokumentów z Zagłady w Warszawie) oraz je wypromują w sieci.
    Szczególnie chciałabym przybliżyć to na blogu i podcastach. Dodatkowo, byłby to pierwszy w Polsce blog ekspercki omawiający użycie Text Encoding Initiative, czyli standardu XML stworzonego właśnie dla osób związanych z humanistyką. Dużo konkretu, samej esencji zamiast krótkich filmików z oklepanych tekstami „Jak zostać programistą po studiach humanistycznych“.

  • Bardzo bym chciała wygrać, bo mija już 7 lat od kiedy bloguje, a dopiero teraz mam jasną wizję w jakim kierunku powinien iść blog i jak go przekuć w pracę. Ale przy małych dzieciach czasu mało, a przez te lata czerpało się wiedzę z różnych źródeł, więc ten informacyjny mętlik zamiast pomóc szybko zrealizować plan, tylko utrudnia ruszenie z kopyta. Więc takie poradniki od A do Z bardzo by mi pomogły, zwłaszcza w kwestii WooCommerce, bo to wciąż dla mnie Terra Incognita, która trochę mnie stresuje.

  • Kiedy piszesz o tym całym procesie wydaje się, że rozpoczęcie przygody z blogowaniem często tkwi w naszych głowach. I to prawda! Ja etap decydowania o uruchomieniu własnej strony mam już za sobą – decyzja podjęta! 😀 Mam Twoją książkę “Bądź online”, dzięki której rozpisałam sobie plan. Mam pozostałe ebooki (o SEO, sklepie, CSS, biznesie online i o newsletterze) ale dopiero kurs Mailerlite uświadomił mi, że najlepiej uczę się patrząc na ekran i klikaniem, próbowaniem działać w praktyce. Mam już domenę i teraz pozostaje wyklikać tę stronę 😀 Chomikowanie wiedzy nie jest dobre. Czas te wszystkie rzeczy, których nauczyłam się od Ciebie w końcu wprowadzić w życie. Jestem gotowa do działania! Let’s do it 🤩 P.S. oczywiście dlatego chciałabym Twój kurs, gdzie przejdę przez wszystkie etapy krok po kroku i już niebawem będę mogła zaprosić Cię Olu na swoją stronę internetową 😀

  • Ciągle w niedoczasie – zamknięta między “fajnym życiem prywatnym i dobrym kontaktem z dziećmi” a stwierdzeniem, że “przez pierwsze 2 lata działalności rozwijaj ją ile się da, pracuj na całego, dawaj z siebie wszystko”. Co tak naprawdę się liczy? Czy można znaleźć “złoty środek”?
    Od pewnego czasu już wiem. To jest trudne, ale w miarę wykonalne. Ale niezbędne będzie – Ułatwianie sobie życia. W życiu prywatnym – kupienie odkurzacza automatycznego, suszarki do ubrań, proszenie o pomoc (choćby płatną) inne osoby. W zawodowym – pójście najefektywniejszą drogą. Kupienie wartościowego kursu, zapisanie się na fajny podcast. Odkąd nie boję się wydać trochę pieniędzy tu i tam, są efekty, a i tego czasu jakby więcej…
    Czy kurs WordPressa / Woocommerce to jeden z takich “pomocników”? Na pewno – mimo, że wstępnego bloga już mam, ciągle czuję, że moja wiedza jest na poziomie przedszkolaka. No i planuję kolejny, na zupełnie inny temat.
    A że mam już za sobą inny kurs i książkę Oli, wiem, że i teraz będzie dużo treści, praktyki, pomocy i – efektów…

  • Dlaczego to właśnie ja powinnam wygrać kurs WordPressa? Żebym zdobyła narzędzia, dzięki którym uporządkuję moją dotychczasową wiedzę oraz moją stronę z nieudolnie i na szybko przygotowanym sklepem w Woocommerce, który… zupełnie nie sprzedaje. W przyszłym roku chciałabym zdobyć klientów bezpośrednich w branży lokalizacji gier i oprogramowania, aby postawić pierwsze kroki w kierunku przekształcenia mojej jednoosobowej działalności w studio lokalizacji. Potrzebuję do tego dobrze działającej i nie wywalającej się przy każdej okazji strony i bloga, za pomocą których zaprezentuję moje mocne strony.

  • Bardzo ale to bardzo przydadzą mi się Twoje narzędzia do tego aby zacząć działać jeżeli chodzi o blogowanie i zarabianie na tym. Chciałabym tez wygrać kurs aby nauczyć się jak robić swoje strony i zacząć na nich zarabiać.

  • Chciałabym wygrać konkurs, ponieważ od niedawna szukam nowej pasji i przeznaczenia w swoim życiu, niestety nie wiem jeszcze nic o blogowaniu, ponieważ mój zawód jest bardzo ścisły, a jest to rzecz, którą chciałbym się zająć, nowa droga, do której pęd już od jakiegoś czasu “czuję w kościach” 🙂

  • Stworzyłam swojego pierwszego bloga na WP. Zajęło mi to kilka tygodni zanim doszłam do w miarę zadowolającego efektu wizualnego.
    Wkręciłam się w to i chcę więcej! Chciałabym poznać Twoje wordpressowe sekrety i poczuć się pewniej. A potem może zacząć tworzyć dla innych… Muszę zmienić zawód na taki, by móc pracować w domu i szukam swojego miejsca w sieci.

  • Chciałabym wygrać kurs by mieć szerszą perspektywę. Nie jestem już tak zielona niż w momencie kiedy moja strona powstała, ale z drugiej strony widzę rzeczy, które mogę udoskonalić, rozwinąć, ale nie wiem dokładnie jak to uczynić. Sądzę, że kurs ten stanowił by odpowiedź na moje wątpliwości i podsunął możliwe rozwiązania. Uczyć się nowych rzeczy po prostu uwielbiam więc tym chętniej zabiorę się do nauki i potem przeniosę zdobytą wiedzę w sferę praktyki.

  • Dlaczego ja powinnam wygrać? Bo zaczynam nowy etap w moim życiu. Od kilku lat prowadzę, bez żadnych efektów bloga. Wiem dlaczego bez efektów. Traktowałam go po macoszemu. Co jakiś czas jakiś pościk, brak wiedzy na temat statystyk, brak reasearchu co zainteresuje moich “klientów”. Teraz, po latach, zdecydowałam się poświęcić w 100% mojemu biznesowi. Zrezygnowałam z etatu na rzecz swojej firmy i … bardzo się boję. Mam nadzieję, że Twoja wiedza pomoże mi bezboleśnie przejść na nowy, wyższy level. A informacje na temat MailerLite są dla mnie w tej chwili na wagę złota 🙂

  • Strony internetowe i blogi to zupełnie nie była moja bajka ponieważ z wykształcenia jestem księgową, pomimo to podjęłam wyzwanie żeby stworzyć swoją stronę Internetową i nie żałuję! Uważam że czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy żeby moja strona wyglądała dobrze, ale takie tworzenie i nauka czegoś nowego to dla mnie wspaniałe wyzwanie. Chciałabym wygrać bo uważam że uczenie się od najlepszych to największy zaszczyt!

  • Z rozpoczęciem mojej przygody z WordPressem zwlekam już dłużej od Ciebie. Próbowałam zaczynać inne bezpłatne kursy, niestety nigdy nie udało mi się przez nie przebranąć. Zawsze dochodziło do zderzenia ze ścianą. Brakuje mi motywacji i mentoringu. Zapytasz, dlaczego to właśnie ja mam wygrać? Kolejna osoba, ktora chce coś robić ale jest zbyt leniwa aby wytrwać w swoich postanowieniach, pomyślisz. ALE! Takie wyróżnienie mogłoby mi dać motywacyjnego kopa! Byłby to w końcu TEN właściwy kurs, który musiałabym zrobić od A do Z. Ponieważ nie byłby to kolejny bezpłatny kurs, który mogę rozpocząć i nigdy nie skończyć. W dodatku widząc realne ekefekty mojej pracy byłabym bardziej zmotywowana do jej kontynuowania. W końcu moja głowa jest pełna pomysłów! Jedyny problem to ich realizacja.

  • „Dlaczego ja?” Odpowiedź na to pytanie to „Trudne sprawy” choć może nie do końca…
    Mógłbym napisać 10 powodów dla których warto obdarować mnie kursem WordPressa…
    Mógłbym też dodać oszałamiające zdjęcie z dopiskiem „konkurencja go nienawidzi…  lub wykorzystać magnetyzujący nagłówek…
    Mógłbym ,ale… zanim to zrobię chcę się jeszcze podszkolić w „byciu online” a Ty na pewno mi w tym pomożesz „bo jak nie Ty to kto” 

  • Cześć 🙂 Ja pracuję z WordPressem już od kilku lat (obsługuję stronę firmy w której pracuję, właściwie obsługiwałam strony w każdej firmie, w której pracowałam, ale nie zawsze był to wordpress), wydaje mi się, że umiem sporo w nim podziałać, ale właściwie wszystkiego uczyłam się sama metodą prób i błędów, co nie ukrywam pochłania ogrom czasu, frustracji jak się wszystko wykrzacza i mam wrażenie, że spalam się nad tym zupełnie niepotrzebnie. I teraz, kiedy przyszło mi przebudować swoją własną stronę (www.achpaper.pl, kiedyś strona funkcjonowała, aktualnie jest zawieszona i czeka na lifting :)), mam wrażenie że brakuje w tej mojej wiedzy uporządkowania i podstaw, aby stworzyć naprawdę funkcjonalną stronę, która będzie nie tylko narzędziem sprzedażowym, ale także chętnie odwiedzanym blogiem. Korzystam w swojej pracy z Twoich materiałów – GA i SEO – są naprawdę pomocne i przydatne, przygotowane na temat i w zrozumiałym języku, dlatego nie mam wątpliwości co do tego że kurs będzie równie przystępny 🙂

  • Olu, jak zawsze dziękuję za ogromną dawkę wiedzy i inspiracji. Podoba mi się Twoja misja pomagania kobietom i motywowania ich do działania. Na Twoją stronę trafiłam kilka miesięcy temu, gdy szukałam informacji jak sprawdzić kolory użyte na stronie, bo właściciel strony zapomniał. Podbudowana Twoją wiedzą i po zakupieniu Twojej książki ochoczo podjęłam się stworzenia strony dla swojej najlepszej koleżanki, bardzo dobrego człowieka, który zawsze pomaga innym i która tworzy piękne prace – maluje akwarelami. Na początku miała to być strona wizytówka i blog, jednak zrodziła się potrzeba stworzenia sklepu. I tutaj niestety utknęłam. Jest tyle niewiadomych i pomimo, że wiem iż należy działać mimo obaw, to trochę boję się, bo to czyjaś marka i nie chciałabym jej narażać na swoje błędy. Gdybym wygrała konkurs, to wykorzystałabym go od razu praktycznie w ulepszenie strony i stworzenie sklepu dla mojej najlepszej koleżanki.

  • Po prostu uwielbiam, uwielbiam “grzebać ” się, dłubać , zmieniać , tworzyć. Mam już zrobioną jedną stronę dla męża , dzięki Twojej książce i podpowiedziom z bloga. Pracuje nas swoją stroną. Moim stoperem i spowalniaczem jest trójka dzieci , w szczególności najmniejsza , roczna Adusia. Mam plan w najbliższym czasie wrócić w tryb pracy, założenie własnego biznesu i oczywiście rozwinięcie strony www. Idealna motywacja do poszerzenia wiedzy o stronach www to twoje produkty.

  • Prokrastynacja… To słowo doskonale oddaje to, co charakteryzowało moje działania w sieci przez ostatnie lata. Dzis w końcu czuje się wystarczająco zmotywowana i silna mentalnie, aby ruszyć do przodu i realizować swoje cele zawodowe. Od kilku lat staram się “oswoić” WordPressa, przeczytałam tysiące poradników, kupiłam nawet kurs (którego nie przerobiłam do końca!! 🙁 ), opracowałam plan działania, wykupiłam hosting oraz swoją domenę… Najwyższy czas na kolejny krok! 😀 Moje dzieci są już na tyle duze, ze nie mogą być moją wymówką na odkładanie na potem 😉 Byc może Twoje kursy będą dla mnie jak łut szczęścia od losu – ten moment, gdy we właściwym momencie spotykasz właściwa osobę, co diametralnie zmienia twoje życie <3

  • Jestem kobietą pracującą.
    Pracowałam na kasie, sprzątałam gabinety lekarskie, po skończonej dietetyce prowadziłam warsztaty i konsultacje z układaniem diety, pracowałam w organizacji pozarządowej gdzie zajmowałam się projektami, rozliczaniem, promocją w SM i próbowałam pracować na WordPress. I wiem jedno. Wiem, że nic nie wiem!
    Potrzebuję Twojej pomocy, Twojego kursu by móc wymiatać. Potrzebuję go by ustalać warunki i móc godnie zrobić bez konieczności łączenia kilku zadań na raz.
    Potrzebuję go by stworzyć stronę dla swoich działań- warsztatów dietetycznych dla rodziców małych dzieci, konsultacji indywidualnych, spotkań Klubu Mam (najstarszego w Gdańsku), warsztatów rodzicielskich i rozwojowych… Ostatnio pomyślałam, że cudownie byłoby mieć to w jednym miejscu.
    Dlatego w ślad za pewnym osobliwym Osłem powiem
    “Mnie wybierz, Mnie!” 😀

  • Moją pasją jest tworzenie treści do internetu i fotografia. Ostatnio zaczęłam rozwijać coraz bardziej mój profil na Instagramie a idealnym dopełnieniem mojej wiedzy bylby właśnie kurs z WordPress. Dałby mi dużo motywacji do stworzenia własnego bloga z poradami o fotografii i do tego mogłabym stworzyć na nim swoje portfolio. W przyszłości również chce założyć sklep z ebookami oraz akcesoriami do robienia zdjęć. Pomysłów mi nie brakuje natomiast wiedza z Twoich kursów jest mi niezbędna do ich realizacji .

  • Nigdy nie przypuszczałam, że spotka mnie w życiu ten moment. Taki moment, kiedy skumulują się te moje cechy, które mają 2 strony medalu – pozytywną i negatywną. Na pewno wiecie o czym mówię. Czasem są pomocą, a czasem przeszkodą. U mnie jest to:

    – perfekcjonizm, do którego nareszcie dojrzałam i pracuję nad tym, żeby nie blokował mnie on przed rozwojem, uczę się odpuszczać. Plusem jest jednak to, że nieprzerwanie dba on o jakość.

    – tryb “Zosia samosia” – bo przecież, po co ma to robić ktoś, jeśli ja sobie dam radę, nawet jeśli miałabym poświęcić na to dużo więcej czasu i energii. No przecież “Ja nie dam rady?!”. Z drugiej strony samosia umożliwia mi start bez budżetu, moim budżetem jest czas.

    – dążenie do tego, żeby wszystko było przemyślane i strategiczne. Problem w tym, że jeśli robimy coś pierwszy raz, to taka wizja brzmi niczym “Jutro lecę na Marsa i zdobywam kosmos”. Z drugiej strony plusem jest to, że nie zacznę “jakoś”, ale świadomie z zapleczem wiedzy i konkretnych (wstępnych) celów.

    – przezorność – z jednej strony dobrze, bo może chronić przez kolokwialnym wkopaniem się w coś. Z drugiej (co przejawia się teraz) blokuje w działaniu, bo kto to będzie czytał, kto z tego skorzysta. “A daj spokój – poświęcisz czas, energię, a Cię wyśmieją i zamkniesz to szybciej niż zaczęłaś”. Jaki jest plus, zapytasz? A no taki, że dzięki przezorności jednocześnie sprawdzam i orientuję się w przepisach, wszystkich magicznych checkboxach, politykach prywatności itd. Choć orientuję się, to za dużo powiedziane – wiem, co mniej więcej na stronie powinno być 😀

    Ok. Cechy podałam, to o jakim momencie mówię?
    O ruszeniu ze swoim, na swoim – o własnym biznesie od zera z blogiem, ofertą, newsletterem i docelowo sklepem. Kotłują się we mnie sprzeczne myśli, właśnie przez te 4 cechy – niezłych gagatków mam w tej głowie.
    Olu, Twój kurs to recepta na to. Jakby to patetycznie nie brzmiało…

    Twój kurs jest odpowiedzią na brak budżetu i zosię samosię – bo przecież przeklikam sama, a jednocześnie z Twoją pomocą, więc trochę tą samosię sprowadzę do pionu. Przez to, że wyklikam sama, to pewnie nie będzie od razu wszystko perfekcyjne – i dobrze, bo nauczę się wypuścić coś, co nie jest na 1000000% tak, jak bym chciała. Będzie przemyślane i strategiczne, bo po opracowaniu tego z Twoją książką, którą mam, w połączeniu z poznaniem możliwości na kursie, będę mogła tę strategię realizować. I na koniec – przezorność. Dzięki temu, że miałabym dostęp do kursu, wiedziałabym, że mam wiedzę w jednym miejscu, mogłabym spać spokojnie.
    Wygrana byłaby dla mnie nie tylko czymś, co pomoże wyklikać stronę, ale także sposobem, na dalszą pracę nad sobą i nad tymi cechami, o których pisałam.

  • Chciała bym wygrać, ponieważ chciała bym ruszyć z miejsca. Zmienić swoje życie w życie związane z pasją i zarobkiem. Oczywiscie nie pomijając że chciała bym się dzielić i zarażać swoją pasją inne osoby. Chcę wygrać oczywiście dla tego zebym mogła polubić się z komputerem bo jak na razie to jesteśmy wrogami,to znaczy on jest dla mnie wrogiem a ja nie umiem z nim się zaprzyjaźnić.

  • Pierwsza stronę www i ostatnia niestety postawiłam z filmikiem szkoleniowym z YouTube. Nie było to trudne. Strona była piekna, ale nie potrafiłam potem robić do niej zmian. Niestety, ale przy projekcie, który ewoluuje, trzeba samemu się znać na wordpressie. Twoj kurs to rozwiązanie przyszłościowe 🤓

  • Czuję jakbym czytała o Sobie. Pamiętam jak kilka lat temu z pół roku czekałam na założenie strony. Obecnie, tworzę roślinne przepisy dla ciała i ducha tak by każda kobieta czuła się najlepiej w swojej skórze.
    A dzisiaj pragnę założyć sklep online, który pomoże kobietom w radosnym i zdrowym odżywianiu 🙂 poprzez moje produkty cyfrowe. Pomagać innym by czuły się spokojne i mogły realizować swoje pasje. Dlatego, sklep internetowy jest mi bardzo potrzebny by zmieniać świat kobiet na lepsze i rozwijać misję propagowania odżywiania kompleksowego w prosty i przyjemny sposób. Cieszę się, że mogę tu być i wziąć udział w konkursie.

  • Zaczynam dopiero z marką osobistą i usługami online. Startuję na Instagramie i będę potrzebować strony internetowej. Wiem, że świetny jest WordPress i próbowałam samodzielnie go rozgryźć-niestety porażka. Potrzebuję profesjonalnego kursu, inaczej nie dam rady. Pozdrawiam 😀

  • Dopiero zaczynam blogowanie i wszystko przede mną (od miesiąca) a zawitałem na tego bloga żeby podpatrzeć i nauczyć się od kogoś co już bardzo dużo umie ponieważ “Nie wyważa się otwartych drzwi” – bo po co robić niepotrzebnie coś, co już zostało zrobione, próbować osiągnąć cel, który został już osiągnięty przez OLE GOŚCINIAK
    Nie miałem pewności co uda mi się osiągnąć, nie byłem zbyt pewny siebie dlatego zdecydowałam się na szukanie pomocnej dłoni u OLI GOŚCINIAK!
    Dziękuje.

  • Nie będzie długo ;). Bo blog na WP będzie miejscem w którym zrealizuje swoje powołanie, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem. To miejsce szczególne dla kobiet, którym zabrano nadzieję i pozbawiono cząstki siebie. Kobietom będą odrastać nowe skrzydła, powróci nadzieja i radość w ich sercach. Odkryją siebie, swoje talenty, powróci odwaga i chęć do życia. Zarażą tym swoje dzieci. Będą zdolne góry przenosić jeśli będą miały na to ochote😊

  • Mam już domenę od pół roku, WordPress zainstalowany i totalnie nie mogę się zabrać. Chcę w końcu zacząć z profesjonalnym wsparciem. Startuję w temacie rękodzieła dla najmłodszych, Chcę by moja strona była źródłem wiedzy nie tylko o samym rękodziele, ale też o tym jak kreatywnie wspierać rozwój dzieci. Chcę połączyć przyjemne z pożytecznym i ta strona z pewnością mi w tym pomoże. Wierze, że zagroda w konkursie skutecznie mnie zmotywuje.

  • Jestem w takiej sytuacji zyciowej, w ktorej ze wzgledow zdrowotnych musze zmienic kurs w moim zyciu zawodowym. Godze sie z mysla, ze bede musiala zrezygnowac z dotychczasowej pracy, ktora wymaga dalekich dojazdow, aby moc byc dostepna dla mojej coreczki i meza w dobrej formie zdrowoetnej. Chcialabym mimo tego nie zmarnowac czasu i energii, ktora wlozylam w wyksztalcenie i moje doswiadczenie. W biznesie online pokladam duze nadzieje i chce wierzyc, ze taka praca krok po kroku nawet przez kilka godzin tygodniowo pomoze mi rozwinac skrzydla i spelniac sie choc troche w tym zakresie i zachowac choc troche niezaleznosci oraz miec poczucie, ze w tym zuciu cos jeszcze moge stworzyc. Chcialabym moc skorzystac z Twoich kursow Olu, wierze, ze one moga pomoc 🙂 Pozdrawiam cieplo

  • Mam dopiero 17 lat i wczoraj wylądował na moim pierwszym blogu mój pierwszy artykuł. Niestety blog jest na platformie WordPress.com, bo kompletnie nie znam się na tworzeniu bloga od podstaw, nie mam też dość pieniędzy by wykupić choćby lepsze pakiety na WordPress.com. Wiem co chcę przekazywać za pomocą mojego bloga i jaki jest jego cel ale nie wiem, jak dotrzeć do grupy docelowej oraz jak zacząć współpracę z jakąś np marką, abym mogła zacząć na tym zarabiać i dzięki temu potem zainwestować w bloga. Te kursy i ebooki na pewno pomogłyby mi w rozwoju bloga, który na razie bardzo powoli raczkuje

  • Jak ja tego potrzebuję! Z działalności w realu (przewodnik) przenoszę się online! Nie ma innej opcji! Już kilka lat się zbieram ze stroną… bo oprócz tego, że teraz nie mam jak oprowadzać wycieczkowiczów to po prostu zawsze chciałam dzielić się wiedzą, poradami i tym jak odkryć ukryte sekrety Barcelony! Prawda jest jednak taka, że świata wordpress całkowicie nie ogarniam…

  • To ja chciałabym wygrać konkurs WordPressa, ponieważ zawsze, mimo przeciwności, dążę do tego, by być samowystarczalna – lubię robić samodzielnie nawet trudne rzeczy. Obecnie staram się rozwinąć własną działalność – jestem młodą osobą bez funduszy, więc nie jest to łatwe. Najłatwiej byłoby pójść do pracy, gdzie byłabym związana kontraktem uniemożliwiającym prowadzenie własnej działalności, by zapobiec konkurencji – a przecież to od początku było i jest moje marzenie – mieć własną firmę i sama zarabiać na siebie. I tak samo jak do wszystkiego innego dążę sama, także stronę chciałabym stworzyć samodzielnie. Nie tylko stronę wizytówkową – stronę z blogiem i sklepem. Ten kurs dałby mi wiedzę jak to zrobić i możliwość zrealizowania tego samodzielnie – na czym tak mi zależy.

  • Bo jestem totalnie nieinternetowa i tylko Twoje kursy, e-booki i artykuły pomagają mi to zmieniać.
    Przy mnie nawet drukarka się psuje, a dzięki Tobie mam stronę i sklep. Pragnę to rozwijać, bo dzięki temu mogę działać i realizować marzenia. A ostatnio mocno wierzę w to, że marzenia się nie spełniają – sami musimy je realizować!!!!

  • Moja historia jest troszkę inna, bo bloga prowadzę od ponad 6 lat i jest on moją wielką pasją i przyjemnością, ale… obecnie znajduje się na innej platformie niż WP i ograniczenia mocno zaczęły mnie męczyć. W poprzedniej pracy trochę “liznęłam” WP – na tyle, że mnie nie przeraża, ale to za mało żeby nagle rzucić się na migrację 6 lat pracy. Poza tym dzięki blogowaniu zdobyłam mnóstwo umiejętności, więc teraz moja nowa praca jest moja pasją. Ale… ciągle i ciągle chcę się rozwijać, uczyć, motywować, chcę wiedzieć więcej, chłonąć rady mądrych ludzi i zdobywać nowe doświadczenia! WP jest przyszłościowy, a ja nie chcę i nie mogę stać w miejscu 🙂

  • Moja droga z blogiem jest już całkiem długa i ma trochę zakrętów 🤔 Zaczęło się 3 lata temu. Podjarana i cała w Skowronkach założyłam we wrześniu 2017 roku swoją Studentkę. To były pierwsze schody, bo do tej pory z szeroko pojętą informatyką łączyły mnie tylko zajęcia w szkole. Ale działałam, nie poddawałam się, blog powoli rósł…
    Aż do momentu, kiedy ktoś włamał się na moją stronę! 😱 Mimo zabezpieczeń itp.! Rok zajęło mi odzyskanie jej w pełni. Mimo, że wtedy chciałam to rzucić… cieszę się, że tego nie zrobiłam! Czyściłam, sprawdzałam, budowałam społeczność! Co wiecej, dojrzałam do kolejnego kroku: chcę jeszcze mocniej pomagać ludziom efektywnie się uczyć, a do tego potrzebny mi jest sklep! 💛 Twoja książka bardzo pomogła mi na początkach strony i w dużej mierze właśnie dzięki Tobie i Twoim radom ona powstała! Teraz nadchodzi kolejny etap moich działań i muszę idealnie umieć zarówno WordPressa jak i WooComerce. Dlatego Twój kurs bardzo pomógłby mi, przede wszystkim w dotarciu do nowych osób, a w związku z tym na umożliwienie im rozwoju i poznania, czym jest efektywna nauka😍

  • Pomału tworzę moje Z MIŁOŚCI DO KOŚCI. Z MIŁOŚCI DO POMAGANIA DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI, Z MIŁOŚCI DO DZIECI, Z MIŁOŚCI DO BYCIA INTERAKTYWNĄ, Z MIŁOŚCI DO TWORZENIA I Z MIŁOŚCI DO ZMIAN. Dlatego Z MIŁOŚCIĄ podejdę również do Twoich kursów i Twojej pomocy, żeby Z MIŁOŚCIĄ dalej tworzyć i dzielić się wiedzą z innymi 🤗

  • Droga Olu,
    ty już mnie zmotywowałaś do działania. Za to już Ci dziękuję! Piszę, już publikuję, mam swoją misję: chcę dzielić się z innymi swoją wiedzą. I motywację – chciałabym w przyszłości być zabezpieczona. Chcę zarabiać przez Internet, bo w mojej sytuacji to wygląda na najlepszą opcję.
    To co mnie hamuje to brak wiedzy. Dlatego biorę udział w Twoim konkursie :*
    Pozdrawiam

  • Chciałabym wygrać, ponieważ stoję w miejscu. Pracuje jeszcze w firmie informatycznej wdrażamy duże systemy. Firma chyli się ku upadkowi. Tutaj udzieliła mi się pasja do programowania, ponieważ od ponad 10 lat zajmuje się księgowością. Zainteresowałam się CSS i HTML oraz próbowałam WordPress ale z marnym skutkiem. Chciałabym zmienić swoje życie w życie związane z pracą połączoną z pasją. Oczywiście chciałabym również dzielić się swoim doświadczeniem przez stronę czy sprzedażą swoich ebooków , plakatów dotyczących aktualnych wskaźników.

    Myślę, że wygrana w Twoim konkursie doda mi możliwość spełnienia marzenia o połączeniu pracy z pasją, która daje mi dużo satysfakcji i radości.

  • „Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?” 🙂 Odpowiedź może być tylko jedna: aby wejść na właściwą ścieżkę i się nie zgubić w gąszczu życiowych dylematów (Blogger czy WordPress….hmmm)! Po lekturze Twojej książki “Bądź online” w końcu usłyszałam przysłowiowe dzwony, jednak nadal mam problem z ich dokładną lokalizacją – gdzie one tak biją?!?! 😉 I aby się tego dowiedzieć niezbędny będzie kompas (KURS ;-)) i przyjazna, pomocna dłoń…. Także, niech moc będzie z nami! Wyruszmy razem w tę piękną, wirtualną przygodę 🙂

  • Miałam cel: otworzę sklep internetowy, a dodatkowo stacjonarny mały sklepik w którym będę napełniać klientom balony helem. I będę pisać bloga!
    Realizacja: Otworzyłam sklepik stacjonarny, najpierw był tylko hel później musiałam dołożyć też balony i inne gadżety imprezowe. Funpage i te sprawy. Jest nieźle. Niestety na sklep internetowy zabrakło mi energii, domenę, hosting i nazwę mam, nawet już coś zaczęłam robić tylko stanęłam w jednym punkcie i nie wiem co dalej. Sklep mnie przerósł. O blogu to już nawet przestałam myśleć.

  • Olu, każdego dnia Twój Instagram (bo to tam Cię najczęściej ‘podglądam’) motywuje mnie do pracy nad swoim biznesem. Poczyniłam już nawet pierwsze kroki – to znaczy wybrałam co będę sprzedawać w sklepie internetowym, zrobiłam konieczne rozeznanie i wyliczenia. Wszystko mi się zgadzało i miałam działać że sklepem po pracy, aż tu nagle…okazało się, że zaszłam w ciążę. Szczęście jest wielkie, ale jest też trochę strach i chęć dania temu małemu człowiekowi wszystkiego od siebie. Swój własny biznes – sklep – widzę w takich barwach właśnie, jako inwestycję, która pozwoli mi koniec końców poświęcić więcej czasu rodzinie. No więc lepszego momentu by postawić sklep nie będzie 😉 Zwłaszcza, że brakuje już tylko… Sklepu 😉 Zatem tak całkiem w skrócie chciałabym wygrać kurs dla siebie i dla rodziny. Żeby móc dalej gonić za marzeniami spokojna o ich przyszłość <3

  • Mam własne miejsce w sieci już od ponad dwóch lat.
    Prowadzę blog poświęcony tematyce finansowej.

    Dlaczego zatem chciałabym wygrać w organizowanym przez Ciebie konkursie?

    Ponieważ chcę wreszcie zacząć pracę na własny rachunek :)) Marzę o tym, by założyć swój sklep internetowy, w którym będę sprzedawać własne produkty elektroniczne.

    Jestem przekonana, że Twój kurs Olu, pomoże mi przekuć marzenia w rzeczywistość :))

  • Czuję, że mam już WSZYSTKO, czego potrzebuję do rozwinięcia swojego bloga – potrafię zarządzać czasem, przyciągnąć czytelników – może i niewielu, ale mega interesujących się moją niszą, jestem artystką, freelancerką, po studiach z pr i corporate identity… ale nie mogę przebić się przez etap stworzenia strony. W sensie – strona, jest, ale bieda-szablon sprawia, że mi samej nie chce się tam wchodzić!!
    Za dzieciaka byłam pasjonatką tworzenia stron internetowych, ale wlazł HTML 5 i skończyło się rumakowanie ; )

    Wiążę z blogiem mój niedoszły biznes *wymachuje pięścią w stronę covidu*, więc Twoje materiały NA BANK byłyby nieocenioną pomocą!

  • Dzis jest konkurs u Goscinak
    Jak nie zwlekac a zaczynac

    Jak miec bloga, jak miec skrzydla
    Jak sie nie bac WordPressa – tak, tego straszydla!

    Ola mowi: Zacznij teraz! Buduj strone!
    No a Ja? Ja sie boje

    Mam domene, mam pomysly
    Ale zaden ze mnie umysl scisly 🙁

    Tu potrzeba kursu, wsparcia
    Bo mi nie brak jest samozaparcia.

    Strone czytam, mam juz wnioski
    Mam juz plan i pierwszy post – jest boski.

    Kurs Word Presa to marzenie,
    Ja to wiem i zdania nie zmienie!

    Chce postawic wreszcie strone,
    Chce byc dumna, miec korone.

    Krok po kroku pisac, tworzyc
    Czuc spelnienie i sie otworzyc.

    Chce pokazac swe pomysly
    Chce by ograniczenia prysly!

    Chce ta szanse, mowie szczerze
    Chce zaistniec w blogoswerze 🙂

  • Dzis jest konkurs u Goscinak
    Jak nie zwlekac a zaczynac

    Jak miec bloga, jak miec skrzydla
    Jak sie nie bac WordPressa – tak, tego straszydla!

    Ola mowi: Zacznij teraz! Buduj strone!
    No a Ja? Ja sie boje

    Mam domene, mam pomysly
    Ale zaden ze mnie umysl scisly 🙁

    Tu potrzeba kursu, wsparcia
    Bo mi nie brak jest samozaparcia.

    Strone czytam, mam juz wnioski
    Mam juz plan i pierwszy post boski.

    Kurs Word Presa to marzenie,
    Ja to wiem i zdania nie zmienie!

    Chce postawic wreszcie strone,
    Chce byc dumna, miec korone.

    Krok po kroku pisac, tworzyc
    Czuc spelnienie i sie otworzyc.

    Chce pokazac swe pomysly
    Chce by ograniczenia prysly!

    Chce ta szanse, mowie szczerze
    Chce zaistniec w blogoswerze 🙂

  • Olu, dzięki Tobie stworzyłam moją pierwszą stronę internetową 2 lata temu! Dostałam od męża na 30 urodziny książkę “bądź on-line” i tak sobie jestem online 😁 Od tej pory pomogłam moim znajomym postawić kilka stron ale wciąż czuję, że to za mało! Chciałabym skończyć profesjonalny kurs, który poukładał by moją wiedzę i pozwolił wystartować z prawdziwą mocą 😍 Marzy mi się kurs woocommerce, bo ta wiedza ciągle jeszcze przede mną 🥰 Pozdrawiam!

  • Wygrałam w życiu 2 aparaty fotograficzne. Jeden po drugim. Trudno uwierzyć, ale stało się to dokładnie w czasie, gdy pragnęłam kupić aparaty fotograficzne w prezencie moim dzieciom. I w czasie, kiedy mówiłam do terapeuty, że w życiu zawsze na wszystko musiałam sobie zapracować. Że nic nie spadło mi z nieba ot tak.

    Dzisiaj bym tak nie powiedziała. Zrozumiałam, że z nieba spadł mi inny dar: Zapragnęłam dzieci – urodziłam dzieci. Dzisiaj to zdrowe i fantastyczne nastolatki. Nie szukałam, a otrzymałam dar wiary i nadziei. Pozostałe dobra w większości wypracowałam. Z mężem.

    Wypracowaliśmy naszą pracę. I wypracowaliśmy nasze małżeństwo. To były godziny rozmów, by przepracować własne słabości. By przetrwać. I by działać lepiej. Być bardziej ze sobą. Mimo własnych wad i trudności z zewnątrz nauczyć się szczęścia. Godziny, dni, lata rozmów.

    Wszyscy mamy za sobą rozmowy złe i rozmowy dobre. Czasem jesteśmy ich autorami, a czasem mimowolnymi uczestnikami.
    Wiemy czym jest czyjaś nachalność w słowach, a także słowa lub manipulacje, które tną jak brzytwa. I wiemy, czym jest milczenie, które tnie jak brzytwa.
    Wiemy, jak budują słowa wsparcia. Po których chce się żyć i nieść innych. I motywować ich dobrym słowem. I wiemy, kiedy dobra rozmowa wnosi poczucie bezpieczeństwa, bliskości i ukojenia.

    Dlatego budujemy dom. Ten w realu już wybudowaliśmy. Teraz buduję dom wirtualny. Mąż mi to umożliwia i bardzo mnie przy tym wspiera.
    Buduję Dom Rozmowy. By inspirować do rozmów, które budują zespół. Zespół w domu i zespół w biznesie. By CHCIAŁ ZE SOBĄ BYĆ, SPOTYKAĆ SIĘ I DOBRZE DZIAŁAĆ. I NIEŚĆ DOBRO DALEJ.

    A fundamentem jest dobre słowo wsparcia i dobra rozmowa.

  • Jestem copywriterem. Kurs WordPressa przyda mi się zatem w pracy – wszak nie bez kozery mówi się, że człowiek uczy się przez całe życie. Coś tam umiem, ale nie wszystko. Chciałabym osiągnąć niezależność jeśli chodzi o prowadzenie swojej strony jak również poszerzyć zakres usług, które mogę oferować swoim klientom. Kiedy tylko mogę, korzystam z różnego rodzaju szkoleń, kursów. Dużo czytam, ale też próbuję sama w myśl zasady: Metoda prób i błędów jest całkiem spoko. Niemniej, Twój kurs, z pewnością byłby dla mnie cennym narzędziem, dzięki któremu rozwinęłabym nie tylko bloga, ale też i swoją działalność zawodową.

  • Cześć.
    Chciałabym wygrać bo zakochałam się w WordPressie i chciałabym dowiedzieć się na ten temat wszystkiego. I chciałabym wystartować ze swoim blogiem.
    Poza tym mam taka jedna uwagę co do Twojej strony: dobrze jakbyś to pole na dodanie komentarza umieściła nad już dodanymi komentarzami ponieważ uważam, ze to niezbyt dobra praktyka (mam na myśli user experience) jak trzeba tyle przeskrollowac żeby się do niego dokopać 🙂
    To tyle, pozdrawiam cieplutko!

  • Dzisiaj dopiero odkryłam Twoja stronę i spadła mi jak z nieba. Kurs WordPressa pomógłby mi wrócić do zawodu po 5-letniej przerwie. Po takim czasie potrzebuje solidnie odświeżyć swoją wiedzę zanim zacznę szukać pracy.

  • Bo ja też myślę o blogu już od roku… I jedyne narzędzie, jakiego mi brakuje, to znajomość obsługi WordPressa tak, by móc zbudować fajną stronę!
    Poważnie! Mam już wukupioną domenę, logo, grafiki, kilka napisanych tekstów, mnóstwo zdjęć… Ale za słabo ogarniam stronę techniczną swojej www.
    Naprawdę by mi się przydał taki kurs.

  • Bo mam wrażenie, że ciągle brakuje mi wiedzy. Zajmuję się w pracy m.in. administrowaniem strony www, dbaniem o jej wysoką pozycję i zamieszczaniem na niej treści, ale ciągle napotykam jakieś przeszkody których nie potrafię sama rozwiązać, potrzebuję i szukam wiedzy. Zrobiłam stronę samodzielnie, ale mam wrażenie że nie mam podstaw merytorycznych, jaką strukturę powinna mieć strona, o jakie szczególiki na niej zadbać, żeby dobrze się pozycjonowała, a nie tylko jak postawić ją na konkretnym szablonie. Bo nie pamiętam od ilu już lat … utknęłam. Chcę rozwijać prywatnego bloga o podróżach i wycieczkach, których celem jest przyroda. Nie potrafie wybrać co jest najważniejsze i czym zająć się w pierwszej kolejności – stroną techniczną strony czy zamieszczaniem na niej treści. I długo mogłabym tak wymieniać. Mówię im dalej w las, tym ciemniej, u mnie panuje mrok.

  • Dla mnie najtrudniejsze było określenie charakteru mojego bloga, ponieważ mam dużo zainteresowań przeszłam etap bloga kulinarnego, potem książkowego, teraz w fazie ostatecznej jest dla kreatywnych nauczycieli i recenzji książek też w nim nie zabraknie. Kolejną trudną sprawą był newsletter, ale dzięki kupionemu twojemu pakietowi e-booków o newsletterze ogarnęłam to sama. W niespełna 2 miesiące mam blisko 300 osób na liście subskrybentów, a to dla mnie bardzo dużo, zwłaszcza że dopiero się uczę. Teraz pracuję nad własnym kursem online o tworzeniu pomocy dydaktycznych w Canvie, więc chętnie bym się dowiedziała, jak to ugryźć od strony technicznej😊

  • Witajcie, Robienie stron internetowych nie ma nic wspólnego z moim wykształceniem. Jestem architektem i artystą wizualnym. Ostatnio jednak tak mnie wciągnęło działanie w sieci, że robię już 4 stronę! Mimo iż wszystkim coś brakuje i jeszcze wymagają dużo pracy, działam dalej. WordPressa na razie używam po omacku, szukając sposobu na rozwiązanie potrzeby. Chciałabym się nauczyć kiedyś kodowania żeby robić strony prawdziwie interaktywne, gdzie użytkownik ma pole do działania. Mam już kilka kursów od Oli ale ten pakiet konkursowy to MEGA strzał. Ola uwielbiam twój sposób organizowania wiedzy i poczucie humoru. No i jako zielonooka turkus jak najbardziej!

  • Dlaczego ja?
    Dlatego, że minął już prawie rok od zaklepania domeny, a ja leżę – planuję, mam wizję, rozpiski, pierwsze próby – i kwiczę. Eh a miało być tak łatwo.
    Dlatego, że po 13 latach w jednej branży, zaczynam od nowa w nowej – pasji mego życia i nowa strona z blogiem ma być jej początkiem.
    Dlatego, że po koronadziwnych zmianach na rynku pracy, chcę postawić wszystko na tą jedną kartę.
    Dlatego, że chce udowodnić sobie i innym, że dążę do celu i nie odpuszczam.
    Dlatego, że daje i to szansę, na otwarcie swojej przestrzeni w sieci, wraz ze swoimi pomysłami i inspiracjami.
    Dlatego, że chcę być samodzielna finansowo, a strona daje szanse na rozwój.
    Dlatego, że chcę być niezależna od wszelkich działań na swojej stronie i móc ją dowolnie dopieszczać 🙂
    Dlatego, że wiem, że mogę.

    Pozdrawiam ciepło

  • Olu,
    dziękuję Ci, że organizujesz tyle wyzwań, konkursów i motywujesz nas do DZIAŁANIA!<3 Jak widać jest wiele osób które chcą uczestniczyć w twoich kursach i pośród nich jestem i ja😉. Twoją stronę odkryłam jakiś rok temu (gdy byłam jeszcze na urlopie macierzyńskim), słuchałam wielu Twoich podcastów i uczestniczyłam w wielu webinarach ( tzn. oglądałam powtórki w porze drzemek mojego synka) Było tego tyle, ze nawet mój mąż się śmiał że chyba zmienię zawód ;D. Po pół roku zdecydowałam się, że może i ja się odważę i zacznę coś działać i może mi się uda żeby mieć coś swojego coś, co nie skończy się po roku ( ponieważ co roku szukam pracy bo wszędzie jestem zatrudniana na zastępstwa). Plan był prosty blog i podpięcie w późniejszym czasie sklepu. Powstała strona na WP ale ciągle mam wewnętrzny opór żeby ją udostępnić, wydaje mi się, że ciągle coś nie działa i czegoś jej brakuje nie wspominając o założeniu sklepu (który mnie paraliżuje, a o którym marzę). Innymi słowy kończąc już 😉potrzebuję, żeby ktoś poprowadził mnie za rękę i zarazem dał mi kopa do działania, żebym ruszyła z miejsca! Jestem pewna, że Twoje kusy pomogą mi się rozwinąć i uwierzyć w to, że ja też mogę podbić internet 😊

  • Wymarzyłam sobie kiedyś pewną fryzurę.
    – wiedziałam dokładnie jak ma wyglądać!
    Wydaje mi się, że wytłumaczyłam to Pani Fryzjer wyjątkowo dokładnie, ale niestety wyszłam od niej z czymś zupełnie innym na głowie – bywa 😁

    Teraz mam w głowie swój wymarzony sklep i boję się, że historia może się powtórzyć, tylko teraz dostanę trochę bardziej po kieszeni 😅 Byłoby świetnie, gdybym mogła postawić go razem z Twoimi wskazówkami tak jak to zrobiłam z blogiem 🥰

  • Witaj Olu,

    Zainteresowałem się WordPressem przez przypadek. Poszedłem na kurs z WordPressa. Szkoleniowiec co nie mi przekazał wiedzy. Zapamiętałem jego slowa “Mateusz masz pomysł zacznij blogować”. Ucieszyłem się że ktoś zauważył mój pomysł. Szkoleniowiec zapewniał że dam radę. Tutaj zaczyna się niezła gratka, założyłem bloga. Co po pierwsze uświadomiłem sobie, że jednak to nie jest prosta sprawa. Jak przekazywał szkoleniowiec na kursie. Starałem się sam ogarnąć tą tematykę, im bardziej zagłębiałem się tym bardziej popadałem w frustrację. Zależałoby mi na materiale który jest od początku uporządkowany i systematycznie wprowadza blogera w świat WordPressa. Znam Twoje nie które materiały Olu z Youtube, ktore mi pomogły. Sądzę, że teraz mi też pomoże

  • Big things…
    … have small beginnings.

    Strona już stoi! Polityka prywatności jest! Pierwszy post za mną, a kolejne już czekają w głowie aby je przelać na klawiaturę!

    Dzięki wskazówkom, które umieszczasz na swoim blogu ta nieznana mi dotąd przestrzeń staje się z dnia na dzień coraz bardziej przyjazna..:)

    Profesjonalną strona internetowa, która posłuży jako blog ekspercki do budowania swojej marki osobistej – to mi się marzy..

    Small beginnings? Pierwsze małe kroczki już mam za sobą!
    Big things? Wygrana w Twoim konkursie dałaby mi możliwość ich osiągnięcia 🙂

  • Dlaczego ja?
    Dlatego, że od prawie roku mam zaklepaną domenę, a leżę – piszę, planuję, rysuję i snuje wizje – i kwiczę. A miało być tak łatwo.
    Dlatego, że po 13 latach w jednej branży, zmieniam na nową – moją pasję, którą chcę się dzielić i pomagać innym.
    Dlatego, że po koronazmianach na rynku pracy, chcę postawić wszystko na jedną kartę.
    Dlatego, że chcę udowodnić sobie i innym, że dążę do celu i nie odpuszczam.
    Dlatego, że chce być niezależna finansowo, a rozwój strony i bloga daje takie możliwości.
    Dlatego, że chce stworzyć przestrzeń w sieci jako kawałek swojego świata z moimi pomysłami i inspiracjami.
    Dlatego, że wiem, że mogę to zrobić.

    Pozdrawiam ciepło.

  • Wskazówki zegara nieublagalnie tykają. Jak perpetum mobile, raz wprawione w ruch nie chcą się zatrzymać.
    Czas płynie pozostawiając po sobie materialne ślady. Idę Jego tropami. Te w pewnym momencie stają się coraz mniej wyraźne. Znikają. Czas to złudzenie, któremu non stop ulegam.
    Cóż zatem TERAZ począć?
    Chcę wtopić swój umysł w sieć. Ta choć na chwilę zaspokaja moje poczucie trwania.
    Póki nie osiągnę stanu filmowej “Lucy”, jedynym sposobem, by być w sieci jest stworzenie strony www.
    Ten cel jest dla mnie osiągalny kiedy będę mogła skorzystać z Twojego Kursu WordPressa.
    Pragnę, byś towarzyszyła mi na mojej drodze rozwoju, gdzie jak Mistrz prowadzisz Ucznia, który ma zamknięte oczy.
    Zaufanie Ucznia do Mistrza daje rezultaty.
    Otwieram oczy…
    Istnieję w sieci.
    Dziękuję.

  • Chciałabym wygrać kurs, żeby w końcu uwierzyć w siebie i swoje możliwości.

    Od zawsze lubiłam „grzebać” w komputerach, ale gdzies z tyłu głowy miałam zawsze to, że jestem słaba z matmy, wiec się do tego nie nadaje.
    Wiec dawałam sobie spokój.

    Później przyszedł mi do głowy pomysł na założenie bloga. Kompletnie nie wiedziałam o co w tym chodzi i na początku „zainspirowałam” się innymi blogami i… szybko zostałam przez autorów zbesztana (i słusznie oczywiście ;)). Wtedy zaczęłam szperać, szukać informacji i uczyc się. Czym jest hosting, czym domena, to była czarna magia. Na darmowym szablonie kombinowalam z kodem, co mi kompletnie nie szło. Dlatego szybko stwierdziłam, ze jednak się do tego nie nadaje.

    Przykłady mogłabym mnożyć. Za każdym razem, kiedy podejmowałam próbę robieni tego co mnie autentycznie kręci, tworzenia czegos w sieci czy uczenia się programowania, szybko dawalam sobie spokój i stwierdzalam, ze jestem zbyt słaba i mam za mała wiedzę, żeby to robić. Oczywiście pomijałam fakt, ze jestem pierwsza osoba do której bliscy się zwracają w sprawach komputerowych czy internetowych, to ze świetnie się w tym czuje i autentycznie lubie to robić.

    Dzisiaj mój blog ma 5 lat, ale nic się tam nie dzieje, dzis wiem, ze chce działać w sieci, ze fakt urodzenia czwórki dzieci w niczym mi nie przeszkadza, ze chce robić to co lubie bez względu na moje porażki czy to ze jestem słaba z matmy. Wiem tez, ze chce wygrać kurs, żeby mieć solidne podstawy do tego, żeby się więcej nie poddawać i nie szukać sobie wymówek.

  • Wskazówki zegara nieublagalnie tykają. Jak perpetum mobile, raz wprawione w ruch nie chcą się zatrzymać.
    Czas płynie pozostawiając po sobie materialne ślady. Idę Jego tropami. Te w pewnym momencie stają się coraz mniej wyraźne. Znikają. Czas to złudzenie, któremu non stop ulegam.
    Cóż zatem TERAZ począć?
    Chcę wtopić swój umysł w sieć. Ta choć na chwilę zaspokaja moje poczucie trwania.
    Póki nie osiągnę stanu filmowej “Lucy”, jedynym sposobem, by być w sieci jest stworzenie strony www.
    Ten cel jest dla mnie osiągalny kiedy będę mogła skorzystać z Twojego Kursu WordPressa.
    Pragnę, byś towarzyszyła mi na mojej drodze rozwoju, gdzie jak Mistrz prowadzisz Ucznia, który ma zamknięte oczy. Zaufanie Ucznia do Mistrza daje rezultaty.
    Otwieram oczy…
    Istnieję w sieci.
    Dziękuję.

  • Dlaczego właśnie ja?
    Bo dla dobra córki muszę zmienić swoje życie. Niespełna rok temu na świat przyszła Amelia i zmusiła nas do przewartościowania i ustalenia nowych priorytetów 😉 Przed ciążą pracowałam w 3 placówkach i dorabiałam po godzinach = praca 12h na dobę i czas dla rodziny planowany z wyprzedzeniem w kalendarzu. Nie chcę takiego dzieciństwa dla mojej córki. Chcę zostać z nią w domu jak najdłużej, wspierać i obserwować jej rozwój, po prostu być dla niej. Ale nie mogę sobie pozwolić na niezarabianie :/ Przymierzam się do założenia biznesu: wiem, co chcę sprzedawać (zajmowałam się tym zawodowo), umiejętności planowania i zarządzania zdobywam. Brak mi jedynie wiedzy dot. konkretnych narzędzi dystrybucji: w tym przypadku strony i sklepu internetowego. Jestem zdeterminowana, bo chcę by Amelia miała mamę, która ma dla niej i czas i uśmiech.

  • Wskazówki zegara nieublagalnie tykają. Jak perpetum mobile, raz wprawione w ruch nie chcą się zatrzymać.
    Czas płynie pozostawiając po sobie materialne ślady. Idę Jego tropami. Te w pewnym momencie stają się coraz mniej wyraźne. Znikają. Czas to złudzenie, któremu non stop ulegam.
    Cóż zatem TERAZ począć?
    Chcę wtopić swój umysł w sieć. Ta, choć na chwilę zaspokaja moje poczucie trwania.
    Póki nie osiągnę stanu filmowej “Lucy”, jedynym sposobem, by być w sieci jest stworzenie strony www.
    Ten cel jest dla mnie osiągalny kiedy będę mogła skorzystać z Twojego Kursu WordPressa.
    Pragnę, byś towarzyszyła mi na mojej drodze rozwoju, gdzie jak Mistrz prowadzisz Ucznia, który ma zamknięte oczy. Zaufanie Ucznia do Mistrza daje rezultaty.
    Otwieram oczy…
    Istnieję w sieci.
    Dziękuję.

  • Dlaczego ja?
    Poniważ planuje założyć bloga w którym będę opisywać swoje postępy w karierze frontend developera. Mam nadzieję, że twoje materiały i kurs pomogą mi w tym.

  • Dlaczego ja?
    Wydaję mi się, że moje dlaczego, jest tak samo ważne jak u osób obok mnie. Nie zaskoczę Cię żadnym wielkim powodem. Jednak prawdziwym. Jestem młodą osobą, która dopiero rozpoczyna kreować swoją ścieżkę zawodową. Mam wielkie marzenia, które wiem, że mogę zrealizować. Jednak z każdej strony słyszę, żebym dorosła i żebym postępowała według schematu. Czuję , że moja droga powinna być inna tak jak małej Ani. Chcę sprawdzić swoje możliwości, zaryzykować (w końcu mało co mogę stracić w tym wieku). Moim wspomnianym wcześniej marzeniem jest posiadanie własnego biznesu. Chciałabym zacząć od pracy jako Wirtualna Asystentka, później krok po kroku rozwijać siebie i swój biznes i może całkowicie go zmienić? Kto wie. Jednak od czegoś muszę zacząć. Co oddala mnie od rozpoczęcia pracy? Strona techniczna. A dokładniej, postawienie swojej strony, która ma służyć jako wizytówka/portfolio. Jeśli chodzi o takie rzeczy, jestem totalną sierotą. Dlatego za możliwość przejścia Twojego m.in. kursu WordPressa, byłabym ogromnie wdzięczna. Mam nadzieję, że w końcu zaprzyjaźniłabym się z techniczną strona internetu i zostałabym interaktywna!

  • Myślę i myślę.. „Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?” – bo właściwie dlaczego nie?!
    Czas uwierzyć w siebie!
    A za chwilę wątpliwości… przecież nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie, więc po co zabierać miejsce innym..
    Jednak tak bardzo chciałabym stać się niezależna, być własnym szefem, nauczyć się WordPressa i zacząć zarobkowo tworzyć strony.. spróbować rozwinąć wlasny biznes online, który dałby mi dużą wolność, uwolnił od pracy na etacie i pozwolił realizowac największa pasję, czyli podróże! Dzięki takiej wiedzy mogłabym pracować z każdego miejsca na ziemi! to moje marzenie! Chciałabym zdobyć nowe umiejętności, które pomogą mi w realizacji tego marzenia, a Twoj kurs to idealna droga do tego! 🙏🏻🙏🏻

  • Dlaczego powinnam wygrać? Wygrana pozwoli mi stworzyć ładniejszą i bardziej funkcjonalną stronę, a tym samym lepiej docierać do coraz większej liczby odbiorców. Dzięki temu będę mogła pomóc duzo większej liczbie ludzi. Prowadzę bloga eksperckiego dla kobiet w ciąży w dość niszowym temacie, mało popularnym. Jest to moja działalność probono, hobbystyczna. W ten sposób realizuję swoją misję. Jednak nie zarabiam na tym. Zatem nie mogę zainwestować dużych pieniędzy np. stronę internetową, pozycjonowanie. Wygrana w Twoim konkursie byłaby dla mnie ogromną szansą na zbudowanie bloga z prawdziwego zdarzenia. Wreszcie dowiem się do czego służą te wszystkie wtyczki, kiedy można z nich zrezygnować. Nie będę się bała że za każdym razem gdy coś aktualizuję na stronie, przestanie działać. Poza tym dobrze zbudowana strona pozwoli mi łatwiej znaleźć partnerów do współpracy. Myślę że każda z nagród będzie dla mnie ogromnie pomocna w rozwoju mojej strony.

  • „Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?”
    Bo już nie mam do siebie siły. Od kilku miesięcy próbuję stworzyć stronę-bloga. W przyszłości chciałabym mieć też swój sklep, bo inaczej nie utrzymam swojego „biznesu”. Ale wciąż jest coś ważniejszego, pilniejszego. Albo dzieci mają katar, więc nie chcę narażać ich na izolatkę w szkole, albo coś komuś obiecałam, albo trzeba ogarnąć dom (to zawsze i ciągle trzeba i wciąż nie widać, że ogarnięte), pilne terminy też się upominają o swoje. To takie ciągłe gaszenie pożarów. A nie ma czasu, żeby spokojnie usiąść i pomyśleć, jak skombinować basen, żeby mieć tę wodę od gaszenia pożarów pod ręką, a nie dygać wciąż z wiaderkami. Potrzebuję, żeby ktoś wziął mnie za rękę , usiadł przy mnie i poprowadził mnie krok po kroku przez kolejne etapy tworzenia swoich „4 ścian” w internecie. Jakieś 7 lat temu stworzyłam nawet sama swoją stronę, ale nie mam pojęcia jak, na czym i co to właściwie było. Nie miałam wtedy pojęcia o statystykach, pixelu i całej tej reszcie. Nie umiałam sprawdzić, czy ktoś w ogóle na tę stronę zagląda. No i po roku zamknęłam swoje dzieło i wróciłam do rzeczywistości. Bardzo nie chciałabym powtórzyć takiego scenariusza. A boję się, że serio sama tego nie ugryzę.

  • Ponieważ blogowanie jest moją pasją! Prowadzę swoją stronę od 2012 roku, a tak naprawdę jeszcze nie poznałam tajników WordPressa. Chciałabym w końcu w pełni świadomie prowadzić stronę, odkrywać funkcje, które nadal są dla mnie nieznane. Spojrzeć na WordPressa z innej perspektywy, a tym samym polubić blogowanie i oddać się pasji z jeszcze większą siłą! <3

  • Dlaczego ja?
    Bo już decyzja zapadła, umowa najmu już podpisana, fanpage jest, klienci są, a strony brak 🙈🙈🙈
    Brak słów!
    Potrzebuję Twojej pomocy Olu! ❤️

  • Dzięki Twojej książce stworzyłam swoją stronę internetową, ale to nie jest wszystko co chciałam osiągnąć. Kurs ten pozwoli mi na stworzenie jeszcze lepszej strony w sieci, ale też i pokaże innym na co mnie stać (podcinanie skrzydeł przez najbliższych). Chcę udowodnić, że z Twoją pomocą i moim zaangażowaniem potrafię spełnić swoje marzenia, nie tylko pod względem WordPressowym, ale też i zawodowym 😉

  • Dlaczego ja mam wygrać kurs WordPressa? Tak szczerze i od serca – bo bardzo go potrzebuję. Mam Twoją książkę, Olu, ale mam również mnóstwo pytań i wątpliwości. Chyba mi tej książki mało. Teoretycznie mam również blog, tylko że pomagał mi przy nim znajomy, który teraz ma już bardzo niewiele czasu. A ja wiem, że muszę ją zmienić i to poważnie. Muszę zbudować stronę, na której blog będzie tylko jedną z zakładek i najlepiej zrobić to sprawnie oraz szybko. Jestem tym przerażona, a z drugiej strony staram się opanować przypływ paniki. Bo wiem, że potrafię, a jeśli coś schrzanię, to na serwerze jest kopia z ostatnich dwóch tygodni. I da się przywrócić.
    I chyba to “da się przywrócić” pomogło mi podjąć decyzję, że chcę jednak sama majstrować przy stronie. Zrobić ją tak, by służyła mi dobrze do tych celów, do których jej potrzebuję. Będę mogła mieć wtedy landing page dla moich konsultacji pisarskich, dział z tekstami oraz ten blog, który zamierzam wreszcie mocno ruszyć. Bo tak naprawdę walczę z tematem… o rany, chyba też będzie około dwóch lat. Walczę o to, by wreszcie wszystko ruszyło nie jako prowizorka, lecz w opcji przyjemnej dla mnie oraz dla odbiorców. I po to mi kurs.
    Najwyraźniej jestem z gatunku tych, co to muszą rozumieć dokładnie, jak coś działa, umieć w tym majstrować i dopiero wtedy czują się swobodnie. Taki typ 😉 No i o Twoim konkursie dowiedziałam się w Dzień Ady Lovelace, więc traktuję to jako znak =^.^=

  • Cześć,
    jestem na etapie rozkręcania własnego biznesu. W wakacje zrobiłam swoją stronę internetową, korzystając głównie z gotowego szablonu i wiedzy z Twoich artykułów na blogu oraz filmów na YT, często też działając po omacku i ucząc się nowych rzeczy metodą prób i błedów. Było to moje pierwsze zetknięcie się z WordPressem. Wiem, że moja strona wymaga dopracowania w wielu miejscach, ale bez wartościowych materiałów i wsparcia kompetentnej osoby proces ten może jeszcze długo potrwać, a nie chciałabym tego rozwlekać w czasie, dlatego zdecydowałam się wystartować w Twoim konkursie.
    Obecnie pracuję nad blogiem eksperckim. W tym tygodniu będą na nim już 2-3 artykuły. Tematyka bloga będzie związana z marką, którą rozwijam (Metamorfozy Słów), oraz poprawnością językową i tworzeniem tekstów, gdyż zawodowo zajmuję się redakcją i korektą tekstów oraz copywritingiem i sporządzaniem transkrypcji nagrań. Chciałabym dzielić się z innymi wiedzą na temat języka polskiego. Pierwsze kroki ku temu poczyniłam już w moich mediach społecznościowych.
    Mam w planach także prowadzenie newslettera; zaopatrzyłam się już w potrzebne do tego narzędzie u Ciebie 😉
    Jak wiele początkujących bizneswoman próbuję być INTERAKTYWNA i cieszę się, że są takie osoby jak Ty, które chcą i potrafią dzielić się wiedzą, która dla innych jest na wagę złota 🙂

  • Cześć,
    jestem na etapie rozkręcania własnego biznesu. W wakacje zrobiłam swoją pierwszą stronę internetową, korzystając głównie z gotowego szablonu i wiedzy z Twoich artykułów na blogu oraz filmów na YT, często też działając po omacku i ucząc się nowych rzeczy metodą prób i błedów. Było to moje pierwsze zetknięcie się z WordPressem. Wiem, że moja strona wymaga dopracowania w wielu miejscach, ale bez wartościowych materiałów i wsparcia kompetentnej osoby proces ten może jeszcze długo potrwać, a nie chciałabym tego rozwlekać w czasie, dlatego zdecydowałam się wystartować w Twoim konkursie.
    Obecnie pracuję nad blogiem eksperckim. W tym tygodniu będą na nim już 2-3 artykuły. Tematyka bloga będzie związana z marką, którą rozwijam (Metamorfozy Słów), oraz poprawnością językową i tworzeniem tekstów, gdyż zawodowo zajmuję się redakcją i korektą tekstów oraz copywritingiem i sporządzaniem transkrypcji nagrań. Chciałabym dzielić się z innymi wiedzą na temat języka polskiego. Pierwsze kroki ku temu poczyniłam już w moich mediach społecznościowych.
    Mam w planach także prowadzenie newslettera; zaopatrzyłam się już w potrzebne do tego narzędzie u Ciebie 😉
    Jak wiele początkujących bizneswoman próbuję być INTERAKTYWNA i cieszę się, że są takie osoby jak Ty, które chcą i potrafią dzielić się wiedzą, która dla innych jest na wagę złota 🙂

  • Bardzo się cieszę, że napisałaś o mastermindach. Polecam każdemu, a zwłaszcza tym, co zaczynają, bo dzięki grupie można zrobić szybciej, to co nam chodzi po głowie. Z grupą mamy możliwość przegadać nasze pomysły, usłyszeć konstruktywną krytykę, uzyskać pomoc i co najważniejsze, grupa nas wspiera w naszym dążeniu do celu. Myślę, że mało osób jest w stanie samemu sobie ze wszystkim poradzić. Większość z nas potrzebuje innych, choćby po to, żeby utrzymać motywację do pracy, na mniej więcej, tym samym poziomie zaangażowania. Bardzo sobie cenię moje mastermindy, bo dostaję mnóstwo rad, wiedzy i doświadczenia od innych. Zacznę je chyba zapisywać, bo jest już tego całkiem sporo.

  • Odpowiem krótko chciałbym wygrać bo nic nie umiem a ta nagroda będzie mobilizacja dla mnie aby nauczyć się blogowania.

  • Chciałabym wygrać ten kurs wordpressa, bo podobnie jak Ty Olu ja się już biję z myślami od 2 lat. O własnym biznesie. Bo sobie myślę, że muszę mieć stronę, a nie umiem zrobić, bo fajnie by było mieć wspólnika, który mnie kopnie do działania. I Ty mogłabyś być takim wirtualnym wspólnikiem 😉 Chciałabym by wyglądało to profesjonalnie, bo taka jestem. Poświęcam się na 100%. Ten kurs dałby taką motywację, że nie byłoby już odwrotu. i że wszystko dałoby się połączyć z urlopem macierzyńskim. Bo mam wrażenie, że to może być własnie idealny czas.

  • „Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?”
    Chciałbym wygrać bo po lekturze Twojej książki wiem, ze kurs to będzie jakość sama w sobie. Jestem bardzo zadowolony po przeczytaniu książki, bo poruszyłaś w niej nie tylko techniczne tematy, ale też te które warto, a nawet trzeba przemyśleć tworząc stronę www. Twoja książka uczy nie tylko “kliknij tu i tu” a pokazuje jak tworzyć stronę i myśleć nad całym jej projektem. Przede mną teraz sklep i chciałbym czerpać z Twojej wiedzy i doświadczenia, bo w ciemno mogę zaufać temu produktowi. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że skoro umiem już w miarę robić strony na WordPressie to Woocommerce zrobię sam. Może i tak. Ale wiem, że z Twoją pomocą zrobię to dobrze, a może nawet perfekcyjnie i nie popełnię po drodze wielu błędów, których nie warto popełniać. WordPress, Woocommerce, informatyka itp może być odbierana jako “typowo męskie” zajęcie. Ty przełamujesz ten stereotyp ucząc chociażby mnie – mężczyznę który mimo iż raczkuję nadal w tematyce WordPressa, dzięki Tobie umie stworzyć stronę i ma chęć i głód wiedzy jak do strony dołączyć sklep i zacząć sprzedaż.

  • Dlaczego ja?
    Bo kocham czytać, pisać i dzielić się tym, co wiem. Na codzień pracuję z językiem – jestem tłumaczką i trenerką języka angielskiego, a także studentką filologii polskiej. Stale zgłębiam tajemnice komunikacji i języka. Jestem przekonana, że właściwe użycie języka (zarówno w piśmie, jak i w mowie) jest kluczowe w każdej relacji – zarówno z naszymi bliskimi, z klientami, z szefem, z współpracownikami, a także z tymi, których spotykamy tylko na chwilę. Chciałabym dzielić się z innymi tą wiedzą, “wciągnąć” ludzi w przepiękny świat języka i komunikacji. Chcę pokazać, że właściwie napisane pismo pozwoli nam z łatwością załatwić przykrą sprawę w urzędzie, a dobrze napisany e-mail umożliwia wynegocjowanie świetnych warunków z potencjalnym klientem lub usługodawcą. Chciałabym nauczyć innych, że to po stronie nadawcy leży odpowiedzialność za to jak odebrany zostanie nasz komunikat i nauczyć ludzi jak mówić, żeby nas słuchano i właściwie odbierano nasze komunikaty.
    Mam silną motywację, plan, a także solidną i wartościową wiedzę merytoryczną, ale niestety… brak mi jeszcze tej wiedzy technicznej, która umożliwiłaby mi wyjście ze swoją propozycją do śwaiata.
    Wykupiłam domenę, stworzyłam coś, co miało być witryną, ale … WP nadal rozkłada mnie na łopatki. Widzę, że jest świetnym narzędziem, daje ogrom możliwości, stale jest rozwijany, ale nie daje mi się okiełznać 🙁 Ciągle popełniam błędy, które “rozwalają” mi stronę, przez co nie potrafię zmienić swojej wizji w rzeczywistość, pomimo korzystania z różnych pomocy, kursów i tutoriali.
    Od pewnego czasu obserwuję jak Ty to robisz – Twoja strona śmiga bez problemu, piszesz mnóstwo wartościowych artykułów, które mają duży zasięg. Ja też tak chcę! 😀 Dlatego sądzę, że to właśnie ten kurs może być narzędziem, które pozwoli mi ostatecznie okiełznać WordPressa 😀

  • Chciałbym podarować ten kurs mojemu chłopakowi. Jakiś czas temu wpadł na pomysł pisania bloga o działaniu startupowym oraz biznesie. Później okazało się, że musi napisać kilka wpisów na bloga w pracy. Przeczytałam je i stwierdziłam, że są naprawdę dobre. Myślę, że dzięki pracy z kursem poukładałby sobie pewnie treści i stworzył świetnego bloga.

  • Ola jesteś w 10 moich ulubionych kobiet – blogerek, które zmieniły moje życie! Założyłam bloga z Twoimi artykułami, próbowałam go rozwijać ale nie wyszło. W zeszłym tygodniu postanowiłam spróbować ponownie. Póki co pracuje nad schematem, chce żeby tym razem wszystko się udało. Dlaczego to ja powinnam wygrać? Uwielbiam Twoje treści, sposób w jaki przekazujesz wiedzę i po prostu uwielbiam Ciebie 😁 jesteś jedną z moich internetowych koleżanek, które zawsze wiedzą co powiedzieć, zupełnie jakbyś mieszkała obok i podglądała co tam się u mnie dzieje. Nagroda na pewno pomoże mi w efektywnym rozwinięciu bloga. Pozdrawiam ☺️

  • Świt deszczowo zwlókł się z łóżka,

    a ja z nim: wpierw jedna nóżka,

    druga plącze się w zamiarze

    nim dzień zacząć się odważę.

    Dzieci w szkole, mąż do pracy,

    ja do garnków, pomywaczy,

    pies na spacer, zrób zakupy,

    takie życie mam do d….

    W głowie kłębią się pomysły,

    książki, blogi, kursy… Prysły,

    zanim jeszcze się ziściły,

    w rozgardiaszu brak mi siły.

    A ja przecież mam talenty:

    słów pisanie, instrumenty,

    muzykalnie komponuję,

    filmy kręcę, zdjęcia knuję.

    Wszystko po szufladach leży,

    choć im życie się należy.

    Głos dać online mej twórczości

    sprawi mi (i wam!) radości.

    Pierwszy kroczek już zrobiłam

    i domenę wykupiłam,

    lecz… co teraz?

    Ciemna magia jak cholera.

    (Gorzej niż z Heńka Pottera!)

    W internecie szukam rady,

    jestem cienka, bez żenady,

    muszę jakoś wziąć pod lupę

    jak WordPressa złożyć w kupę,

    jak założyć sobie sklep,

    nim ten pomysł weźmie w łeb!

    Właśnie stuka mi pół wieku,

    zmienić życie czas, człowieku!

    Tyle porad i wskazówek,

    ze mnie chyba jest półgłówek!

    Nie rozumiem z tego nic,

    lepiej pójdę kozy strzyc!

    Ale, ale, a to co?

    Jakiś konkurs? Ho ho ho!

    Jeśli wygram w nim nagrodę,

    to wyruszę na przygodę

    niecodzienną, no bo w sieci,

    pośród speców, nawet dzieci.

    Wgłębię się w te ich plaginy,

    w te łidżety, SEO, spiny,

    w ramki, stronki i panele.

    Będę uczyć się w niedziele,

    w czwartki, piątki, i soboty,

    chociaż dużo mam roboty.

    Jak ogarnę sobie bloga,

    udowodnię, żem nie noga,

    to was wszystkich tam zabiorę

    a najpierwszą z wszystkich, Olę.

    Ona się na rzeczy zna.

    A kto wygra? Może ja?

    Olu, dlaczego właśnie ja miałabym wygrać kurs WordPressa? Czy bycie komputerowym osiołkiem wystarcza jako powód? 😉 Żartuję… Tak szczerze, to nie wiem. Nie jestem lepsza od innych, nie zasługuję sobie bardziej niż inni na wygraną. Jest tu tyle wspaniałych, zmotywowanych osób. Chyba każda powinna wygrać! Myślę, że to właśnie motywacja jest najważniejsza. Ona daje kopa, kiedy padamy ze zmęczenia i wszystkiego nam się odechciewa, kiedy jesteśmy zdołowani. Już sama świadomość, że jest tak dużo ludzi, którzy z tego lub innego powodu chcą zmienić swoje życie poprzez blogowanie, dopinguje do pracy. Nie ma rzeczy niemożliwych. Nawet dla takich “staruszek” jak ja. 🙂 Dlatego będę próbować. Do skutku.
    A teraz… idę chyba się położyć, nie wiem już w co ręce włożyć!

  • Hej Olu! Super sprawa z tym konkursem i Twoim zaangażowaniem w rozwój kobiet 🙂 Dlatego właśnie biorę w nim udział, żeby dalej się rozwijać i nie być wykluczoną internetowo za kilka lat… A rozchodzi się o to, że jestem mamą trzech dziewczynek i zakładając bloga (za pomocą Twojego kursu :p ) chcę im pokazać, że kobieta może dać siebie innym nie przez poświęcenie, a przez robienie tego co naprawdę lubi. Pozdrawiam ciepło wszystkie uczestniczki 🙂

  • Witaj Kochana! Przede wszystkim dziękuję ci za pozytywną motywację do przełamywania swoich wewnętrznych ograniczeń, lęków, blokad i pójściem za głosem serca pragnącym otworzyć się na drugiego człowieka dając także od siebie inspirację do przemiany, do odnalezienia wewnętrznej mocy i odwagi.
    Prawda i uczciwość jaka od ciebie emanuje wraz z imponującym zapleczem merytorycznym to prawdziwa petarda.
    Marzenia są drogowskazami naszej duszy, czas wprowadzić je w życie!

  • Dlaczego to właśnie ja???

    Ponieważ niesamowicie tego potrzebuję. Od zawsze dłubałam coś, kleiłam jakiś papier, przerabiałam patyk i włóczkę na coś użytecznego, wszystko, co wpadło w moje ręce zmieniało swoją postać. Dzisiaj tworzę głównie albumy scrapbookingowe oraz kartki. Wszystko jest ok. Nie będę ukrywała, jestem w tym dobra. Jednak moją słabością jest to, iż od zawsze mój mózg stronił od technologii. Nadszedł czas, by to zmienić. Wiem, że ten rok jest czasem mojego rozwoju i momentem zaistnienia w sieci. Chciałabym dotrzeć do szerszego kręgu ludzi, niż Ci w moim otoczeniu, chciałabym dotrzeć do ludzi, którzy docenią jak niesamowitym prezentem jest album scrapbookingowy. Ponadto chciałabym się dzielić swoją wiedzą, doświadczeniem, pomysłami oraz wyczuciem gustu, kompozycji z osobami, które dopiero rozpoczynają przygodę z taką wersją rękodzieła.
    Bardzo mi zależy, aby założyć własną stronę ze sklepem, aby prowadzić bloga. Niestety brak mi wiedzy oraz umiejętności, natomiast środki finansowe przeznaczam na poszerzenie mojej oferty biznesowej. Choć raz uważam, że to naprawdę ja powinnam zostać nagrodzona. Jestem dumna z tego roku i ile w nim osiągnęłam. Myślę, że wygrana w tym konkursie byłaby dla mnie wisienką na torcie i niesamowitym początkiem następnego roku.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia!

  • Tak sobie usiadłam przy zimnej kawie i stwierdziłam, że jednak spróbuję wziąć udział w tym konkursie. Od 5 lat nie pracuje zawodowo i nie zanosi się na powrót do starej pracy. Jednym z powodów jest obecna agonia mojej branży (turystyka), ale też fakt, że 5 lat temu postawiłam na rodzinę i wyemigrowałam. Dzisiaj mąż od marca na home office, jedno dziecko jest w przedszkolu a drugie czasami śpi w środku dnia, więc ruszyłam moje 4 litery i w ślimaczym tempie zaczęłam rozglądać się za nowymi możliwości, które można znaleźć w onlinie. Mam Twoją książkę, na podstawie której postawiłam swoją pierwszą stronę. Zaczęłam też wypuszczać podcast. Póki co wszystko to robię hobbistycznie, powoli i uczę się nowych umiejętności, które w przyszłości chciałabym wykorzystać w pracy. Myślę, że Twój kurs pomógłby mi nauczyć się więcej na temat tworzenia stron, a niestety w tym momencie nie mogę sobie pozwolić na jego zakup. Więc próbuję swoich sił w konkursie. Na pewno znasz taką historię o człowieku, który modlił się o wygraną. Modlił się cały czas, od rana do wieczora, codziennie. W końcu zirytowany Bóg powiedział: Jak mam sprawić, żebyś wygrał, skoro nie kupiłeś nawet jedenego losu? Tak więc kupuję mój los i biorę udział w konkursie 😁 pozdrawiam

  • Dlaczego to ja powinnam wygrać? Od 3 lat mam własny blog, ewoluuje on strasznie… wolno i chaotycznie 😀 na początku robiłam wszystko na chybił trafił, zmieniałam co chwilę motywy i układy, ale nie mogłam dojść do ładu i składu z tym. Wtedy trafiłam na Ciebie i Twoją książkę. Wspólnie z książką, postępując krok po kroku udało mi się ogarnąć podstawowe sprawy, a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa, których właściwie nie miałam. Jednak wciąż, mimo, że bardzo obrazowo wszystko opisujesz w książce, trudno jest mi wszystko poustawiać w wordpressie jak trzeba. Od samego początku robię wszystko sama i szalenie mnie to pasjonuje – gdzie co znaleźć, gdzie co ustawić itd. Poświęcam na to dość dużo czasu, ale mimo to często wpadam na minę – jakaś wtyczka mi nie działa i nie umiem sobie z nią poradzić. Wydaje mi się też, że za dużo tego wszystkiego poinstalowałam i zrobił mi się bałagan i pewnie część rzeczy w ogóle nie jest potrzebna 😀 chciałabym zrobić porządek w głowie i na blogu, aby usprawnić sobie dodawanie wpisów, bo mam wrażenie, że wciąż nie potrafię tego optymalnie robić, a już na pewno nie korzystam z opcji ułatwiających życie.. a na pewno takie są 🙂 Fajnie byłoby uczestniczyć w kursie, gdzie mogłabym zobaczyć jakimi ścieżkami iść na wordpressie, aby na 100% być interaktywna 🙂

  • Hej Olu! Chyba wcięło mój komentarz, więc piszę jeszcze raz:
    Dzięki za ten konkurs i twoje zaangażowanie w rozwój kobiet 🙂 Dlatego też biorę w nim udział, żeby dzięki wygranej dalej się rozwijać i nie zostać wykluczoną cyfrowo za parę lat… A w gruncie rzeczy rozchodzi się o to, że jestem mamą trzech dziewczynek i zakładając bloga (za pomocą Twojego kursu) chcę im pokazać, że kobieta nie musi się poświęcać (czytaj rezygnować z siebie) aby dawać wartość innym, może to też osiągnąć robiąc to co naprawdę lubi :)) pozdrawiam ciepło!

  • Dlaczego to ja powinnam wygrać w konkursie? Ola, piszesz, że ciężko się zebrać by zacząć działać w WordPressie, ja natomiast widzę jak trudno jest powrócić do blogowania po tym jak pojawiła się blokada. Jakiś czas temu zmieniłam moją stronę, przeszłam na wyższy poziom, wybrałam piękny szablon… jednak czuję, że coś nie do końca zagrało. Bardzo nie chcę zamykać bloga, bo kocham go całym sercem i żal mi 8 lat pracy włożonych w jego prowadzenie. Tym niemniej widzę że nie idę do przodu. Albo raczej stawiam tak małe kroki, że nie widać specjalnie przebytej drogi. Usilnie szukam od jakiegoś czasu rozwiązań, szkoląc się w nowych dostępnych narzędziach pracy, których dostarcza WordPress. By się nie poddać, na wszelki wypadek wykupiłam też znacznie wcześniej przedłużenie domeny 😉 Wygrana w konkursie byłaby dla mnie na pewno motywacją i kolejnym nowym początkiem. A treści zawarte w książce, jestem pewna, podsunęłyby mi wiele inspiracji. Ale nawet jeśli nie wygram, to poprzez Twoje posty już i tak sprawiłaś, że znów myślę o mojej stronie w czasie przyszłym 🙂 Dzięki serdeczne!

  • Dwa lata temu bloga w prezencie dostałam
    i wtedy też Olu Ciebie poznałam.
    Twoje filmy na youtubie kopniaka dawały
    i do działania na blogu bardzo motywowały.
    Niestety Instagram z blogiem zaczął wygrywać
    i od tworzenia nowych treści odrywać.
    Obserwatorów wciąż nowych przybywało,
    a mi się z nimi fajnie czas spędzało.
    Niestety Instagram z tego jest znany,
    że zasięgi obcina algorytm skubany.
    Dlatego do bloga wrócić bym chciała
    i tam o chemii i sprzątaniu bym dalej pisała.
    Jednak kopniaka kolejnego potrzebuję,
    więc się do Ciebie Olu znów kieruję.
    Jeśli wygraną w konkursie mnie obdarujesz
    to na pewno tego nie pożałujesz.
    bo za całą Twą wiedzę odwdzięczyć się będę chciała
    i w podziękowaniu będę Ciebie jak umiem wspierała.

  • Gdy jedną reką telefon skroluje,
    Na kurs WordPressa u Oli poluje.
    Między kupą dziecka a karmieniem,
    Zajmuje się stron tworzeniem.
    Dwie strony w WordPressie już zbudowane,
    Pełne błędów, zaniedbane.
    Jak tu usprawnić ich działanie?
    Ola Gościaniak zna rozwiązanie.
    Poratuj Ola swoją wiedzą,
    Niech mi w pracy nie powiedzą,
    Że źle stronę zbudowałam,
    I markę firmy zachwiałam.
    Bez kursu WordPressa u Pani Oli
    Wszystko mi się popie*doli ¯\_(ツ)_/¯

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Witam 🙂 Olu blogowanie to takie moje ciche marzenie do którego głośno namawiają mnie znajomi i bliscy 😉 No Super. Marzenie mam, twórczy zakątek na poddaszu mam, motywację mam, ale… brakuje mi Twoich magicznych narzędzi. Bardzo przemawia do mnie Twoje spokojne i bardzo konkretne prowadzenie po świecie on-line. Chętnie wyruszę w tą podróż pod Twoimi skrzydłami 🙂

  • Cześć!
    Dlaczego ja powinnam wygrać? Powodów jest kilka 😁 moja przygoda z blogowaniem zaczęła się od stworzenia strony, która służyła mi jako reklama mojej firmy. Nigdy nie chciałam blogować, pisać artykułów i dzielić się moją wiedzą. Uważałam, że to takie obciachowe, wiesz, wrzucasz swoją fote i opisujesz jakiś problem, zagadnienie. Zwłaszcza, że pochodzę z małej wsi, gdzie wszyscy się znają to już wgl miałam w główie myśli ‘co ludzie powiedzą’, pewnie pomyślą ‘że gwiazdorzy’, ‘że skończyła studia, jest dietetykiem i palma odbiła’. Tak tak, bardzo głupie, ale mieszkając w małej miejscowości tak jest. Wszyscy się znają i wiedza o Tobie wiecie niż Ty sam o sobie. Ale dobra, przejdźmy do konkretów. A więc jestem dietetykiem i ta strona miała mi pomóc rozkręcić biznes. Potem znajoma namówiła mnie na napisanie artykułu na bloga i tak się zaczęło, potem kilka przepisów na fit dania. Siłę bloga odkryłam dopiero po kilku miesiącach, gdy na konsultacje do gabinetu umówiła się jedna Pani, która cale życie walczyła z otyłością a na wizycie w moim gabinecie powiedziała że to właśnie dzięki tym słowom, które były napisane na blogu zdecydowała się schudnąć raz, porządnie i utrzymać efekt do końca życia. To była pierwsza informacja zwrotna, że blog działa, bo przyciągnął klientkę, a do tego tak ja zmobilizował, że już nie musiałyśmy pracować nad jej motywacją. Później dzięki blogu trafił do mnie młody chlopak, który przez alternatywne diety i bardzo restrykcyjne odchudzanie zniszczył sobie zdrowie. Potem było jeszcze kilka osób, które czytały bloga i postanowiły skorzystać z moim usług i zrobic porządek ze swoim jedzeniem. Z każdym razem uświadamiałam sobie, że pisanie bloga wcale nie jest takie głupie. To ma sens, to ma wartość! Teraz moim marzeniem jest dotarcie do jak najwiekszej grupy osób, które mają problem z jedzeniem. Żeby im pomóc poukładać to sobie. Jest mnóstwo mitów dietetycznych, mnóstwo naciągaczy na suplementy, mnóstwo problemów żywieniowych, zwłaszcza wśród młodych osób. Chciałabym do nich dotrzeć poprzez pisanie bloga. Ten kurs bardzo by mi pomógł. W temacie pisania bloga jestem raczkująca. Wrzucam posty oparte o jeden schemat, a i tak zajmuje mi to kilka dni. Dzięki możliwości nauki w Twoim kursie mogłabym to robić szybciej i trafić do większej liczby osób. No i poza tym, to marze też o tym, żeby być jak Ty, interaktywna 😁

  • Chcialabym wygrac, bo od wielu lat pracuje nad moja kariera w brandzy HR, doszkalam sie, ucze nowych rzeczy a ostatnio zaczelam nawet szkolic wenatrz firmy. Chialabym zaczac dzielic sie ta wiedza rowniez w internecie ale o ile wiem, jak zaprojektowac super On-Boarding, to znowu nie mam pojecia w jaki sposb moge te moja wiedze pokazac i przekazc innym w internecie. O programinowaniu wiem zasadnioczo tyle, ze jest. Ale jak to ogarnac – to juz nie. Bardzo chcialabym zbudowac pozycje specjalisty na rynku, jednak bez prezencji w sieci jest to bardzo trudne, a wrecz nie mozliwe. Sam linkedin niestety nie wystarcza. Dodatkowa trudnoscia jest to, ze pracuje na rynku niemieckim. Mam wiele obaw odnosnie rozpoczecia blogowania i pisania swojej strony internetowej jednak wewnetrznie czuje, ze jestem na to gotowa i chce pokazac swiatu, kim jestem.

    Pozdrowienia z Berlina

  • WordPressie kochany!
    Bądź dla mnie wyrozumiały!
    Poznać motywy bym chciała..
    Cenne wtyczki zainstalowała..
    Kurs video będzie świetny
    Mój blog nie będzie szpetny
    Chcę mieć solidne fundamenty
    I łączyć ze sobą dobre elementy
    Dzięki Tobie wybrane hosting i domena
    Z kursem wordpressa to żadna ściema
    Z tobą będę grupować sama kategorie
    A nie wkuwać tylko czystą teorię
    Własna strona wyklikana
    będzie częściej odwiedzana
    Stawiam tez na bezpieczeństwo
    Kopie zapasowe to żadne szaleństwo
    Jak zaaktualizować stronę mam?
    Kurs wordpressa i zrobię to sam!
    Dla wielu ciężkie są statystki
    Z tym kursem będę mieć lepsze wyniki
    Niezrozumiałe kluczowe słowa..
    Już nie będzie mi pękać od nich głowa
    Sposób na to mam!
    Kurs wordpressa dziś wygram!

  • Dlaczego ja? WordPress to TOTALNIE nie moja działka – w końcu miałam być biotechnologiem i siedzieć w laboratorium opracowując lek na raka. Życie potoczyło się inaczej i odkryłam swoje powołanie w promowaniu nauki i wspieraniu naukowców w dotraciu do szarego Kowalskiego. Do tego potrzebne są strony internetowe i social media. Doszkalam się jak mogę i gdzie mogę z własnych pieniędzy w swoim wolnym czasie. Ale kocham moją pracę i chcę robić ją jak najlepiej! Taki kurs to … głowa mała ile by pomógł.

    Pozdrawiam

  • Dlaczego ja i kurs WordPress powinniśmy się spotkać?

    W 2015 roku zainteresowałam się rękodziełem. Niedługo później, aby prezentować swoje prace, postanowiłam założyć bloga na Bloggerze. Od czego czasu marzyłam aby założyć profesjonalny blog. Ale zawsze nie było czasu, wystarczającej motywacji i przeświadczenie, że przecież Blogger w sam raz wystarczy.
    Obecnie, we wrześniu, na pełnoletnią rocznicę ślubu 🙂 mój mąż zrobił mi prezent i zakupił domenę oraz otworzył konto na WordPressie. Cóż mi teraz innego pozostaje, muszę działać. A kurs pewnie bardzo by mi w tym pomógł.

  • Dlaczego ja?
    Stara metryka blokowała mi,
    dostęp do miejsca,w którym świat dawno tkwi.
    Online- mniej więcej brzmiało mi tak,
    jakby nade mną wisiał cienki bat.
    Na przekór wszystkim starym jak ja,
    po Oli książkę sięgnęłam w czas.
    I już od roku mądrych słucham rad,
    od Oli wiem ,co online wartość ma
    Od Marty termin social media znam.
    Jacek oswoił cyfrowy nieco świat ,
    Ola zdziałała ,że przestałam się bać.
    Już termin-post,blog nie straszne mi.
    Ten kurs pozwoli ziścić me sny.

  • Chciałabym pokazać przedsiębiorczym kobowtom jak wazne jest mieć stworzony styl marki, jak istotną rolę ma grafika, tak przez komunikację jak przez historię marki dla klienta.

  • Jestem w wieku 50+ale chcę zrobić swoją stronę www i rozpocząć działalność online . Przymierzam się do tego pomysłu/przedsięwzięcia od kilku lat, teraz jest ostatni chyba moment, żeby porzucić znienawidzoną pracę i rozpocząć własną działalność. Mam pomysł i możliwości realizacji kursów online. Bezpłatny kurs WordPress pozwoli mi na pierwszy krok w tym kierunku tj. budowę strony www z ofertą kursów a także blogiem eksperckim. Mam już wykupioną domenę na LH teraz tylko rozpocząć budowę strony…

  • Bardzo chciałabym skończyć Twoje kursy i oczywiście zacząć prowadzić bloga.. Jesteśmy ekstawertyczką i czuje taka ogromna potrzebę dzielenia się że światem swoimi pomysłami i sprawdzonymi metodami! Prowadzę działalność fitnessową, pomagam osiągnąć równowagę, zdrowe ciało, zrelaksowana psychika… coraz więcej też praktykuje innych różnych metod aby holistyczne dbać o siebie i swoje podopieczne. Wiem, że blog pomoglby rozwinąć skrzydła i rozwinąć swoje supermoce. Chce być interaktywną dla siebie i dla innych ❤ pozdrawiam Mama 3 Smyków😊

  • Byłaby to pierwsza rzecz w moim życiu, którą wygrałam 🙂 A tak na poważnie to po 7 latach wychowywania dzieci “obudziłam się zawodowo i wracam do życia”. Świat się zmienił, rynek pracy też. Ostatnie pół roku to poszukiwanie swojej drogi i szukanie możliwości. Ukończyłam kurs MS Excel, PowerPoint. Otworzyłam konto na IG żeby pokazywać wartościowe książki dla dzieci i dorosłych, ale też aby poznać bardziej funkcjonowanie social media. Nauczyłam się Canvy żeby stworzyć logo na profil. Poznaje podstawy fotografii, żeby lepiej móc przedstawić to co mam na myśli. Czas na dalszą naukę, spełnianie swoich marzeń, zgłębianie świata online i dzielenie się swoją wiedzą.

  • Cześć Olu.
    Powinnam wygrać, gdyż jestem jak Ty na początku tej drogi. Mam pomysły, plany i kierunek, ale prawie nic nie uczynilam w tym kierunku, żeby moje hobby stało się czymś więcej. Brak mi wiedzy technicznej jak postawić bloga i go obsługiwać. Obserwuję Cię od pewnego czasu. Wykonałaś świetną robotę!

  • Jestem mamą 3 dzieci, najstarsza córka ma 10 lat. Powoli dochodzę do etapu w życiu, gdzie bardzo mi zaczyna brakować zawodowej przestrzeni. Niestety podjęcie pracy przez mnie jest bardzo trudne, gdyż 5 dni w tygodniu jestem z dziećmi sama, nie mam na miejscu babci, ani cioci….już nie mówiąc o tym co z wakacjami!
    Kiedyś próbowałam stworzyć w WordPress stronę związaną z moim wykształceniem i pracą, wyszło jako tako….jak na pierwszy raz.
    Chciałabym zmienić coś w swoim życiu, podjąć pracę w domu i godzić to z opieką nad dziećmi. Pomożesz Olu?

  • Interaktywne marzenia

    Młody, ambitny, buntuje się ciagle.
    Nowe pomysły mieszają się w głowie.

    Na najbliższe lata, e-commerce mój plan.
    Produkty znalazłem, koncepcje też mam.

    Lecz sesja niedługo, czas ciagle topnieje,
    a mój studencki budżet ciągle się chwieje.

    Pragnę mieć już sklep, pragnę mieć już bloga,
    Być jak Ty interaktywny, już jedna tam noga.

    Nie szukam współczucia, nie chodzę na skróty
    Chciałbym tylko narzędzia, sam znajdę klejnoty

    Mam motywacje, już zrobiłem pierwszą stronę.(https://www.pjdziedzic.pl/o-mnie/)
    Brakuje mi kursu, kiedyś odwdzięczę się Tobie

    Nie będziesz żałować zobaczysz mój wkład,
    Bo głównym mym celem ulepszać ten świat.

    Nie jestem lingwistą, lecz chce poznać języki.
    Zarządzać treścią mając przy tym dobre nawyki.

    WordPress jest rybą, a wędką Twój kurs.
    Moją wielką szansą wygrać ten konkurs!

    Bardzo dziękuję za przeczytanie,
    Jan Dziedzic

    Zainteresowałem się tematem tworzenia stron internetowym i e-commerce mniej niż rok temu. Przeczytałem dostępną literaturę w bibliotece mojej uczelni oraz przeczesałem chyba cały internet w poszukiwaniu darmowych i dobrych jakościowo źródeł wiedzy, ponieważ jeszcze mnie nie stać, aby wykupić kursy lub zapisać się na jakieś zajęcia. Znalazłem wtedy Ciebie i pobrałem darmowy e-book „Sklep online – krok po kroku”. Te wszystkie rzeczy sprawiły, że udało mi się zrobić już 2 strony internetowe metodą prób i błędów. Bardzo bije od Cb pozytywna energia i nie tylko przekazujesz wiedzę, ale również siłę do działania. Jeżeli zbiorę wystarczająco pieniędzy, to i tak niezależnie od wyniku konkursu kupię Twój kurs, żeby rozwinąć się jeszcze bardziej i docenić to, że masz szlachetną misję.

    Odpowiadając na pytanie:
    Ponieważ jestem pewien, że Pakiet Złoty MasterClass wykorzystam w 101%, zaczynając już kolejnego dnia od otrzymania nagrody, czego efekty wyślę Ci na maila już po kilku miesiącach.
    W mailu zobaczysz, że będę miał wielką przyjemność zaprosić Cię na zakupy w moim nowo powstałym sklepie internetowym z ekologicznymi zastępnikami produktów domowych użytku codziennego.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 🙂

  • Second Life – tak, tak w połowie swoich lat czterdziestych rozpoczynam zupełnie od zera nowiutkie życie – nowa partia. Pierwsze “korpożycie” utraciłam po tym, jak w tej fascynującej grze dokonałam wyboru, który nie był za bardzo punktowany, czyli wcisnęłam pauzę na urlop macierzyński. Niestety powrót do starej roli okazał się niemożliwy. Czy żałuję? Nie, chcę zacząć inną grę z innymi bohaterami i sama ustalać zasady tej gry. Czas zacząć zabawę a wygrana na start będzie mega sprężyną do przyszłości.

  • Bardzo chciałabym wygrać dostęp do kursów, bo wiem, że pomogą mi wyjść z zastoju, w którym teraz z tworzeniem swojej strony się znalazłam. Wiem, że mi pomogą, bo przypomina mi to dokładnie jedną sytuację z czasów maturalnych, kiedy wprowadzono obowiązek matury z matematyki, która nie była moją mocną stroną.

    W dniu matury nauczycielka matematyki kazała mi obiecać, że nigdy więcej matematyką się nie będę zajmować, bo to nie dla mnie.

    Matura poszła mi zaskakująco dobrze, co zawdzięczam głównie korepetytorce, która w kilka miesięcy potafiła nauczyć mnie wszystkiego, czego szkoła nie nauczyła mnie przez 3 lata.

    Nauczyła na tyle, że po roku studiów teatrologicznych, gdzie zgodnie z obietnicą nie miałam nic wspólnego z liczbami, zatęskniłam i równolegle zaczęłam studiować zarządzanie. Przeszłam z sukcesem przez wszystkie zajęcia z matematyki, finansów, statystyki itd. Ciesze się, że akurat tamtej obietnicy nie utrzymałam.

    Jak to się ma do tego konkursu? Czuję, że z robieniem strony jest u mnie jak kiedyś z tą matmą. Chcę się tego nauczyć, ale moja własna głowa czasem zachowuje się jak tamta nauczycielka. Więc wiem, że potrzebuję korepetycji, bo przecież jest to do ogarnięcia. Byłam już w takim miejscu i wiem, że te kursy bardzo przyspieszyłyby proces, który na razie staram się ogarnąć na własną rękę.

  • Dlaczego to ja właśnie miałabym wygrać konkurs? Najlepiej chyba zacząć od opowiedzenia mojej historii 😉

    W blogowaniu zakochana jestem już od podstawówki – wtedy to założyłam pierwszego bloga na Onecie, na który wrzucałam słodkie świecące się gify z pieskami i kotkami… serio 😉
    Później poznałam blogger’a/blogpost’a – jak zwał tak zwał i… przepadłam. Moja fascynacja trwała dopóki rodzice nie dali mi szlabanu na komputer, zabraniając “bawienia się w głupoty”. Do blogowania chciałam wrócić po zakończeniu liceum. Niestety praca, zaoczne studia (oczywiście doradzone również przez najbliższych) sprawiły, że brakło mi czasu żeby robić to na serio. Plus dobrze znane każdemu obawy, że “blogowanie to dziecinada”, że “to nie jest poważne zajęcie”. Dodatkowo: “a co powie rodzina”, “a co powiedzą znajomi”, “a co gdy się wygłupię” itd. itp.
    Będąc w ciąży w końcu wróciłam do blogowania, a po 6 miesiącach nawet przestałam robić to anonimowo – naprawdę wiele mnie to kosztowało. Przeogromną radość sprawiło mi stawianie swojego bloga (oczywiście na blogspot) i w głowie narodził się pomysł… a gdyby tak rzucić pracę w ubezpieczeniach i zająć się tworzeniem stron www? W międzyczasie rozwijałam swoją drugą pasję, jaką jest fotografia.
    Jak jest teraz?
    Owszem, rzucam pracę na rzecz… fotografii.
    Owszem, sama postawiłam swoją stronę na WordPress. Zrobiłam to dzięki wykupieniu najtańszego kursu w Interencie, na jaki było mnie stać… Teraz? Płaczę nad jej wyglądem i funkcjonalnością.
    Chcę zmienić stronę, podpiąć pod nią bloga i wrócić do pisania.
    Moim marzeniem (raczej długoterminowym…) wciąż zostaje tworzenie stron www dla innych ludzi, bo jednak sprawia mi to radość. Ale… cholera, nie będę owijać w bawełnę – zwyczajnie nie stać mnie na zakup dobrego kursu, ani zlecenie tego profesjonaliście.

    Większość życia dokonywałam złych wyborów w kwestii mojej edukacji, wyboru zawodowej ścieżki. Teraz staram się naprawić błędy. Moim celem zawodowym jest kompleksowa obsługa w zakresie tworzenia stron www oraz fotografii na SocialMedia.
    Na blogu chciałabym poruszać tematy związane ze zmianą zawodu (bo mam w tym doświadczenie), ale i pewnością siebie, odnajdywania swojej ścieżki. Byłby to blog skierowany do kobiet, którym chcę dać siłę do zmian.
    Moją motywacją jest moja 14 miesięczna córka, której chcę pokazać, że marzenia się spełniają 😉

  • Dlaczego ja? Pierwsza myśl, to taka, że moja historia jest odrobinę podobna do Twojej. O blogu i biznesie online zaczęłam myśleć dobre 3lata temu. Zaszłam jednak w ciążę, miałam ambitne plany, żeby zacząć realizować mój pomysł na macierzyńskim jednak życie i moje kochane high need baby zweryfikowało wszystko. Czas płynął, myśl o biznesie nadal kiełkowała. W czerwcu tego roku w końcu postanowiłam działać, nawet kupiłam Twojego ebooka, ale ostatecznie zaczęłam od Instagrama. Stwierdziłam, że to najszybsza forma na rozpoczęcie tego mojego wymarzonego biznesu. I tak sobie działam powoli, czerpie wiedzę od innych twórców internetowych, uczę się czegoś praktycznie codziennie i krok po kroku realizuje mój cel – mam zamiar zarazić jak najwięcej ludzi moją miłością do języka hiszpańskiego. Twoj kurs na pewno mi w tym pomoże :))

  • Realizacja Twoich Kursów będzie tym pierwszym krokiem, o którym wszyscy słyszymy i mówimy. Tym krokiem, którym otworzy mi drogę do kolejnych i do realizacji planów i nie bójmy się tego słowa marzeń. A przede wszystkim marzeń mojej Społeczności. Bo mój blog i produkty będą pomagać odbudowywać skrzydła.

    No i czaję się na Twoje Kursy już od dwóch lat, a Świat bez mojego bloga cierpi.

  • Każda porażka jest szansą, żeby spróbować jeszcze raz tylko mądrzej- jak mawiał Henry Ford.

    Swojego bloga zaczęłam pisać na wakacje, choć zwlekałam z tym już parę miesięcy. Nie ukrywam, że pisanie od zawsze było moją pasję, drugiej pasji-architekturze (jestem studentką ostatniego roku) chciałam zadedykować swoje teksty na blogu. Mimo, że nie byłam do końca przygotowana, moja strona w końcu wystartowała. Ciągle przecież można wymyślać, że nie, że jeszcze nie teraz, nie jestem wystarczająco gotowa, nie mam odpowiedniej wiedzy etc., etc… A ja stwierdziłam, nieco przekornie, że przecież najlepszy czas na działanie jest teraz i w końcu odważyłam się podjąć odpowiednie kroki. Powstanie bloga dało mi sporego kopa do działania, powstały pierwsze teksty, wybrałam motyw, opracowałam pewne schematy (które na owy czas wydawały mi się dobre). Jednak pod koniec wakacji entuzjazm opadł, pojawiło się więcej pracy, a mniej czasu na pisanie. Wybicie z rytmu sprawiło, że ciężko było wrócić. Nie uważam jednak tego czasu za stracony-w tym czasie zdążyłam się już przekonać „z czym się je” życie blogera. Poznałam też wstępne zagadnienia WordPressa, pierwsze kroki do założenia strony internetowej i odkryłam social mediach kompletnie z innej strony. Dowiedziałam się jakie błędy popełniłam, wiem już co poprawić by strona lepiej prezentowała się graficznie, uzyskiwała lepsze wyniki, wiem już co nie gra… ale nie zawsze wiem jak się za to zabrać 😉
    A zatem dlaczego ja? Ponieważ wiem czego szukam i mam jasno określone cele dotyczące powrotu (czemu sprzyja obecnie znowu wprowadzana edukacja zdalna) i wiem, czego szukać. Wielokrotnie słuchałam już Twoich webinarów i wiem, że świetnie orientujesz się w tym temacie, stąd też wygrana Twoich kursów i ebooków byłaby dla mnie prawdziwą kopalnią wiedzy 😀
    Bardzo się cieszę, że odkryłam Twoją stronę (właśnie przy okazji zakładania mojego bloga!) i bardzo dziękuję, podobnie jak tysiące innych Czytelniczek, że dzielisz się z nami swoją pasją i skutecznie motywujesz do działania!
    Słoneczne pozdrowienia,
    Edyta

  • Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?

    Nie napiszę, dlaczego „mam”, ale napiszę z jakich powodów „chciałabym” go wygrać. Dla mnie byłaby to szansa, żeby rzeczywiście ruszyć do przodu ze swoim pomysłem na działalność. Obracam się w obszarze, w którym działa wielu specjalistów i blog ekspercki, na którym mogłabym pokazać merytoryczne oblicze, jest jedyną szansą, żeby zupełnie nie zniknąć w tłumie. W dodatku mam świadomość, że jeśli nie będzie to blog przygotowany jak najlepiej, dopracowany wizualnie, technicznie i organizacyjnie, to niestety samo jego istnienie cudów nie sprawi. Wiem to, bo już mam na koncie nieudane próby potyczek blogerskich. Nie chcę się jednak poddawać, wierzę, że to kwestia wytrwałości i korzystania z wiedzy przedstawionej w przystępny sposób.
    Rozeznanie w WordPressie pozwoliłoby mi zbudować swoje miejsce w sieci, edukować w ramach mojej tematyki, ale też proponować produkty, które (mam nadzieję) rzeczywiście komuś pomogą. Głównie chciałabym prowadzić sprzedaż produktów wirtualnych i usług online, w tej materii czułabym się najlepiej. Mam już pomysł na (niejeden) produkt, mam swoją misję, która jest mi bliska, mam bogactwo doświadczeń osobistych (i rozpoznanych w różnych źródłach), które udowadniają mi, że temat jest ważny i do zaopiekowania, ale nie mam wiedzy i umiejętności technologicznych. A przede wszystkim blokuje mnie myśl, że te technologiczne aspekty mnie przerosną, bo mimo chęci ich poznania, jednak informatykiem nie jestem.
    Treści modułów kursu wydają się odpowiadać na moje niepewności i wierzę, że dostęp do nich byłby dla mnie szansą, żeby skończyć pracować na czyjeś marzenia i zacząć pracować na własne.

  • Interaktywne marzenia

    Młody, ambitny, buntuje się ciagle.
    Nowe pomysły mieszają się w głowie.

    Na najbliższe lata, e-commerce mój plan.
    Produkty znalazłem, koncepcje też mam.

    Lecz sesja niedługo, czas ciagle topnieje,
    a mój studencki budżet ciągle się chwieje.

    Pragnę mieć już sklep, pragnę mieć już bloga,
    Być jak Ty interaktywny, już jedna tam noga.

    Nie szukam współczucia, nie chodzę na skróty
    Chciałbym tylko narzędzia, sam znajdę klejnoty

    Mam motywacje, już zrobiłem pierwszą stronę. (https://www.pjdziedzic.pl/o-mnie/)
    Brakuje mi kursu, kiedyś odwdzięczę się Tobie

    Nie będziesz żałować zobaczysz mój wkład,
    Bo głównym mym celem ulepszać ten świat.

    Nie jestem lingwistą, lecz chce poznać języki.
    Zarządzać treścią mając przy tym dobre nawyki.

    WordPress jest rybą, a wędką Twój kurs.
    Moją wielką szansą wygrać ten konkurs!

    Bardzo dziękuję za przeczytanie,
    Jan Dziedzic

    Zainteresowałem się tematem tworzenia stron internetowym i e-commerce mniej niż rok temu. Przeczytałem dostępną literaturę w bibliotece mojej uczelni oraz przeczesałem chyba cały internet w poszukiwaniu darmowych i dobrych jakościowo źródeł wiedzy, ponieważ jeszcze mnie nie stać, aby wykupić kursy lub zapisać się na jakieś zajęcia. Znalazłem wtedy Ciebie i pobrałem darmowy e-book „Sklep online – krok po kroku”. Te wszystkie rzeczy sprawiły, że udało mi się zrobić już 2 strony internetowe metodą prób i błędów. Bardzo bije od Cb pozytywna energia i nie tylko przekazujesz wiedzę, ale również siłę do działania. Jeżeli zbiorę wystarczająco pieniędzy, to i tak niezależnie od wyniku konkursu kupię Twój kurs, żeby rozwinąć się jeszcze bardziej i docenić to, że masz szlachetną misję.

    Odpowiadając na pytanie:
    Ponieważ jestem pewien, że Pakiet Złoty MasterClass wykorzystam w 101%, zaczynając już kolejnego dnia od otrzymania nagrody, czego efekty wyślę Ci na maila już po kilku miesiącach.
    W mailu zobaczysz, że będę miał wielką przyjemność zaprosić Cię na zakupy w moim nowo powstałym sklepie internetowym z ekologicznymi zastępnikami produktów domowych użytku codziennego szczególnie w kuchni.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 🙂

  • Droga Olu,
    Jeżeli to ja wygram Twój konkurs, to wiedz, że tego nie zmarnuje. Aktualnie jestem na urlopie wychowawczym i rozwijam się samodzielnie w obszarze WordPressa i WooCommerce. Jakiś czas temu wymarzyłam sobie pracę zdalną, która pozwoli mi rozwinąć skrzydła i wiem, że chcę stworzyć i zrealizować do końca mój internetowy biznes. Jest to praca moich marzeń i na pewno Twoja wiedza przyda mi się do rozwijania moich celów. W tym kierunku chcę pracować, więc jestem zmotywowana na 1000%, by najlepiej wykorzystać wiedzę i praktykę z Twoich kursów. Pozdrawiam 🙂

  • Hej. Dlaczego ja? Pierwsze co mi przyszło na myśl to, że moja historia jest odrobinę podobna do twojej. Zaczęłam myśleć o blogu i biznesie online ok. 3 lata temu. W między czasie okazało się jednak, że jestem w ciąży więc przełożyłam realizację moich skrytych marzeń na okres macierzyńskiego. Życie i moja kochana high need baby brutalnie zweryfikowały plany 😉 czas mijał, ale myśl o blogu nadal była obecna w mojej głowie. Aż do czerwca tego roku… Postanowiłam działać. Kupiłam nawet Twojego ebooka, jednak ostatecznie stwierdziłam, że szybciej i łatwiej będzie zacząć od Instagrama. I tak zrobiłam. Działam sobie powoli, uczę się codziennie czegoś nowego, czerpię wiedzę głównie od innych twórców internetowych i szczerze, nie wiem co bym bez nich zrobiła. Jestem mega wdzięczna za wszystkie rady, zwłaszcza te darmowe, oraz za ogrom motywacji. Każdy krok do przodu to dla mnie powód do dumy, że w końcu działam i że daje radę mimo, iż pracuję na etacie i jestem mamą 3-latki. Moim celem jest zarazić jak najwięcej osób miłością do języka hiszpańskiego i myślę, że Twoje kursy świetnie by mi w tym pomogły. Na dodatek jutro mam urodziny więc byłby to najlepszy prezent od lat 😉 pozdrawiam!!

  • Hej. Dlaczego ja? Pierwsze co mi przyszło na myśl to, że moja historia jest odrobinę podobna do twojej. Zaczęłam myśleć o blogu i biznesie online ok. 3 lata temu. W między czasie okazało się jednak, że jestem w ciąży więc przełożyłam realizację moich skrytych marzeń na okres macierzyńskiego. Życie i moja kochana high need baby brutalnie zweryfikowały plany 😉 czas mijał, ale myśl o blogu nadal była obecna w mojej głowie. Aż do czerwca tego roku… Postanowiłam działać. Kupiłam nawet Twojego ebooka, jednak ostatecznie stwierdziłam, że szybciej i łatwiej będzie zacząć od Instagrama. I tak zrobiłam. Działam sobie powoli, uczę się codziennie czegoś nowego, czerpię wiedzę głównie od innych twórców internetowych i szczerze, nie wiem co bym bez nich zrobiła. Jestem mega wdzięczna za wszystkie rady, zwłaszcza te darmowe, oraz za ogrom motywacji. Każdy krok do przodu to dla mnie powód do dumy, że w końcu działam i że daje radę mimo, iż pracuję na etacie i jestem mamą 3-latki. Moim celem jest zarazić jak najwięcej osób miłością do języka hiszpańskiego i myślę, że Twoje kursy świetnie by mi w tym pomogły. Na dodatek jutro mam urodziny więc byłby to najlepszy prezent od lat 😉 pozdrawiam!!

  • Hej. Dlaczego ja? Pierwsze co mi przyszło na myśl to, że moja historia jest odrobinę podobna do twojej. Zaczęłam myśleć o blogu i biznesie online ok. 3 lata temu. W między czasie okazało się jednak, że jestem w ciąży więc przełożyłam realizację moich skrytych marzeń na okres macierzyńskiego. Życie i moja kochana high need baby brutalnie zweryfikowały plany 😉 czas mijał, ale myśl o blogu nadal była obecna w mojej głowie. Aż do czerwca tego roku… Postanowiłam działać. Kupiłam nawet Twojego ebooka, jednak ostatecznie stwierdziłam, że szybciej i łatwiej będzie zacząć od Instagrama. I tak zrobiłam. Działam sobie powoli, uczę się codziennie czegoś nowego, czerpię wiedzę głównie od innych twórców internetowych i szczerze, nie wiem co bym bez nich zrobiła. Jestem mega wdzięczna za wszystkie rady, zwłaszcza te darmowe, oraz za ogrom motywacji. Każdy krok do przodu to dla mnie powód do dumy, że w końcu działam i że daje radę mimo, iż pracuję na etacie i jestem mamą 3-latki. Moim celem jest zarazić jak najwięcej osób miłością do języka hiszpańskiego i myślę, że Twoje kursy świetnie by mi w tym pomogły. Na dodatek jutro mam urodziny więc byłby to najlepszy prezent od lat 😉 pozdrawiam!!

  • Interaktywne marzenia

    Młody, ambitny, buntuje się ciągle.
    Nowe pomysły mieszają się w głowie.

    Na najbliższe lata, e-commerce mój plan.
    Produkty znalazłem, koncepcje też mam.

    Lecz sesja niedługo, czas ciągle topnieje,
    a mój studencki budżet ciągle się chwieje.

    Pragnę mieć już sklep, pragnę mieć już bloga,
    Być jak Ty interaktywny, już jedna tam noga.

    Nie szukam współczucia, nie chodzę na skróty.
    Chciałbym tylko narzędzia, sam znajdę klejnoty.

    Mam motywacje, już zrobiłem pierwszą stronę.
    Brakuje mi kursu, kiedyś odwdzięczę się Tobie.

    Nie będziesz żałować zobaczysz mój wkład,
    Bo głównym mym celem ulepszać ten świat.

    Nie jestem lingwistą, lecz chce poznać języki.
    Zarządzać treścią mając przy tym dobre nawyki.

    WordPress jest rybą, a wędką Twój kurs.
    Moją wielką szansą wygrać ten konkurs!

    Bardzo dziękuję za przeczytanie,

    Zainteresowałem się tematem tworzenia stron internetowym i e-commerce mniej niż rok temu. Przeczytałem dostępną literaturę w bibliotece mojej uczelni oraz przeczesałem chyba cały internet w poszukiwaniu darmowych i dobrych jakościowo źródeł wiedzy, ponieważ jeszcze mnie nie stać, aby wykupić kursy lub zapisać się na jakieś zajęcia. Znalazłem wtedy Ciebie i pobrałem darmowy e-book „Sklep online – krok po kroku”. Te wszystkie rzeczy sprawiły, że udało mi się zrobić już 2 strony internetowe metodą prób i błędów. Bardzo bije od Ciebie pozytywna energia i nie tylko przekazujesz wiedzę, ale również siłę do działania. Jeżeli zbiorę wystarczająco pieniędzy, to i tak niezależnie od wyniku konkursu kupię Twój kurs, żeby rozwinąć się jeszcze bardziej i docenić to, że masz szlachetną misję.

    Odpowiadając na pytanie:

    Ponieważ jestem pewien, że Pakiet Złoty MasterClass wykorzystam w 101%, zaczynając już kolejnego dnia od otrzymania nagrody, czego efekty wyślę Ci na maila już po kilku miesiącach.
    W mailu zobaczysz, że będę miał wielką przyjemność zaprosić Cię na zakupy w moim nowo powstałym sklepie internetowym z ekologicznymi zastępnikami produktów domowych użytku codziennego szczególnie w kuchni.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 🙂

  • P – orzuciłam pracę na etacie
    O – twieram własną firmę
    N – abrałam sił, dzięki Twojemu blogowi
    I – nic już nie jest mi straszne
    E – fekt końcowy już niedługo zobaczysz
    W – firmie będę się zajmować doradztwem HR
    A – le również coachingiem, mentoringiem i szkoleniami
    Ż – eby przekazać światu, że ludzie to najważniejszy kapitał

    J – ednak potrzebuje strony i bloga
    A – by dotrzeć do swojej grupy docelowej
    K – oszty tej usługi na rynku są duże

    T – ak sobie pomyślałam może sama ją zrobię
    Y – yy Agnieszka, czy Ty upadłaś na głowę?

    C – hciałabym nauczyć się tej sztuki
    H – umanistyczą mam niestety głowę
    C – zytam, oglądam, co tylko mogę
    E – widentnie już jestem na półmetku drogi

    B – ardzo długo już marzyłam o tym
    Y – eah! Już jakąś widzę mam, ale ciągle się rozwijam
    Ć – ma podczas nauki w nocy puka mi w okno

    I – tylko już jednego trzeba
    N – arzędzia – WordPress’a się lepiej nauczyć
    T – wój kurs właśnie mi do tego potrzeby
    E – lementarna wiedza nie starcza mi do tego
    R – azem z Tobą wiem, że dojdę do zamierzonego
    A – le, oczywiście nie ma co się spieszyć
    K – ażdą minutę kursu najpierw przestudiuję
    T – o sprawi, że w końcu się w tym temacie wyedukuję
    Y – yyy, a potem co, osiądę na laurach?
    W – ładzy tyle, ile wiedzy, więc zacznę języki programowania ogarniać
    N – ajwiększa przyjemność to spełniać marzenia
    A – le większa przyjemność to pomagać je spełniać innym… 🙂

  • Dzisiaj odpowiem na takie pytanie,
    Dlaczego mam wygrać kurs WordPressa?
    Zacznę od tego co wtedy się stanie,
    W inwencji twórczej zasiądę w dresach…
    I stworzę coś może i będę wciąż klikać,
    Chciałabym bardzo w tajniki te wnikać,
    Wybrać domenę, założyć stronę,
    Na kursie szybko wiedzę pochłonę.
    Ja uczę innych J.Hiszpańskiego,
    Chciałabym lepiej lecz ciężko bez tego.
    Własna strona, niezależność – tak czuję.
    Właśnie dlatego chcę wygrać. Dziękuję.

  • Chciałabym wygrać kurs WordPressa, ponieważ zależy mi na podarowaniu go w prezencie bliskiej mi osobie. Ania jest mamą trójki dzieci, w tym małego Kajtka, a bardzo chciałaby zacząć stawiać swoje pierwsze kroki w biznesie. Wiem, ile wiedzy i wskazówek można znaleźć w Twoich produktach, dlatego uważam Twój kurs za niezbędnik na początku tej drogi. Wierzę, że dzięki wygranej Ania będzie miała możliwość rozwinąć skrzydła i pokazać na co naprawdę ją stać ❤

  • Z WordPressem mam do czynienia już od jakiegoś czasu. Różnie wychodzi. Raz coś zaskoczy, a za chwilę coś się… rozkraczy. Bardzo długo próbuję go oswoić, jednak… albo naprawdę nie mam talentu, albo po prostu musi mi ktoś dobrze wytłumaczyć.

    Do czego jest mi potrzebny WordPress oraz WooCommerce? Otóż obecna sytuacja komplikuje życie wielu z nas. Ja właśnie tracę pracę za każdym razem, kiedy tylko w mediach zaczyna „wrzeć”. Prowadzę dodatkowe zajęcia dla maluchów, więc co chwila słyszę od wychowawców placówek czy opiekunów, że muszą zrezygnować z moich usług. Mogłabym się załamać, walnąć na łóżko i nic nie robić. Ale… ja tak nie chcę. Przecież kiedyś musi to minąć, a nawet jeśli będzie to za dwa czy trzy lata, to chyba dobrze jest w tym czasie coś zrobić? Dlatego (już chyba z pół roku temu) kupiłam hosting, domenę, zainstalowałam WordPressa i… walczę.

    Ale nie chcę walczyć z WordPressem, chcę się z nim zaprzyjaźnić i wolę, by był moim wsparciem, a nie przysłowiową kulą u nogi. Oli książka pomogła mi ustalić cel i misję, nawet dobrać kolorystykę, kupić hosting, domenę. Na komputerze czeka jeszcze kurs MailerLite, ebook CSS, nie mówiąc o wyzwaniach, na których byłam u Oli – Twoja pierwsza strona, Plan na WWW, kilka webinarów… są notatki, jest fantastyczna grupa wsparcia na FB u Oli. Ale zawiesiłam się na tym WordPressie. Nawet „krążyłam” wokół tego kursu w pakiece z Woo, chciałam go kupić, ale… kiedy nie mam pracy, to jak mogę sobie pozwolić na zakup? Więc czekam z decyzją, próbując samodzielnie coś zmontować na WP. Z pomocą wujka G., rzecz jasna.

    Myślę, że gdybym miała ten kurs, mogłoby znacznie przyspieszyć moje działania w internecie. Nie wiem, czy uda mi się podbić ten internetowy świat. Ale kto wie, może z moim pomysłem uda mi się zmienić czyjś świat na lepsze – tego jednego małego Szkrabiątka, które podobnie, jak moje dzieci, siedzi w domu z mamą i szukają pomysłów na zabawy, wspólne spędzenie czasu i … rozwój. Nie chcę już nic więcej zdradzać. Ale mój „Planer Pomysłów” ma już doklejane kartki. Niektóre pomysły już są rozplanowane i częściowo zrealizowane. Ale bez sprawnej strony mogę tylko odstraszyć potencjalnych zainteresowanych moimi usługami.

    Niezależnie od wyniku konkursu – nie poddam się! Po prostu byłoby trochę szybciej i łatwiej 🙂 A jak na razie dziękuję Ci Olu za dotychczasowe materiały: z niecierpliwością czekam, aż zacznę z nich korzystać. Książka „Bądź online” – sztos. Cała popisana i pozakreślana – i pewnie o to chodzi 😀 I do zobaczenia w najbliższym wyzwaniu. Co prawda mam już pomysł, ale kto wie, może dowiem się czegoś, co przyspieszy o krok chociaż moje internetowe działania. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Was wszystkich kciuki!

  • Moi klienci – rodzice i nauczyciele, przekonali mnie, że nie warto pozostawiać wiedzy dla siebie, tylko się nią dzielić. A dzieląc się mnożę i wiedzę i ludzkie szczęście – mam nadzieję.

    Czego potrzebuję?
    Czasu – mam go od dokładnie jutra, czyli piątku, bo kończę dziś w nocy projekt.
    Dawkę wiedzy jak wyklikać WordPressa, by prostotą przyciągał, funkcjonalnością nie męczył kciuka – bo jak pisać ciekawie wiem – lubię opowiadać o tym czym się zajmuję, jak to robić i co to daje.
    Nieco praktyki jak pomóc szanować czas – czyli ułatwiać wirtualne zakupy, bo w końcu chodzi o to, by czytać, żyć i się rozwijać…

    Co mam?
    17 lat praktyki w pracy z dziećmi, tysiące godzin spędzone na zabawie z nimi i odkrywaniu siebie oraz swoich supermocy. Tysiące godzin rozmów, warsztatów, szkoleń, konsultacji z rodzicami oraz nauczycielami – jak pracować, by wspierać; jak wspierać by rozwijać i jak rozwijać by dać przestrzeń na to co najpiękniejsze do odkrycia w sobie i dziecku.
    Tysiące godzin spędzonych na własnym rozwoju – zarówno na szkoleniach jak i medytacji.
    Supermoc bycia dzieckiem i dorosłym – Kung Fu Pandę, ale i Oogway’a, dyspozycyjny optymizm i ciekawość świata. Łączę i uczę się nieustannie od dzieci – prostoty i głębi odkrywania w zwyczajności oraz dorosłych – nowych perspektyw dotąd niezbadanych.
    Opowiadam, dzielę się wiedzą i tak mogę w koło. Jednak w dobie pandemii nie mam możliwości, by jeździć i spotykać się – zarażać uważnością. Dotarło do mnie, że przez Internet też można zarażać uważnością. Jedna z mam powiedziała mi od serca, że jeśli nie dam szansy się poznać, wiele osób nigdy się nie dowie o tym, co robię i co ludzie, a przede wszystkim dzieci po prostu mogą ode mnie dostać.

    Dlaczego teraz?
    Bo dałam sobie czas, by dojrzeć i zrobić to wtedy, kiedy naprawdę to poczuję. Ostatnie odosobnienia medytacyjne oraz egzaminy pozwoliły mi odkryć takie kawałki w sobie, które są gotowe na tę przygodę. „Nie ma żadnego tajnego składnika. Wystarczysz ty”… no i przydało się trochę skillsów by to zrobić w Internecie 😀

    No i Twój newsletter kilka dni temu – to znak? 🙂

  • “Dlaczego to właśnie ja mam wygrać kurs WordPressa?”
    Dlatego, że moje chęci są większe, niż dzieła Burgessa.
    Chcę własne miejsce w internecie stworzyć,
    innym pomagać a nie przed technologią się korzyć.
    Śledzę Twoje poczynania w sieci od samego początku,
    podziwiam Twój zapał i rozwój – niczym bohater w “Brzydkim kaczątku”!
    Zgadzam się z Tobą, że pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy,
    jednak posiadanie merytorycznego wsparcia to element najistotniejszy.
    Zewnętrzna motywacja pozwala ruszyć z miejsca mimo lęku
    i rozwinąć wachlarz swoich możliwości niczym Marcin Pęku.
    Uczyć się od Ciebie Olu to byłby zaszczyt wielki,
    taki pakiet z WordPressem przegoni strach mój wszelki.
    Wiem, że dzięki Twojej pomocy marzenie swoje zrealizuję
    i nareszcie własną stronę internetową zbuduję!
    Zyskam również wolność i niezależność, o której wspominasz
    a dzięki temu przestanę się przejmować głosami “Miśka, ty przeginasz!”.
    Chcę sobie udowodnić, że dam radę pokonać prokrastynację
    oraz wszystkim pokazać, że to Ty miałaś rację.
    Tworząc stronę z Twoim kursem będę się backstagem dzielić,
    żeby innym pokazać jak z Twoimi produktami można się ośmielić.
    Mogłabym jeszcze mnóstwo argumentów wysypać z rękawa,
    ale nie chciałabym, żeby wyszła z tego wypowiedź ponurawa.
    Dziękuję Olu, że dzielisz się z nami swoją niesamowitą wiedzą oraz doświadczeniem,
    oby radość wielką sprawiło Ci czytanie komentarzy a wybór zwycięzców był olśnieniem 🙂

  • – Kochanieńka, popatrz na mnie, coś Ci powiem. Ty całe życie pomagasz… tyle dajesz, a tak mało masz szczęścia… – takie słowa usłyszałam od pewnej kobieciny, która ni stąd ni zowąd zaczepiła mnie na przystanku. Potem oczywiście standardowo była cała litania w stronę mojego portfela. Gdy kobiecina odeszła, nagłe impulsy zbombardowały mój mózg i zaczęło się „gdybanie”: „No miała rację, no miała rację”. W ufo nie wierzę, w Yeti też niezbyt, potwór z Loch Ness też nie jest w kręgu moich zainteresowań, a już wróżba na ulicy z tekstem, który pasuje do każdego – to nie moja bajka. Mimo wszystko to spotkanie dało mi do myślenia. Faktycznie wybrałam sobie zawód „pomagacza”, trudny psychicznie i obciążający emocjonalnie bo praca z dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych taka właśnie jest. Poświęcając się pracy, zupełnie zapomniałam o sobie, swoich potrzebach, marzeniach. Zawsze wszystko było ważniejsze. Każdy sukces unosił mnie lekko nad ziemią, ale nadal nie podnosił w stronę gwiazd! Utknęłam. Uwikłałam się. Kocham moją pracę, ale życie w ciągłym stresie, przeżywanie problemów innych potrafi momentami nieźle dać popalić. Buuuum! Postanowiłam zatem! Zrobię coś dla siebie, nie dla innych i wcale nie będzie to samolubne. Zrobię w końcu coś dla siebie, za co podziękuję sobie w przyszłości. Pierwszy krok najważniejszy – na urodziny sprawiłam sobie prezent w postaci Twojej książki. Zaczęłam czytać, podążać za wskazówkami. Kupiłam hosting… i utknęłam. Nie mam pojęcia jak nazwać domenę. Moim zamierzeniem było stworzenie miejsca w sieci, w którym mogę dawać wskazówki i proste metody, jak pracować z dziećmi, które mają za sobą trudne dzieciństwo i bagaż doświadczeń cięższy niż ma niejeden dorosły. Nazwa musi być odpowiednia i obowiązkowo wszystko muszę zrobić sama: samodzielnie stworzyć stronę na WordPressie i jeszcze nauczyć się robić fajne grafiki. Sama, sama, sama. Całe życie wszystko sama. Zośka samośka. No i Zośka utknęła. Czemu? Pandemia. Dzieci nie radzą sobie z nią najłatwiej. Najpierw izolacja w domu, w którym o cieple domowego ogniska można pomarzyć i przebywanie w nim 24h na dobę nieraz z oprawcami, zasiało spustoszenie wśród moich podopiecznych. Oddałam im całą swoją energię bo gejzery emocjonalne wybuchały co chwilę. No i dalej pomagam. Dalej oddaję siebie i czekam na czas, kiedy ktoś znowu jak ta kobiecina, da mi kopa do działania dla siebie samej i swoich marzeń. Kurs WordPressa to byłby taki kop. A przynajmniej w tym pokładam wielką nadzieję;)

  • Dzięki temu, że otrzymam materiały znacznie szybciej stanę się INTERAKTYWNA.

    Moto już jest, walizka czeka.. Tylko czy mi internetu na to wszystko wystarczy? 😉

  • Dojrzałam do decyzji o radykalnej zmianie w swoim życiu. Poczułam, że moja obecna praca nie daje mi satysfakcji, czuję się uwięziona i zamknięta w szablonowym pudełkowym modelu pracy. Od dłuższego czasu zastanawiałam się w jaki sposób przeorganizować swoje życie zawodowe, abym mogła się sprawdzić, wykazać, rzucić wyzwanie własnej sobie….i wtedy natrafiłam na Twojego bloga…..cytując Paola Coelho….jeśli o czymś marzymy, czegoś pragniemy to cały wszechświat pomaga nam to osiągnąć…myślę, że to, że otwierając rano pocztę, odbierając Twojego newslettera właśnie uruchomiłam lawinę dobre energii i złapałam wiatr w żagle…bo właśnie to jest to, od czego ten mechanizm rewolucji życiowych mogę zacząć…dlatego mając drogowskaz, jakim est Twój blog, kursy czy książki….chciałabym poszerzyć swoje horyzonty, lubię się uczyć, podejmować ryzyko, tworzyć….myślę, że taki kurs WordPressa byłby dla mnie wspaniałą okazję do tego, żeby spróbować w życiu czegoś nowego, zbudować coś własnego, niepowtarzalnego…stać się niezależną kobietą, uwierzyć, że można być kim się chce….chciałabym założyć swój własny sklep internetowy ze sztuką, dzięki któremu mogłabym też pokazywać prace artystyczne mojej siostry.

  • Byłoby super gdybym wygrała, bo muszę uruchomić swoją stronę tak żeby była piękna i gotowa na po lockdownie. Wygląda na to, że czasu mam sporo, ale jestem pewna, że z kursem Oli wyniki będą lepsze. Właściwie to dzięki Oli webinarom zaczątki strony już są od lutego. Wtedy była duma, że pierwszy krok zrobiony ( hosting, domena), ale akurat w marcu przyszła epidemia, więc nie było potrzeby się spieszyć. Moja branża stanęła całkowicie. Turystyka. Pracujemy tylko i wyłącznie w realu.
    Nie jesteśmy w stanie opowiedzieć Krakowa przez zooma. Nie mamy klienta, gdy samoloty są uziemione.
    Jednak to dzięki internetowi ludzie nas poznają, mogą się kontaktować i rezerwować wycieczki. Dobra strona to podstawa, a mojej brakuje wiele elementów. Mam czas, żeby stronę uruchomić przed następnym sezonem. Wiosna 2021, lato 2021, wiosna 2022? Nie wiemy, ale jestem pewna, że z kursem Oli efekty będą świetne. I wtedy każdy będzie mógł na mojej stronie zabukować tour ze mną i usłyszeć jak z pasją opowiem o Wawelu, pokłonimy się królom i wieszcz, posłuchamy hejnału, zaprowadzę znów pod dom gdzie w getcie ukrywał się mały Polański, pokażę gdzie kręcono listę Schindlera. Niech no tylko korona pójdzie precz, niech no tylko moja strona nabierze skrzydeł. Będzie lepiej. Buziaki 🙂

  • Nerwowo patrzy na zegarek.
    – Tylko godzina i dwadzieścia minut… – szepcze pod nosem i poprawia okulary na nosie.
    Gdyby Amelia tylko wiedziała, jak brzmi poprawna odpowiedź – gdyby tylko miała magiczny wgląd w przyszłość i przekonała się, czy to powinien być wiersz, wyliczanka, czy najprostsza, kilkuzdaniowa wypowiedź bez akapitów.
    – Cholera… – mówi cicho i znowu patrzy na zegarek.
    Już tylko godzina i piętnaście minut.
    W tle chrapią koty, pozostali domownicy już śpią, herbata dawno wystygła, ale Amelia nie upaja się błogością tej wieczornej ciszy. Nie może – serce wali jej w piersi i pompuje krew, że aż szumi jej w uszach. Dlaczego? Bo jest podekscytowana.
    – Gdybym tylko potrafiła dobrze wytłumaczyć, dlaczego tak bardzo pragnę tego kursu… Wiem, dlaczego, ale żebym tylko potrafiła to napisać, tak celnie, tak przekonująco…
    Karma, czarna kotka, przeciąga się na blacie obok jej biurka, zmienia pozycję i zasypia znowu. Amelia patrzy nią czule – bo przecież właśnie to jest powodem. Miłość do zwierząt. Od tego się zaczęło.
    Amelia z rodziną kupują alpaki i zakładają hodowlę. Marzenia, które Amelia niewinnie implementowała swojemu partnerowi, okazały się atrakcyjne dla całej rodziny i teraz lada chwila zaczną prawdziwie rodzinny biznes. Rodzice będą zajmować się hodowlą, ona i jej bratowa – alpakoterapią.
    – Rany, potrzebujemy nie tylko strony internetowej, ale i sklepu, na którym będziemy sprzedawać wyroby z runa alpak – zamyśla się na głos Amelia. – A blog? To by dopiero był alpa-blog!
    Wie, że mogłaby się tego nauczyć – wiele rzeczy robi sama. Pokochała już marketing online, pokocha i WordPressa. Wie, że z pomocą dobrze wypieszczonej, czule wykończonej strony przedstawi swoje alpaki światu.
    Patrzy na turkusowo-białą stronę i bierze głęboki oddech. W końcu decyduje się zrobić to, co dotąd lubiła robić najbardziej – napisać opowiadanie.
    Amelia poprawia okulary i porusza palcami po klawiaturze wystukując tylko sobie znany rytm – rytm Wielkiej Nadziei. Kotka Karma otwiera jedno oko i przez dłużą chwilę ją obserwuje. Potem zamyka leniwie powiekę.
    Zostało pięćdziesiąt minut.

  • Moi klienci – rodzice i nauczyciele, przekonali mnie, że nie warto pozostawiać wiedzy dla siebie, tylko się nią dzielić. A dzieląc się mnożę i wiedzę i ludzkie szczęście – mam nadzieję.

    Czego potrzebuję?
    Czasu – mam go od dokładnie jutra, czyli piątku, bo kończę dziś w nocy projekt.
    Dawkę wiedzy jak wyklikać WordPressa, by prostotą przyciągał, funkcjonalnością nie męczył kciuka – bo jak pisać ciekawie wiem – lubię opowiadać o tym czym się zajmuję, jak to robić i co to daje.
    Nieco praktyki jak pomóc szanować czas – czyli ułatwiać wirtualne zakupy, bo w końcu chodzi o to, by czytać, żyć i się rozwijać…

    Co mam?
    17 lat praktyki w pracy z dziećmi, tysiące godzin spędzone na zabawie z nimi i odkrywaniu siebie oraz swoich supermocy. Tysiące godzin rozmów, warsztatów, szkoleń, konsultacji z rodzicami oraz nauczycielami – jak pracować, by wspierać; jak wspierać by rozwijać i jak rozwijać by dać przestrzeń na to co najpiękniejsze do odkrycia w sobie i dziecku.
    Tysiące godzin spędzonych na własnym rozwoju – zarówno na szkoleniach jak i medytacji.
    Supermoc bycia dzieckiem i dorosłym – Kung Fu Pandę, ale i Oogway’a, dyspozycyjny optymizm i ciekawość świata. Łączę i uczę się nieustannie od dzieci – prostoty i głębi odkrywania w zwyczajności oraz dorosłych – nowych perspektyw dotąd niezbadanych.
    Opowiadam, dzielę się wiedzą i tak mogę w koło. Jednak w dobie pandemii nie mam możliwości, by jeździć i spotykać się – zarażać uważnością. Dotarło do mnie, że przez Internet też można zarażać uważnością. Jedna z mam powiedziała mi od serca, że jeśli nie dam szansy się poznać, wiele osób nigdy się nie dowie o tym, co robię i co ludzie, a przede wszystkim dzieci po prostu mogą ode mnie dostać.

    Dlaczego teraz?
    Bo dałam sobie czas, by dojrzeć i zrobić to wtedy, kiedy naprawdę to poczuję. Ostatnie odosobnienia medytacyjne oraz egzaminy pozwoliły mi odkryć takie kawałki w sobie, które są gotowe na tę przygodę. „Nie ma żadnego tajnego składnika. Wystarczysz ty”… no i przydało się trochę skillsów by to zrobić w Internecie 😀

    No i Twój newsletter – to znak? 🙂

  • Moi klienci – rodzice i nauczyciele, przekonali mnie, że nie warto pozostawiać wiedzy dla siebie, tylko się nią dzielić. A dzieląc się mnożę i wiedzę i ludzkie szczęście – mam nadzieję.

    Czego potrzebuję?
    Czasu – mam go od dokładnie jutra, czyli piątku, bo kończę dziś w nocy projekt.
    Dawkę wiedzy jak wyklikać WordPressa, by prostotą przyciągał, funkcjonalnością nie męczył kciuka – bo jak pisać ciekawie wiem – lubię opowiadać o tym czym się zajmuję, jak to robić i co to daje.
    Nieco praktyki jak pomóc szanować czas – czyli ułatwiać wirtualne zakupy, bo w końcu chodzi o to, by czytać, żyć i się rozwijać…

    Co mam?
    17 lat praktyki w pracy z dziećmi, tysiące godzin spędzone na zabawie z nimi i odkrywaniu siebie oraz swoich supermocy. Tysiące godzin rozmów, warsztatów, szkoleń, konsultacji z rodzicami oraz nauczycielami – jak pracować, by wspierać; jak wspierać by rozwijać i jak rozwijać by dać przestrzeń na to co najpiękniejsze do odkrycia w sobie i dziecku.
    Tysiące godzin spędzonych na własnym rozwoju – zarówno na szkoleniach jak i medytacji.
    Supermoc bycia dzieckiem i dorosłym – Kung Fu Pandę, ale i Oogway’a, dyspozycyjny optymizm i ciekawość świata. Łączę i uczę się nieustannie od dzieci – prostoty i głębi odkrywania w zwyczajności oraz dorosłych – nowych perspektyw dotąd niezbadanych.
    Opowiadam, dzielę się wiedzą i tak mogę w koło. Jednak w dobie pandemii nie mam możliwości, by jeździć i spotykać się – zarażać uważnością. Dotarło do mnie, że przez Internet też można zarażać uważnością. Jedna z mam powiedziała mi od serca, że jeśli nie dam szansy się poznać, wiele osób nigdy się nie dowie o tym, co robię i co ludzie, a przede wszystkim dzieci po prostu mogą ode mnie dostać.

    Dlaczego teraz?
    Bo dałam sobie czas, by dojrzeć i zrobić to wtedy, kiedy naprawdę to poczuję. Ostatnie odosobnienia medytacyjne oraz egzaminy pozwoliły mi odkryć takie kawałki w sobie, które są gotowe na tę przygodę. „Nie ma żadnego tajnego składnika. Wystarczysz ty”… no i przydało się trochę skillsów by to zrobić w Internecie:D

    No i Twój newsletter – to znak?

  • Ponieważ odważyłam się wziąć udział w tym konkursie! Widzę ile tu inspirujących wypowiedzi. Nie mam szans. Spora konkurencja. Myśli podobne jak te przy zakładaniu bloga. Tak, długo chodzę i myślę o blogu. Uważam, że nie mam jeszcze wystarczającej wiedzy. Czy tematyka na pewno dobra, nie za bardzo niszowa, kto będzie czytał, choć wiem że może wielu pomóc. Chomikuję wiedzę, którą się z nami dzielisz i krok po kroku kupuję Twoje produkty. Wzięłam za cel, jak już wszystkie będę miała, to w końcu technicznie będę dobrze zabezpieczona i mogę ruszyć. Ale czy na pewno? Czy nie jest to tylko wymówką i jak już zbiorę wszystko, znajdę inny zastępczy cel, byle nie start bloga? Zacznę chomikować inne materiały, bo “na pewno mi się przyda”, “lepiej wiedzieć zanim się zacznie”. Długo się zastanawiałam czy brać udział w konkursie, ale to może właśnie ten kop motywacyjny, który mi potrzeba, bo taka nagroda zobowiązuje, nie można tego zaprzepaścić, zachomikować i schować do szuflady!

  • Strony internetowe fundacji i organizacji działających non-profit, niosących pomoc osobom najbardziej potrzebującym (chociażby samotnym matkom, ludziom ubogim, czy dzieciom z domów dziecka) bardzo często mają fatalny design, są przestarzałe i trudne w nawigacji dla odwiedzających je osób. Z tego powodu, postawiłam sobie za cel, że pomogę lokalnym organizacjom w przebudowie ich stron internetowych, tak, by zachęcały do odwiedzin i angażowały do działania i niesienia pomocy. Niestety, ale moja wiedza z zakresu tworzenia stron internetowych nie jest kompletna, dlatego możliwość zrealizowania takiego kursu bardzo pomogłaby mi w realizacji mojej misji. Jeżeli wygrałabym nagrodę w tym konkursie, publicznie przedstawię rezultaty zrealizowanej pracy na rzecz tychże organizacji 🙂

    Serdecznie pozdrawiam <3

  • Zaszłam w ciążę. To nie klasyczny początek historii o własnym biznesie. Bycie świeżą Mamą uświadomiło mi jednak pewną rzecz – chciałabym, żeby moje dziecko było ze mnie dumne.

    Dlatego zabrałam się do pracy. Opracowałam pomysł. Przygotowałam produkty do produkcji. Przemyślałam grupy docelowe, zrobiłam wstępny plan marketingowy. Kupiłam nawet domenę.

    Iiiiii… Życie. Codzienne życiowe sprawiły stłamsiły mnie całkiem – praca zawodowa, opieka nam Młodym, bilion trywialnych, upierdliwych, wysysających z człowieka energię spraw, które trzeba ogarnąć, ale bez przyjemności.

    Czuję w kościach, że brakuje mi jednego małego popchnięcia – niech ktoś mądry powie mi “Dasz radę, możesz to zrobić, przejdź ze sfery marzeń do rzeczywistości. UMIESZ”.
    Ola, Zespole, pomożecie?

  • Hej Olu!

    O ile mnie pamięć nie myli jestem z Tobą i Twoim blogiem od 4 lat. Trafiłam na Ciebie całkiem przypadkiem, gdy zainteresowałam się tworzeniem stron internetowych. Od tamtej pory bacznie obserwuje Twoje poczynania w Internecie i muszę przyznać, że niesamowicie inspirujesz mnie do działania.

    Korzystałam już z jednego z Twoich ebooków i jestem oczarowana w jak prosty i zrozumiały sposób przekazujesz wiedzę. Dlatego też, myślę, że grzechem byłoby nie wziąć udziału w Twoim konkursie. Czuję, że potrzebuję w życiu zmiany i nauka obsługi WordPressa, nie tylko poszerzy moje kompetencje, ale również otworzy drzwi do stania się wartościowym Internetowym twórcą.

    Zdążyłam już postawić pierwsze kroki na platformie WordPressa, a jak wiadomo apetyt rośnie w miarę poznawania nowych funkcji i czuję, że to świetny moment , aby zaznajomić się z kolejnymi zagadnieniami. Ponadto uwielbiam e-commerce, kursy on-line i ebooki, a więc wygrana w Twoim konkursie to spełnienie moich ‘kursowych’ marzeń. W dodatku to idealny prezent dla mnie na zbliżające się urodziny.

  • Hura!!! Ale się cieszę! Gratuluję pozostałym wygranym!

  • Blogowanie dzisiaj, a blogowanie kiedyś.. różnica jest ogromna. Dzisiaj bez dobrego budżetu, pomysłu oraz osobowości na samym wstępie masz pod górkę. W czasach ogromnej konkurencji. Cel bloga to jest ekstremalnie istotna sprawa. Zakładając bloga trzeba mieć jego wizję..

  • Blogowanie to świetna forma rozrywki jak robisz to co lubisz. Bez blogowania z pasją to nie to samo..

  • Bardzo fajny Wpis!

  • Blogowanie trzeba zacząć od stworzenia bloga. Najlepiej zacząć od WordPressa. Na blogu treści powinny być przydatne i takie, aby zachęciły naszego czytelnika do kolejnych odwiedzin.

  • Fajne te Pani podcasty

  • “Blogowanie rozwija skrzydła” – zwłaszcza jeśli nie mamy na początku możliwości outsourcingu konkretnych zadań i wszystkim zajmujemy się sami. Mnie bardzo zachęciło to do zgłębiania wielu aspektów związanych z prowadzeniem bloga.

  • W obecnym SEO/marketingu dobrze prowadzony blog to podstawa. Jednocześnie dostarczy nam ruch a z drugiej strony zaprezentujemy się jako eksperci w danej dziedzinie plus możemy wykreować markę. Z własnego doświadczenia pochwalę się, że rok regularnego blogowania przełożył nam się na 4 krotny wzrost ruchu z czego duża część została klientami

  • Aby blog osiągnął większy sukces warto pomyśleć o SEO.

  • Jak zawsze super materiał. Przyjemnie się czyta, a ile inspiracji można wyciągnąć! 🙂

  • Wow! Bardzo fajny i treściwy wpis! Oby takich więcej, a z pewnością będziemy stałymi czytelnikami 🙂

  • Bardzo ciekawy artykuł, dużo interesujących wiadomości do wykorzystania u siebie. Zapisałem się również na newsletter, odwiedziłem kilka stron z odnośników w tym artykule. Na pewno będę często zaglądał.

  • Blogowanie w dobrej jakości ze świeżym contentem pisanym zarówno przez specjalistów jak i entuzjastów i fascynatów to przyszłość i świetne zajęcie na hobby. Czy dochodowe tego nie wiem, ale domyślam się, że np. tematyka zdrowotna pisana piórem dziennikarza medycznego może być jednym z ciekawszych kierunków rozwoju w którym będzie można przyzwoicie zarobić. Taki blog o zdrowiu pisany językiem explanatory journalism w oparciu o rzetelne i sprawdzone źródła to świetny pomysł na start 😉

  • zawsze chcialam prowadzic bloga, moze w koncu sie odwaze. dzieki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *